/Image 0171_0001.djvu

			TOM III. Nr. 23/24. 


GRUDZIEŃ 1928. 



(Q)IL 
 
ll 
]P)IRłiZIE([i}IL&W 

l1\O)(G}IFł&1FllCCLZm 


-ł 


1772 


THE POllSH 
CARTOGRAPHICAl 
REVIEW 


lA REVUE 
CARTOGRAPHIQUE 
POLQNAISE 


1919 


DZIESIl1TE WYDf\NIE Mf\ŁEGO f\TLf\SU 
GEOGRf\FICZNEGO. 


(THE TENTH EDITION OF THE "MIRY l1TLftS GEOGRl1FICZNY". REPORT OF 
THE EDITOR). 
(l1utorelerat). 
Samo pojawienie się w polskiej literaturze pracy kartograficznej 
w ciągu lat 20 w dziesiątem wydaniu jest zdarzeniem, o którem z przy- 
jemnością myśli autor i wydawcy. Szczególnie jednak radosne są wspo- 
mnienia i rozważania autora. 
Kiedy przed zgórą 35 laty rozpocząłem nauczanie geografji w pol- 
skiej szkole średniej we Lwowie, byłem wprost zrozpaczony stanem 
środków naukowych, któremi rozporządzałem. Jak cała ówczesna polska 
szkoła w Galicji, tak i mój mały gabinet geograficzny (I Szkoła realna) 
był w zupełności zalany niemiecką produkcją kartograficzną. EHe od 
samego początku mego nauczycielskiego zawodu nie miałem zamiaru 
temu stanowi rzeczy biernie się przypatrywac. Niemiecką produkcję kar- 
tograficzną potępiłem odrazu nielylko ze względu na to, że zewnętrzne 
jej zalety, plastyczność i ujmująca gra barw kłóciły się w rażący sposób 
z ubóstwem, a przedewszystkiem zupełną niewymiernością treści. 
Z prawdziwem też zadowoleniem odwołuję się dziś na to, że już 
w r. 1896 opublikowałem w "Muzeum" z racji pojawienia się mapy Galicji 
M aj erskie go apologję mapy hipsometrycznej. Wtedy, 33 lat temu, nie 
wiedziałem zgoła, że obronie tej tezy przyjdzie mi bodaj całe życie po- 
święcić, że w obronie jej wykształcę się na zawodowego kartografa, że 
w dalszej konsekwencji dążyć będę ze skutkiem do stworzenia polskiego 
przemysłu kartograficznego. 
Prądy nurtujące w światowej kartografji w ogólności, a w szkolnej 
w szczególności, nie zachęcały jednak odrazu do zamiany krytycznej 
ale biernej roli na czynną. W owym bowięm czasie, w wielu ośrodkach 
pracy pojawiła się to tu, to tam, nowa publikacja kartograficzna, wska- 
zująca na możliwości postępu od zewnątrz. Rozległa zaś i z rozmachem 
wszczęła przez Peuckera dyskusja nad rolą plastyki barw w karto-
		

/Image 0172_0001.djvu

			162 


POLSKI PRZEliLl\D 


grafji budziła jeszcze więcej pewności, że w kartografji na przewrót się 
zanosi. W takich warunkach zewnętrznych nie mogła się zrodzić myśl 
wystąpienia w pole z własną inicjatywą, do której brakło w Polsce wprost 
wszystkiego, przedewszystkiem poparcia niety lko przez szerokie warstwy 
społeczeństwa, ale też i sfery nauczycielskie, a nawet i naukowe. 
1\ jednak myśl rzucenia się na odłogiem w Polsce leżące pole kar- 
tografji nurtowała we mnie nieustannie i chęć wystąpienia z własną 
inicjatywą dojrzewała tem szybciej, kiedy się okazało, że objawy nie- 
wątpliwego ruchu w tej dziedzinie nie przynosiły w praktyce nauczania 
żadnej poprawy. 
Takiemi też uczuciami przepełniony, zwiedzałem w r. 1903 rozgłośnę 
wystawę środków naukowych, zorganizowaną przez austrjackie Ministe- 
rjum Handlu i Przemysłu i Ministerjum Oświecenia we wspaniałych sa- 
lach Muzeum dla Handlu i Przemysłu we Wiedniu. "Pragnienie ukrajo- 
wienia przemysłu szkolnego było we mnie tak wzmożone - pisałem 
w sprawozdaniu z wystawy wiedeńskiej (Muzeum 1903) - że zanim 
wstąpiłem w jej progi, łudziłem się zupełnie nadzieją powolnego wy- 
rugowania niemieckich, względnie pruskich środków naukowych, a za- 
stąpienia ich owocami pracy polskiej". 
Wystawa przekonała mię bowiem ostatecznie, że kartograf ja znaj- 
duje się pod tak przemożną mocą pojęć i potrzeb wojskowych, opano- 
wanych w zupełności ideologją prostopadłego oświetlenia, że tylko ini- 
cjatywa zupełnie niezależna, oparta o ścisłe kryterja naukowe, może na 
tem polu sprowadzić zmianę na lepsze. 
Po powrocie z wystawy jąłem si-ę też natychmiast pracy. Cel swej 
pracy określiłem jasno. W pełnem przekonaniu, że nie ma na całem 
świecie ani jednej mapy, która by chociaż w przybliżeniu oddawała wierne 
zarysy orograficzne kontynentów, postanowiłem dążyć do naukowej syn- 
tezy hipsometrji kuli ziemskiej. Oto był mój cel naukowy, zrodzony 
z nauczania. 
Spełnieniu tego celu poświęciłem pięć lat pracy, w ciągu których 
(1903-1907) powstało 6 map kontynentów i oparta na ich generalizacji 
mapa planiglobów. Wielką pomocą w tej pracy było mi pomnikowe dzieło 
ks. M o n a c o, rozwiązujące problem batymetrji oceanów, jakoteż w mniej- 
szym stopniu synteza geografji lądów, opublikowana częściowo w ciągu 
mej pracy przez wielkiego angielskiego uczonego i geografa, Mackin- 
d e ra. Wreszcie, a w braku jakiegokolwiek międzynarodowego przedsię- 
wzięcia kartograficznego, musiałem się wgłębić w rozpyloną niemal lite- 
raturę podróżniczą, a niemniej w studjum krytyczne dzieł syntetycznych, 
z których największą rolę odegrało "1\ntliłz der Erde" S u e s s a. Niepo- 
śledni wpływ i znaczenie pr
ypisać muszę też 1\tlasowi S t i e I e r a, który 
mimo, że był już wtedy dla mnie przedmiotem teoretycznych wątpliwości, 
nie przestał być skarbnicą zródłowej wiedzy top 0- i orograficznej, zde- 
formowanej i przysłoniętej techniką szrafową.
		

/Image 0173_0001.djvu

			Kl\RTOGRl\FICZNY 


163 


Pierwsze egzemplarze 1\tIasu rozesłane do naj wybitniejszych przed- 
stawicieli geografji i kartografji światowej, spotkały się z takiem uzna- 
niem, że dziś jeszcze odczuwam po 20 latach wspomnienie tego wzru- 
szenia, jakie budziło uświadomienie, te wśród krętych i błędnych dróg 
znalazło się drogę prostą i pewną!... 
Wybacz mi czytelniku, że porwany wspomnieniem tych uczuć, zacy- 
tuję Ci w oryginale kilka przykładów tych słów, które we mnie w r. 1908 
takie uczucia wywołały. 
Wpierw kilka opinij kartografów, kładących nacisk na stronę tech- 
niczną : 
l. E. Bartholomew (Edynburg) z 11. I 1908: 
"I beg to thank you lor sending me a copy ol your beautilullittle l\tlas. 1 have had 
a great p]easure in looking on it. To me it is a mosf perlecl piece ol cartography, both 
in drawing, engraving and printing, and 1 heartily congratulate you on your work". 


J. B O lt O n (Londyn) z 28. IV 1908: 
"I have to thank you lor your charming l\tlas lor use in schools, it is a beautiful 
piece ol work, and reflects much credit on author and all workmen employed in its pre- 
paration". 
"The inlonnation conveyed is elear, elean and definite, and the engraving, colouring 
and printing, are unsurpassable, it is altogether as 1 have said, a charming l\tlas". 


J. Mackinder (Londyn) z 23. IV 1908: 
"I have received your l\tJas Geograliczny and am much obliged to you lor ił. lt 
strikes me as very line piece ol work". 


L. Ravenstein (Frankfurt n. M.) z 15. I 1908: 
"Fur die Zusendung Ihres l\tlas danke ich Ihnen verbindlichst. Die ungemein sau- 
bere l\usfUhrung der Zeichnung, des Stiches und des Druckes sind eine Musterleistung. 
Die WabI der Farben und deren leine Nuancierung sind fUr jeden Freund der Isohypsen- 
karle eine Freude". 


P. Vidal de la Blanche (Paryż) z 15. I 1908: 
"j'ai vu avec beaucoup d'int{;r
t l' l\tlas g{;ographique que vous avez bien voulu me 
laire parvenir. J'apprecie hautement la sobri{;t{; du d{;tail, la nettet{; de la planim{;trie et du 
relief, le choix de la nomenelature: qualit{;s essentielles dans un atlas scolaire. Je trouve 
qu'en g{;n{;ral on charge trop ce genre de carte s, et qu'on nuit ainsi a la Carte d'hypso- 
mcJtrie et de l'hydrographie: Vous avez rompu avec raison avec ces mauvaises habitudes
. 


1\ teraz kilka opinij geografów i geologów, których interes zwracał 
się w pierwszym rzędzie ku treści i syntezie kartograficznej. 
l. Brunhes (wówczas Fryburg szwajc.) z łOJU 1908: 
"Je vous remercie tr
s vivement de I'aimable envoie que vous avez voulu me laire 
de votre bel l\tlas gcJographique. II est remarquablemenl bien lait et je vous Mlicite chau- 
dement d'en 
tre l'auteur. Je ne manquerai pas d'en recommender l'usage li tous ceux, 
qui {;tudient la g{;ographie. Entre autres qualitcJs, j'admire surtout dans votre l\tlas la re- 
prl\sentation tr
s nette du relief, toujours si difIicile a obtenir". 


T. J. Chamberlain (Chicago) z 28. I 1908: 
"I want to express to you my wann admiration ol the beautilul maps ol your l1tlas. 
They bring out in a peculiarly happy way those physiographic leatures which tbe modern
		

/Image 0174_0001.djvu

			164 


POLSKI PRZEGLl\n 


student particularly wants to know. I congratulate you both on your selection ol materia! 
and the elfective way in which it is presented". 


M. L U g e o n (Lozanna) z 10. III 1998: 
"Je dois Vous I
iciter de votre admirable I\llas. J'ai passć bien des heures sur vos 
cartes qui sont d'une dartć telle, qu'elles nous rćv
lent des quantitćs de choses qui pas- 
saient inapen;:ues". 
De Martonne (wówczas Lyon) z 2. II 1908: 
"Je tiens a vous remercier pour l'envoie de votre tr
s joli atlas scolaire. II est par- 
lait comme conception et comme exćcution". 


Oto garstka opinij, wypowiedzianych pod wpływem pierwszego wra- 
żenia przez naj znakomitszych uczonych owego czasu. Na żądanie Brun- 
hesa, de Martonne'a i innych sporządzono małe wydanie l\t1asu (500 egz.) 
bez nazw dla użytku ćwiczeń geograficznych w seminarjach uniwersy- 
tetów francuskich, a skutek tego był taki, że Brunhes wkrótce potem 
ogłosił drukiem w swej "Geographie humaine" że "nie zna w tej dziedzi- 
nie nic bardziej poprawnego, ani bardziej wytwornego, jednem słowem, 
nic lepszego", a de Martonne po długich studjach uznał, że "Mały l\tlas 
Homera jest najodpowiedzialniejszą podstawą dla syntezy orograficznej 
kuli ziemskiej", dołączonej do jego" TraiLe de Geographie physique". 
Powodzenie w pracy przysłaniała jedna wielka troska. Dwa były 
tej troski źródła. Pierwsze, to zupełne niepowodzenie licznych prób i usi- 
łowań wykonania reprodukcji swej pracy w Polsce, drugie... zupełne 
niepowodzenie w poszukiwaniu polskiego nakładcy i wydawcy tego pierw- 
szego polskiego l\tlasu. 
Obok trudu pracy naukowej i rysunkowej należało się wpierw po- 
godzić z myślą poszukiwania firmy reprodukcyjnej. Gdy pół roku trwa- 
jące doświadczenia z rozmaitemi litografjami polskiemi przyniosły same 
tylko zawody, zaprosiłem do konkurencji firmy niemieckie; Perthes- 
Gotha, Debes i Wagner - Lipsk, jakoteż Wojskowy Instytut Geogra- 
ficzny - Wiedeń. Przyjąłem ofertę Instytutu wiedeńskiego. 
Niech mi będzie wolno przy tej sposobności stwierdzić, że w Woj- 
skowym Instytucie wiedeńskim spotkałem się z tak dalece idącem uzna- 
niem dla mej pracy, a w następstwie tego z taką wszechstronną życzli- 
wością, że mogę, a nawet muszę dziś otwarcie wyznać, że pojawienie 
się tego l\tlasu w polskiej szacie, pierwszego od czasów Lelewela i Kol- 
berga, zawdzięczam tylko zupełnie bezinteresownej i szlachetnej opiece 
jenerała H ii b I a i technicznego dyrektora H o d I m o s era. 
Opieka to była wszechstronna. Dotyczyła ona zarówno strony na- 
ukowej pracy kartograficznej, jak i każdego najmniejszego szczegółu wy- 
konania technicznego. Odnośna korespondecja, przechowana w całości 
jest dokumentem jak wysoko i szlachetnie pojmował wiedeński Instytut 
swe naukowe obowiązki. T a opieka dotyczyła i strony materjalnej... 
a wyznać trzeba i należy, że tylko pobłażliwości i ustępliwości na polu 
terminów spłaty sumy kosztorysowej, która wraz z kosztami rysunkH
		

/Image 0175_0001.djvu

			Kl\RTOGRRFICZNY 


165 


przekroczyła 20.000 koron, zawdzięczam ściśle terminowe pojawienie się 
I wydania (Małego) l\łlasu Geograficznego w przededniu "Gwiazdki" 
1907 roku. 
Tu nasuwa się ze wspomnień i korespondencyj jeszcze jeden 
szczegół, który jest dosadną ilustracją ówczesnych stosunków wydaw- 
niczych w Polsce. Oto na I wydaniu l\łlasu figurowało Towarzystwo 
Nauczycieli Szkół Wyższych, jako firma wydawnicza. Tak dobrze nie 
byłol W istocie rzeczy, gdy wszelkie rozmowy z wydawcami Warszawy, 
Lwowa, Krakowa i Brodów (F. West) zupełnie zawiodły, uprosiłem 
T. N. S. W. o przyjęcie bodaj... tytułu wydawcy, który z racji tego ty- 
tułu pierwszą ratę kosztów w wysokości 4000 K. zwrócił mi... po dwu 
sezonach sprzedaży l\łlasu dnia 17. II. 1910. 
Oto naga garstka faktów, towarzyszących pojawieniu się pierwszego 
wydania "Małego l\tlasu Geograficznego". Oficerom i technikom Woj- 
skowego Instytutu Geograficznego we Wiedniu składam na tern miejscu 
jeszcze raz świadectwo głębokiej wdzięczności i zobowiązania l), bo tylko 
im zawdzięczam, że trud i wysiłek włożony w redakcję "Małego l\tlasu 
Geograficznego" nie został zupełnie zmarnowany. 
Od tego czasu minęło lat dwadzieścia, w ciągu których pojawiały 
się następne jego wydania idąc zrazu oporniej, zmuszone pokony
ać 
rozliczne trudności zarówno techniczne, a spowodowane odmową współ- 
pracy Wojskowego Instytutu, obarczonego wraz z chmurzącem się od 
r. 1909 horyzontem politycznym pracą wojskową, jakoteż i moralne, spo- 
wodowane oporem ze strony nauczycielstwa, które z tak jaskrawą no- 
wością, jaką stanowił "l\łlas Geograficzny" nie rychło mogło się po- 
godzić. 
Opory szkoły, zwłaszcza po śmiałej i bardzo życzliwej apologji 
"l\tIasu" ze strony nestora polskiej geografji, Wacława Nałkowskiego, 
zwolna słabły i nikły, a trudności techniczne spowodowane przeniesie- 
niem reprodukcji l\łlasu do firmy kartograficznej Freytag i Berndt we 
Wiedniu, która ani nie rozporządzała odpowiedniem doświadczeniem, ani 
środkami do wykonania tej szczególnie trudnej roboty, stanowiły dla nas 
pierwszą wielką szkołę przygotowawczą, dla stworzenia własnego, pol- 
skiego zakładu i przemysłu kartograficznego. 
Faktycznie Freytag i Berndt wykonał sześć dalszych wydań l\tIasu. 
Dopiero ósme wydanie zostało po raz pierwszy wykonane własnemi si- 
łami. Zarówno jednak to, jak i następne było pod względem technicznym 


l) Kiedy na żądanie naczelnej komendy armji niemieckiej zostałem w r. 1917 po- 
stawiony pod sąd, pod zarzutem informacji danej nieprzyjacielowi, z racji stwierdzonej 
przesyłki wojennego "Geograliczno-StatystYlznego Rtlasu Polski" do kr6lewskiej Bibljoteki 
w Sztokholmie i w Hadze, - zwolnienie od "winy i kary" zawdzięczam tylko opinji jed- 
nego z oficer6w Wojskowego Instytutu, kt6ry powołany jako rzeczoznawca sądowy, stwier- 
dził, że 6w Rtlas jest 
cisłem dziełem naukowem, pozbawione m wszelkich cech politycznej 
propagandy.
		

/Image 0176_0001.djvu

			166 


POLSKI PRZEGLI1D- 


tak upośledzone, że nie śmieliśmy podnosie głosu: dokonaliśmy ł Wszak 
ten "czyn" był istotnie połączony ze szkodą szkoły i nauki. I\le takiej 
ofiary wymagała inna nauka... nauka sztuki kartograficznej. 
Świadomośe szkód, czynionych własnemu społeczeństwu były za- 
pewne ostrym bodźcem dla współpracowników technicznych naszego Za
 
kładu Kartograficznego, który rychlej niż można było przypuszczae przy- 
niósł odpowiednie rozwiązanie. 
Wtedy przyszła pora do stworzenia zupełnie naszego wydania "Ma- 
łego I\tlasu Geograficznego", do wydania nowego zupełnie dzieła, w no
 
wej zupełnie, a w naszej szacie: redakcja, rysunek, litograf ja, druk, pa- 
pier. .. polski! 
Mojem zadaniem jest podkreślie i odpowiednio uzasadnie, na czem 
polega nowośe X wydania Małego I\tlasu pod względem kartograficznym. 
Otóż wszystkie mapy kontynentów tego wydania stanowią z gruntu 
nową, na nowych materjałach opartą syntezę kartograficzną. Według na- 
szych zamierzeń i starań synteza ta odpowiada stanowi całokształtu 
wiedzy topo
, oro
 i hydrograficznej z końca r. 1925, przyczem bodaj 
w obrazie każdego kontynentu znajdują się liczne szczegóły, często 
pierwszorzędne, pochodzące i z dwu lat następnych. 
Kto chce poznae istotę naszej syntezy kartograficznej musi sobie 
zadae trud porównania hipsometrycznych sylwetek kontynentów w 10 wy
 
daniach Małego I\tlasu, a przynajmniej X wydania, z I i V, VI albo 
VII - ostatniem wykonanem u Freytaga, jakoteż ostatniego wydania 
naszego I\tlasu z obrazem kontynentów nowożytnych wielkich I\tlasów 
geograficznych. stosujących mniej lub więcej metodę hipsometryczną, 
t. j. "Times-I\tlas" Bartholomew'a z Edynburga, lub "Grande 
I\t1ante Geografico" 1\ g o s li n i e g <:> (Novara). Szczególniej zalecamy po- 
równanie naszych map z dziełem 1\gostiniego z r. 1927, które uchodzi 
słusznie za najdoskonalszy typ współczesnej kartografji światowej. 
Przeglądem i opisaniem kilku szczegółów pragnąłbym wprowadzie 
i zachęcie nauczycieli geografji do takiego studjum porównawczego. 
Rozpoczynam od lUryki. Porównanie rozlicznych koncepcyj rzeźby 
tego lądu wykazuje przedewszystkiem, że źródła informacyjne były tu 
tak mętne, złudne i zmienne, że obraz skonstruowany w r. 1908 został 
w następnych latach częstokroe zamącony, a dopiero ostatnie badania 
przekonały o tern, ze synteza z r. 1908 (wyd. I) była w wielu szczegó
 
łach lepszą od syntezy z r. 1921 (wyd. V-IX). Odnosi się to w szcze
 
gólności do stosunków hydro
 i orograficznych basenu jeziora Czad 
i do syslemu gór Tassili
 Tibesti. Synteza wielkiego, jednolitego basenu, 
rozciągającego się aż do południowych stóp Tibesti z r. 1908 odpowiada 
też istocie rzeczy, a rozczłonkowanie tego obszaru na dwa baseny 
z r. 1921 polegało na nieporozumieniu. System zaś gór Tassili
Tibesti, 
o charakterze łańcuchowym (1908), w miarę eksploatacji naukowej 
pierwszych wielkich ekspedycyj T i l h o i innych przeobrażany w system
		

/Image 0177_0001.djvu

			KI\RTOGRI\FIClNY 


167 


wyżyn i gór masowych wykazuje dziś znowu wyrazne podłużne kie- 
runki orograficzne, dla gór łańcuchowych charakterystyczne. 
Z wyjątkiem jednak masywów górskich nad górnym Nigrem i łań- 
cucha górskiego w dorzeczu rzeki Wolty cała morfologja i hipsometrja 
na zachód od Nilu została tylu szczegółami w ostatnim dziesiątku lat 
wzbogaconą, że obraz z 1928 jest w istocie swej zupełnie nowym. Od- 
nosi się to jednak nietylko do stosunków orograficznych. 
W mapie I\fryki z r. 1908 zaznaczono tylko jedną suchą dolinę 
(Wadi czytaj Ued) Saura, w syntezie z r. 1928 występuje tak gęsta 
tkanka "suchodołów" - o kierunkach tak związanych z orograf ją kraju, 
że współczesna mapa północnej Afryki sama przez się jest dokumentem 
minionego okresu wilgotnego (pluwjalnego), podczas którego był obszar 
Sahary przetkany normalną siatką wodną. 
Podobnie radykalne zmiany zaszły w ostatniem dziesięcioleciu 
w naszych wiadomościach o rozmieszczeniu pustyni piaszczystej (Erg). 
Porównanie mapy Małego I\tlasu (1928) z mapą I\gostiniego prze- 
konuje, że ostatnia nie przeszła tak daleko idącej ewolucji i co do prze- 
wagi szczegółów jest uderzajii!co zgodną z naszą syntezą z r. 1921. 
Tylko system "uedów" jest u I\gostiniego nowożytny i poprawny. 
Trwalszym, a więc poprawniejszym okazał się obraz I\fryki po- 
łudniowej i wschodniej. Podczas, gdy jednak pod wpływem suggestji' 
S u e s s a w r. 1908 z rowów wschodnio afrykańskich na pierwsze miej- 
sce wysuwał się rów w linji jeziora Rudolfa, obraz z r. 1928. przeciw- 
stawia tej formie o bardziej złagodzonych konturach potężniejszy rów 
w Iinji jeziór I\lberta, Riwu, Tanganjika i Njasa. 
I\fryka południowa zyskała w ostatniej syntezie z r. 1928 wyraz- 
niejszą postac basenową, tak bardzo dla całego tego lądu typową. Wszakże 
od początku mych koncepcyj hipsometrycznych - więc od r. 1908 
broniłem tezy o jednolitości basenu Kalahari a więc o związku tego 
zagłębia z górnem dorzeczem Zambezi, a to przeciwko wszelkim do- 
tychczasowym syntezom kartograficznym (I\gostini 1927, Bartholomew 
1922). Publikowane w ostatnich latach przez angielski sztab jeneralny 
odnośne sekcje mapy I\fryki 1/2 M dowodzą niezbicie, że moja koncep. 
cja z r. 1908, wytrwale podtrzymywana, została przez ostatnie badania 
topograficzne wpełni zatwierdzoną. 
Jeden natomiast rys obrazu I\fryki z r. 1908 znikł zupełnie. Oto 
zarówno na wschód od NiJu, wzdłuż morza Czerwonego, jak zwłaszcza 
w obszarze na N od Limpopo układały się w r. 1908 wyniosłości 
w bardzo regularny system linijny, wskazujący na łańcuchowy tych 
gór charakter. W świetle nowych badań wszystkie te rysy znikły bez 
śladu, a miejsce łańcuchów zajęły mniej lub więcej rozległe płyty i masywy. 
Barymetrja mórz wokoło I\fryki uzyskała mnóstwo nowych szcze- 
gółów, przewodnie jednak wyżyny i garby podmorskie, jakoteż rowy 
głębinowe się utrzymały.
		

/Image 0178_0001.djvu

			168 


POLSKI PRZEGLllD 


Syntezę 1\meryki Północnej, opracowaną w r. 1908, uważałem za tak 
silnie postawioną, że pow
tał stąd brak czujności, a w następstwie 
tego. . . przedruk tej mapy bez zmian zasadniczych aż do ostatniej 
chwili. Dopiero nowe studjum szczegółowe, wykonane dla wydania X 
Małego 1\tlasu, uświadomiło olbrzymie rozmiary odkryć geograficznych, 
dokonanych w ostatnich 20 latach na obszarze tego lądu. 
W archipelagu polarnym wraz z Grenlandją zmieniło się wszystko: 
zarys lądów, a więc i liczba głównych wysp, hipsometrja i batymetrja. 
Ta ostatnia jednak poza obszarem arktycznym w gł6wnych swych ry- 
sach pozostała od r. 1908 bez zmiany. Przybył jednak jeden mały rów 
z głębokością ponad 7.000 m w pobliżu 1\leutów i dwa rowy meksykań- 
skie (głębokie ponad 4.000 m). 
Obraz amerykańskich systemów górskich w syntezie z r. 1928 na- 
zwać można jednak zupełnie nowym. 
1\ więc system gór 1\laski wydłużył się w postać typowego łańcu- 
chu górskiego, izolowana w mapie z r. 1908 postać góry św. Eljasza 
została z M1. Logan sprzęgnięta w potężny masyw. Jeszcze większe 
zmiany zaszły w obrazie orografji po prawym północnym brzegu Ju- 
konu. Mętne wiadomości o górach tego obszaru dały podstawę do syn- 
tezy dwu małych łańcuchów górskich w t. zw. Endicott Range. Wyobra- 
. żano sobie, że góry te przekraczają tylko niewiele ponad 1000 m. Już 
przed wojną notowali jednak botanicy w tej okolicy góry do 10000 stóp 
wysokie, a bliższe badania, prowadzone pod kierownictwem 1\. Brooksa 
doprowadziły do odkrycia łańcuchowego systemu górskiego (Góry 
Brooksa), z szeregiem szczytów ponad 3.000 m. 
Te radykalne zmiany w poznaniu północno-amerykańskiej morfolo- 
gji nie ograniczają się tylko do strefy arktycznej kontynentu. Cała mor- 
fologja na północ od rzeki św. Wawrzyńca i Wielkich Jezior aż po rzekę 
Mackenzie na zachodzie została tylu i tak ważnemi wzbogacona szcze- 
gółami, że pojęcie równinnej płyty Laurentyjskiej należy już do prze- 
szłości. To samo się też stało na zachodzie. Góry Wodospadów na N od 
ujścia rzeki Fraser do oceanu w pobliżu wyspy Vancouver były 
w świetle syntezy z r. 1908 niemal równą, nad 1000 m wzniesioną płytą, 
rozciętą systemem geometrycznej szachownicy wód i dolin. W tej to 
dziedzinie, w bliskim sąsiedztwie oceanu, wzdłuż systemu cieśnin t. zw. 
"Inland Pasage", na których "Princess Line" utrzymuje regularną 
i bardzo żywą komunikację pasażerską, odkryło w ostatnich latach sze- 
reg śnieżnych szczytów, znacznie ponad 3000 m wzniesionych. 
Spory graniczne między 1\laską i Kanadą, kanadyjskiemi słanami 
1\lberłą i Kolumbją rzuciły sporo światła ną tę część Gór Skalistych i przy- 
czyniły się wiele do zmiany mapy tych dziedzin. Z wyj-ątkiem wąskiej pacy- 
ficznej strefy gór od SeaUJe. po Los 1\ngeles, której obraz przełrwał od 
r. 1908 do dziś dnia bez zmian zasadniczych, wszędzie odkrycia geograficzne 
uczyniły mapę z r 1908 dokumentem historycznym bez znaczenia dla ilu-
		

/Image 0179_0001.djvu

			MIRY l\TLl\S GEOGRl\FICZNY. 
Wydanie I (1908). Wydanie X (1928). 



.
.'\ 


<
 



..., 
.. 


V"" 
 x 
;t;l 
, 


':;Jł

 _ ".I 
b '
" 


:
 
I'" 


/ 


!
 


i l 

. 



- 
 ; <..
-,,--. 
;. 
:7j,""Jf 
 . . ..
J 
t:.': A'J' 
.--';.e' 

""

e A ::\-.-
--ł.!
 


J. 



- 


Ryc. 9. 


Ryc. 10. 


// 


/ 


-l 




" 
.' 
....;;,. 
\f:;.
t; 
?i'" ". 


Ryc. 13. 


Ryc. 14. 


Wycinki z map wydania pierwszego i dziesiątego Małego l\t1asu Geograficznego. 
Warstwice 300, 500, 1000, 2000, 3000, 5000 m, 


Polski Przegląd Karłogr. T. III. Nr. 23/24.
		

/Image 0180_0001.djvu

			Kl\RTOGRl\FlCZNY 


169 


stracji wiedzy współczesnej. Inną jest więc postać Gór Skalistych na
 
wet na swym froncie ("Front-Raoge" dla przybysza od wschodu), w do- 
rzeczu rzeki Colorado ujawnił się szereg basenów, tak charakterystycz w 
nych dla górnego dorzecza tej rzeki, jak kanjony dla jej biegu dolnego, 
Zmienił się obraz wyżyny Meksykańskiej, zwłaszcza jej zachodniej kra
 
wędzi, a schematyczny i jednostajny obraz półwyspu Kalifornijskiego 
został bardzo urozmaicony. 
Najbardziej interesujące zmiany zaznaczyły się w obrazie morfolo- 
gicznym Wielkiej KoLliny. W syntezie z r. 1908 występowała tam olbrzy. 
mia wyżyna, okolona potężnemi wałami Gór Skalistych z jednej, a Sierra 
Nevada z drugiej strony. Dno Kotliny jednolicie nad 1000 m wzniesione, 
było poprzegradzane bardzo prawidłowym a gęstym rusztem łańcuchów 
górskich, wzniesionych nad 2000 i nad 3000 m. Krótkie te wyklinowu- 
jące się łańcuchy układały się jednak w wielki, łagodnie wygięty sy
 
stem, spajający niejako wały orograficzne wschodnie i zachodnie w jedną 
tektoniczną całość. Cały ten bardzo prawidłowy obraz znikł bez śladu. 
Wprawdzie szereg izolowanych i podłużnych warstwic a rozstrzępienie 
głównej warstwicy 2000 m wskazuje także na istnienie licznych łańcu
 
chów górskich w tej kotlinie. Wszakże nietylko znikłęła prawidłowość 
ich układu, ale co więcej koncentracja wyżej wzniesionych obszarów 
pozbawia Wielką Kotlinę charakteru kotliny. Nie wklęsłe, lecz wklęsło- 
wypukło-wklęsłe jej dno świadczy, o tektonicznem sfalowaniu całego tego 
obszaru w sensie zupełnie innym, niż to wynikało z syntezy z r. 1908. 
Tak daleko idącej ewolucji obrazu Rmeryki Północnej nie regestruje 
dotychas żaden z nowożytnych wielkich atlasów. Nawet w Rtlasie flgo- 
stiniego brak jest rewizji naszych pojęć na całym obszarze tarczy ka- 
nadyjskiej od Mackenzie do Labradoru włącznie, pokutują tam jeszcze 
góry Endicotta, a synteza morfologiczną Wielkiej Kotliny bardziej przypo- 
mina hipotezę z r.
 1908 niż obraz z r. 1928, oparty na bogatej w tej 
mierze literaturze kartograficznej. 
Mniej mamy do zanotowania o przeobrażeniach naszych PO)ęc 
o geografji Rmeryki Południowej. W każdym razie Kordyljery I\meryki 
Południowej uzyskały ostatnio zupełnie inną postać. Synteza z r. 1908 
była mianowicie obarczoną koncepcją morfologiczną i tektoniczną o po- 
tężnym a podwójnym systemie łańcuchów Rndyjskich z zawartą pomię
 
dzy niemi wyniosłą, względnie równą wyżyną. Synteza ta, zrodzona 
z obserwacji morfologji basenu i dorzecza Titicaca, a rozszerzona, na 
wielką część Rndów okazała się fałszywą, a wyżyny międzyandyjskie 
okazały się znacznie wyższe i nieporównanie mniej równe. Tę ewolu
 
cję, choć nie tak silnie zarysowaną wykazują też mapy Rgostiniego. Tak 
też i szerokie wylewanie się fałdów nazewnątrz - ku wschodowi - 
we wierzchołku łuku Rndyjskiego, zaznaczonego gwałtownem skrętem 
wybrzeża pod Rrica, nie zostało u Rgostiniego dostatecznie podkreślone. 
Tu moja synteza orograficzna zaprasza do wniosków tektonicznych,
		

/Image 0181_0001.djvu

			170 


POLSKI PRZEGLl\D 


Podobnie zupełnie nową, choć niezbyt odbiegającą od obrazu 
z r. 1908 jest moja synteza wyżyny Brazylijskiej. Podczas, gdy nowe 
badania podkreśliły istnienie przewodnich, a podłużnych linij orograficz- 
nych, dla; tej wyżyny charakterystycznych, - wyżyna Gujańska utra- 
ciła w obrazie z r. 1928 wszelkie ślady podłużnych linij orograficznych 
w syntezie z r. 1908. 
Liczne i interesujące przyczynki przyniosły badania batymetryczne. 
Odkrycie charakterystycznego łuku głębinowego nazewnątrz łuku wysp 
Płd. Georgji i Sandwich potwierdza w całej pełni związek tektoniczny 
I\ndów z systemem gór Zachodniej I\ntarktydy. 
Jeszcze mniej mamy do zanotowania w stosunku do I\ustralji. 
Ogólny rys charakteru tego kontynentu poza szczegółami nie uległ od 
r. 1908 zasadniczej zmianie. Ogólna jednak wysokość tego jako nizina 
i równina pojmowanego lądu została nieco powiększoną, a wszelkie ślady 
równoległych i podłużnych linij orograficznych - poza I\lpami I\ustra- 
lijskiemi znikły bez śladu. 
Istną rewolucję przyniosły ostatnie badania w naszych pojęciach 
o I\zji. Na przebudowę naszych pojęć w tym kierunku złożyły się jed- 
nak 2 czynniki: Obok bowiem licznych ekspedycyj naukowych z jednej 
strony, a liczniejszych jeszcze, z drugiej strony wypraw wojennych, które 
w okresie walk z rewoltującą cały świat rewolucją rosyjską, sięgły nie- 
mal do każdego zakątka Centralnej, ale też i mahometańskiej l\zji. wielką 
rolę w prostowaniu naszych pojęć o I\zji odegrały publikacje wyników 
dawnych, przedwojennych wypraw naukowych, które dotychczas były 
znane tylko z wiadomości tymczasowych, lub opisów turystycznych. 
I tak np. jedynym ważnym szczegółem orograficznym, modyfikują- 
cym w okresie przedwojennym fizjonomję I\zji były t. zw. przez Sven 
H e d i n a Transhimalaje. Teraz pokazało się, że charakter masy trans- 
himalajskiej rozciąga się niemal na cały obszar Tybetu, którego wyso- 
kość znacznie wzrosła, a budowa łańcuchów rusztowych niemal do- 
szczętnie znikła. Osobliwe szczegóły budowy, składającej się na impo- 
nujący wachlarz gór wystąpiły na obszarze między przełomem Brahma- 
putry i Jang-cy-kiangu. Podobnie jednak i cała orograf ja Chin zmieniła 
się w świetle nowych badań niemal nie do poznania. 
W reszcie I\zji Centralnej bardzo zawiłe linje systemu gór I\łtaj- 
skiego i Sajańskiego znacznie się uprościły, a typ łańcuchów kulisowych 
wystąpił na pierwszy plan. W niższym piętrze I\zji Centralnej morfolo- 
giczny typ wklęsłych niecek (basenów) ograniczony w dawnej kartografji 
tylko do dorzecza Tarymu, zapanował natomiast powszechnie. 
Cały obszar na E od Jeniseju, a na N od I\muru jest w świetle 
nowej syntezy kartograficznej zupełnie nie do poznania. Nowa synteza 
wprowadziła tu już nietylko pewne sprostowanie lub uzupełnienie form, 
tu zupełna monotonja została zastąpioną niezwyklą różnorodnością form 
i wysokości. Wystarczy wspomnieć o górach Tajmyrskich (Gy. Byrranga)
		

/Image 0182_0001.djvu

			Rl\RTOGRl\FICZNY 


171 


lub o zwartym łuku łańcuchów gór Czerskiego, wypełniających wnętrze 
łuku 1\nadyrskiego i Wierchojańskiego. 1\ przecież system gór Czerskiego 
stanowi łuk o długości zwyż 2000 km, w wielu miejscach przekraczający 
3000 m wysokości. 
Podczas gdy tyle nowych form zostało odkrytych, przewaga starych 
pojęć o formach została obaloną. Schematyczne łuki łańcuchów, lub łań" 
cuchy rusztowe na obszarze między średnim Jenisejem, górną Leną 
i górnym 1\murem przeobraziły się w naszych współczesnych pojęciach 
na mniej lub bardziej zwarte i masowe wyżyny. 
Stosunkowo małe zmiany powstały w pojęciach naszych o morfo- 
logji wyżyn południowo-zachodniej 1\zji. Ogólna fizjonomja i charakter 
wyżyn 1\zji Mniejszej i Iranu został przez badania lat ostatnich tylko 
uzupełniony, a do pewnego stopnia uproszczony. Jedynie obraz 1\rabji, 
która do czasów wielkiej wojny przedstawiała w źródłowej kartografji 
szereg wielkich białych plam uległ radykalnej zmianie. 1\rabja otrzymała 
dopiero teraz właściwe kontury morfologiczne, a dopiero taki jej obraz, 
na który stać współczesną kartografję, demonstruje, jak bardzo "afrykań" 
ską" jest ta część kontynentu azjatyckiego. 
Nowa synteza kartograficzna nie oszczędziła nawet obrazu Europy. 
Poza drobnemi zmianami na półwyspie Pirenejskim i Bałkańskim po" 
czyniły nowe badania i nowe zdjęcia kartograficzne bardzo poważne 
przeobrażenia pojęć na obszarze wschodniej Europy - częściowo nawet 
w najbliższem sąsiedztwie Polski (płyta Mińska - Białoruska), przede" 
wszystkie m jednak we Finlandji i w Rosji. Poznano szczegółowo prze- 
bieg gór Timańskich, Jergeni, Mugodżarów, poznano w szczegółach nie" 
znany do tej pory przebieg depresji Kaspijskiej. 
Oto krótki i pobieżny przegląd tych wielkich zmian, których do" 
znała fizjonomja powierzchni ziemi w następstwie gorączkowych badań 
geograficznych ostatnich lat dwudziestu. 
Synteza "Małego 1\tlasu" z r: 1928 jest nietylko nową, ona jest 
też zgoła inną zarówno od dawnych syntez "Małego 1\tlasu", ale też jest 
inną od wszystkich znanych syntez kartograficznych, demonstrowanych 
przez wielkie światowe dzieła atlasowe. 
Istota tej różnicy jest zasadniczą, mimo to, że przyczyna jej leży 
tylko w ilościowej różnicy materjałów źródłowych, wyzyskanych dla dwu 
głównych typów syntezy z t. 1908 i z r. 1928. 
Jak wspomniano powyżej w syntezie z r. 1908 rozporządzano tylko 
bardzo małą ilością materjału źródłowego wogóle, a hypsometrycznego 
w szczególności. Synteza z r. 1908 była podobnie jak przewaga wszelkich 
dotychczasowych syntetycznych dzieł kartograficznych naogół tylko hi" 
psomełryczną interpretacją syntez szrafowych, uzupełnianą nieznaczną 
ilością dostępnego materjału hipsometrycznego i hipotezami tektonicznemi, 
przedewszystkiem wielką koncepcją struktury ziemi w pomnikowem 
dziele E. Suessa.
		

/Image 0183_0001.djvu

			172 


POLSKI PRZEGLl\D 


w ciągu ostatnich lat dwudziestu nietylko osobiste związki z karto- 
grafją światową wzrosły w tej mierze, ze ogromna przewaga materjałów 
kartograficznych stała się nam dostępną, ale przedewszystkiem od czasu 
słynnej uchwały paryskiej z r. 1913 w sprawie mapy międzynarodowej, 
publikacja map hipsometrycznych we wszystkich ośrodkach organizacji 
państwowej przybrała takie tempo, ze od r. 1914 mimo, a raczej moze 
dzięki wojnie w przeciągu jednego roku nowy przyrost zródłowej karto- 
grafji przewyzsza z pewnością dziesięciokrotnie liczbę analogicznych pu- 
blikacyj przedwojennych. 
Do budowy syntezy hipsometrycznej kuli ziemskiej z r. 1928 roz- 
porządzano dosłownie tysiącami oryginalnych kart zródłowych, a wątpliM 
wości w syntezie budziły tak nielicznie, ze w przeciwieństwie do synM 
tezy z r. 1908, która była niemal wyłącznie hipotezą, w syntezie z r. 1928 
rola hipotezy została silnie zredukowaną. 
Jedną z najbardziej charakterystycznych róznic między obu synte- 
zami "Malego l\tlasu" z r. 1908 i 1928 jest powszechne zanikanie w syn- 
tezie ostatniej wszelkich rysów schematycznych i geometrycznie prawi- 
dłowych linij. Znikły więc wszystkie równoległe linje grzbietowe w l\fryce 
i w l\ustralji, zmodyfikowała się i złagodziła struktura rusztowa Tybetu 
i Wielkiej Kotliny w l\meryce Północnej, stępiły się lub straciły swą 
geometryczną prawidłowość liczne łuki w Iranie, czy w l\zji Centralnej, 
uprościły się z drugiej strony wszelkie poprzednio zbyt zawile odtwa- 
rzane formy. Wszelkie obciązenie syntezy hipsometrycznej hipotezą tekM 
toniczną, dązącą do wprowadzenia ładu i prawidłowości w róznorodnej 
rzeczywistości znikło. Znikło jednak w ostatniej syntezie przedewszystM 
kiem wszelkie dziedzictwo mapy szrafowej, która interpretację itinerarów : 
"wdół" i "do góry" znaczyła tylko grzbietami górskie mi, mieszczącemi 
się częstokroć w bardzo nieznacznej skali róznic wysokości. Stąd w ostat- 
niej syntezie uderza na kazdym kroku nietylko ogromne uproszczenie 
form, ale wzg 1 ędne pomniejszenie ich liczby, a ogólne podwyzszenie WYM 
sokości form (l\ndy l\meryki Płd., Tybet etc.). 
W Instytucie Geograficznym Uniwersytetu J. R. we Lwowie podjęło 
na podstawie obu syntez z r. 1908 i 1928 szereg studjów nad średnią 
wysokością lądów i nad krzywą hipsoM i batygraficzn,! całego globu. 
Studja te określą najlepiej znaczenie obu tych synłez kartograficznych 
dla wiedzy geograficznej w ogólności. £, Romer (Lw6w). 


(1\ b s tr a et). The author gives a succint account ol the tenth edition ol his 
little hypsometric atlas ol the conlinents. Edited lor the lirst time im 1908, by the 
Militaty Geographic Institute in Vienna, it was received 50 favourably by the carto- 
graphic world that de Martonne made it the basis ol his hypsometric synthesis ol the 
globe in "Trait(j de G(jographie", while distinct traces ol the inIluence ol this 1\tlas 
are to be met with in many other cartographic works, e. g. 2nd edition ollhe Prince's 
ol Monaco map ol Oceans. 
The tenth edition ol this "Little 1\tlas" completed and reproduced in the 
Cartographic Institute ol Lw6w, gives an entirely new orographic synthesis ol the
		

/Image 0184_0001.djvu

			K1\RTOGR1\FICZNY 


173 


Globe. Thc author describes the gcncsis ol the work and thc sourccs on which it is 
bascd, showing at the same time the lundamental morphological differenccs ol tbe 
contincnts in the )ight ol thcse two cartographic synthesis. In the synthesis published 
in thc 1908 cdition. the autbor. disposing then ol vcry sparse sourccs ol hypsometric 
materia) was obliged to make Ircquent use ol geological ł.terature. espcciany tectonic 
in devcloping the systcm ol orographic and hypsomctric lincs. and in more than one 
casc there was no othcr source available than the hypsomctric intcrprctation ol an 
halhure map. 
This explains why, in thc lirst, 1908 edition, as indced in an hypsometric maps 
ol that pcriod, one is struck by a ccrtain geomctrical rcgularity ol lorms, a ccrtain 
tendency to orograpbic construclion ol regularly tbrougb archcs, as also a common 
paranclism oJ orograpbic Jincs. 
The bacbure prevailing tbis time in cartograpby bas affected cvcry bypso- 
metric map, the linal pbysiognomy ol wbich was decided by a geological tectonie 
bypotbcsis. . 
Tbe compilation ol an 'indcpcndcnt bypsometric syntbesis ol tbc globe was. in 
tbe ycar 1908. beyond our resourccs, and it was nnt tiI 1913. that, as a result ol the 
Paris decision, a 11M Map ol tbc World was produccd by tbe hypsometric method 
tbus giving a lormidablc impetus to tbc growth ol cartograpby during and altcr the 
grcat war, and making possible tbe independmt application ol tbc bypsometric 
mcthod to an bypsomctric syntbesis ol tbc contincnts. Ił is sucb a synthcsis tbat 
tbe autbor prcscnts in the tcnth edifon ol tbe "LiUle 1\łlas" in tbe compilation ol 
wbicb all tbe cartograpbic litcrature, down to 1925 at Icast, has becn made use ol. 
and mucb additional knowledgc, publisbcd latcr. was embodicd cre tbe least prools 
went to prcss. Tbc maps ol tbc various contincnts sbow not only thc cnormous 
extent ol geographical discovcry and ol ncw topograpbical survey carricd out 
bctween 1905 and 1925, but wbat tbe autbor considcrs a Icaturc ol stil grcater inter
 
est, their bypsomctrie synthesis are in a large mcasure Irce Irom tcctonie bypotbcsis 
whicb interlercd so much witb an lormcr cartograpbic syntbesis. 
Hcnce tbe map s ol Ihc UUlc l\tlas oJ 1928 differ Irom tbcir lormer cditions 
and cvcn I
om tbc majority ol grcat post-war allascs, not only in topographical 
dctail but also in thc gcncral charaktcr ol the continental sculpturc as rcprcscnted 
tbcrein. In tbe maps ol tbe 1928 cdition ncarly all tbe scbematic Icaturcs, and aU 
tbe geomctricaIly rcgular Iines bavc disappcarcd, bcnce wc no longer sce any parancl 
mountain-range Iines in 1\lrica or 1\ustralia, tbc great structurc ol thc Tibctan ridges, 
as tbosc ol tbe Great Basin in Nortb 1\merica, is modilicd and tcmpcred. numerous 
arcbes in Iran and Central l\sia have bccn citbcr smootbcd off or bavc lost tbcir 
uneompromising g'}ometrical rcgularity, and ccrtain lonnes, bitbcrto constructcd with 
unduc complcxity, bavc bcm simplified. In tbc rcproduction ol Ihc contincnts as 
given in tbc maps ol 1928, the principal change is tbc cntire abandonmcnt ol tbc 
bacburc map tradition in wbicb tbe intcrpretation ol tbe itincrarics "down" and "up" 
was indicatcd mcrely by mountain ridgcs, olten situatcd witbin a very unimportant 
scalc ol reIativc bcigbts. Hcnce, in the latest syntbesis one is evcrywbcrc struck 
bobt by thc grcatcr simplicity ol lorms and by tbeir eomparativcIly smaIlcr numbcr, 
as wcIl as by a gcncral incrcasc in their heigbt (c. g. tbc 1\ndcs in S: 1\meriea. 
Tibct ctc.). 
In tbc Gcograpbical Institute ol the Lw6w Univcrsity a serics ol studics bas 
bccn initiatcd on tbe mean aUitudcs ol tbc continents and the hypso- and batbygra- 
pbical curve ol tbe wbolc globc. Tbese studics will bring a intcresting iJJustration 
ol botb tbese cartograpbie synthcsis lor tbe scicnce ol gcograpby in gcncrał.
		

/Image 0185_0001.djvu

			174 


POLSKI PRZEGLl\D 


KRYTYKl\ SZRl\F W NOWOŻYTNEJ Kl\RTOGRl\F]J1). 
(H1\CHURE IN RECENT C1\RTOGR1\PHY 2). 
Pojawienie się pierwszej mapy hipsometrycznej wywołało odraz u 
krytykę t. zw. szraf, czyli przedstawienia rzezby powierzchni zapomocą 
metody prostopadłego oświetlenia. 
Szczególną burzę wywołała w tym kierunku pierwsza wielka synteza 
hipsometryczna, jaką była hipsometryczna mapa Europy Papena, 
której wydawnictwa podjęła się (1856) rozgłośna wówczas, a i dziś jeszcze 
sławna firma kartograficzna Ravensteina we Frankfurcie. Nie kto inny, 
jak E. v. Sydow stanął w obronie mapy hipsometrycznej. Oto kilka 
fragmentów' z korespondencji między S y d o we m a S t e i n h a u s e r e m, 
pochodzącej z lat 1856-1858. 
"Liczę na to, - pisze Sydow - że nie pominie Pan sposobności 
skruszenia kopji w obronie Papena na posiedzeniu Towarzystwa Geogra- 
ficznego we Wiedniu i Ravensteinowi Pan swoją opinję zakomunikuje. 
Mniemam, że jesteśmy powołani do tego, by pomagać tak pożytecznemu 
przedsięwzięciu. Któż bowiem, jak nie my, tę rolę spełnić może. Rysunek 
hipsometryczny ma przecież mało przyjaciół, a to dlatego tylko, bo jest 
niewielu, którzy się na rzeczy rozumią. Powinniśmy więc nie przestawać 
w propagandzie, bo ona zupełnie na marne nie pójdzie". 
Jak wiadomo, Sydow uchodzi po dziś dzień za jednego z filarów 
metody szrafowej, a mianowicie jej kombinacji z barwami hipsometrycz- 
nemi, zwanemi ze względu na schematyczne ich stosowanie b a r wam i 
kra j o b r a z o w e m i. Mapy Sydowa- Habenichta puszczane w świat pod 
nazwiskiem Sydowa w 50 lat po jego śmierci (t 1873) są najlepszym 
dowodem panującej opinji o roli Sydowa w kartografji 3). 
Oto, co sądził w rzeczywistości Sydow o swej metodzie. dowiadujemy 
się z innych ustępów jego rozległej korespondencji w sprawie hipsome- 
trycznej mapy Papena. "Ja mniemam, pisze Sydow, że przez wprowa- 
dzenie "barwy niżowej" uczyniłem sam wielki i nowy krok w kierunku 
metody kartograficznej, ku której nas nagromadzenie materjału hipso- 
metrycznego samo przez się zawiedzie. Urzeczywistnienie mej idei (barw 
krajobrazowych) stanowiłoby wielki krok naprzód w tym kierunku, 
a wreszcie dożyjemy bodaj tego, że my, wielbiciele Lehmanna (metoda 
szraf prostopadle oświetlonych), zwalczać go będziemy musieli". (Mitt. 
Geogr. Gesellschaft. Wien 1888, p. 75-94). 


l) Referat wygłoszony w sekcji geografji matematycznej Międzynarodowego Kongresu 
Geograficznego w Cambridge. 
2) 1\bstract of the paper read on Section 1\) of the Intern. Geographical Congress at 
Cambridge. 
3) Nie jest bez interesu dla szkolnej praktyki, że mapy Sydowa-Habenichta pochodzą 
w najnowszych nawet drukach z redakcji i płyt terenowych, wykonanych w latach dziewięć- 
dziesiątych ubiegłego wieku.
		

/Image 0186_0001.djvu

			Kl\RTOGRl\FICZNY 


175 


Powolny postęp w dziedzinie szczegółowego poznania rzezby po
 
wierzchni ziemi, a wielki konserwatyzm przemysłu kartograficznego, 
mający swą przyczynę zarówno w wysokich kosztach produkcji płyt 
litograficznych, jak i nieumiejętności zainteresowanych w rozpoznawaniu 
szczegółów w obrazie kartograficznym sprawił, że ani Sydow ani Stein- 
hauser nie dożyli żadnego postępu w dziedzinie metod kartograficznych, 
a już drugie pokolenie po nich musiało walkę z metodą szrafową podej
 
mować zupełnie na nowo. 
Spoglądając w przeszłość swej własnej pracy w tej dziedzinie za
 
uważyłem z prawdziwem zdziwieniem, ale nie bez zadowolenia, że mam 
za sobą trzecią część wieku pracy po linji, wskazanej w połowie ubie- 
głego stulecia przez Sydowa. Oto już w r. 1895, z racji wydania przez 
Majerskiego mapy Galicji wystąpiłem z apologją mapy hipsometrycznej. 
"Powiem na wstępie, pisałem wtedy (Muzeum, 1895, p. 217 i n.), że 
wykonane w kraju' dzieło Majerskiego dorównuje publikacjom zagranicz
 
nym, a w wysokim stopniu przewyższa problematycznej wartości karty, 
jakiemi obdarzają nasze szkoły zakłady wiedeńskie w szczególności, 
a niemieckie w ogólności. Zdanie to wymaga wobec znanego powszechnie 
sceptyzmu i lekceważenia krajowych wytworów głębszego uzasadnienia. 
Ocenienie tedy dzieła Majerskiego poprzedzę ogólnym poglądem na me- 
todyczne wymogi kart szkolnych i przeglądem krytycznym kart, jakiemi 
rozporządzamy dotychczas dla poznania kraju ojczystego". 
Następuje dyskusja, którą bym i dziś bez zastrzeżeń i bez zmiany 
podpisał. Dziś przeprowadzę tę dyskusję na innym materjale, chronolo- 
gicznie nowożytnym, treścią i ideologją zupełnie nie odbiegającym od 
tego, który zwalczałem przed 33 laty. Pod tym względem nic się nie 
zmieniło... u nas nawet odrodzenie polityczne i godność narodu pań- 
stwowego nie pozbawiły nas "sceptyzmu i lekceważenia", którem darzymy 
swoją pracę i wytwórczość, a niewolniczego zachwytu, z które m się 
zwracamy ku dziełom naszych sąsiadów zachodnich. 
Te refleksje nie zdołają osłabić faktu, że od wszystkich moich po- 
przedników w krytyce mapy szrafowej byłem o tyle szczęśliwszy, że 
dożyłem czasu, w którym przewidywany przez Sydowa przyrost materjału 
hipsometrycznego pozwolił na powzięcie powszechnie obowiązującej 
uchwały z grudnia 1913, w następującem brzmieniu: 
"Mapa międzynarodowa l: 1,000.000 (11M) ma być nietylko 
mapą hipsometryczną, lecz inne metody przedstawienia 
rzez by terenu, a mianowicie. cieniowanie lub kreskowanie 
wolno stosować tylko w sekcjach obejmujących obszary 
ni edo s ta t eczni e z b adane, a tak i e sek cj e m u sz ą być wyraz
 
nie określone jako "wydanie tymczasowe". 
Uchwała tego rodzaju oznaczała faktyczną likwidację rysunku 
szrafowego we wszelkiej syntezie kartograficznej najbliższej przyszłości. 
Dlatego witałem ze zdumieniem powojenne wydania wielkich atlasów
		

/Image 0187_0001.djvu

			176 


POLSKI PRZEGLl\D 


geograficznych w szacie szrafowej, zwłaszcza Słielera i Schradera, któ- 
rych utrwalona sława nakazywała przypuszczać, ze nowej sławy tylko 
na nowych torach poszukiwać będą (PrzegI. Kartogr., Nr. 4, 1923 _ 
por. w szczególności tekst angielski do recenzji Nr. 176). 
Tymczasem 1928 r. pojawia się "I\t1ante Internazionale", 
wspaniałe i olbrzymie dzieło, wykonane w całości metodą szrafową 
w nowym, a potężnie się rozwijającym Instytucie Kartograficznym 
"T ouring CI u b Italia no" w Medjolanie. 
Pojawienie się tego, jak wspomniałem wspaniałego dzieła, budzi 
osobliwe refleksje. "I\łlante Internazionale" jest pod każdym względem 
dziełem nowożytnem, a rozmiarami, planem redakcyjnym, treścią rysunku 
sytuacyjnego, szczegółami topograficznemi, opartem na wszechświatowej 
literaturze, nomenklaturą przewyższa wszystko, co się w tej dziedzinie 
w ciągu ostatnich stu lat pojawiło się literaturze światowej. I takie to 
dzieło poszło w dziedzinie przedstawienia rzezby powierzchni ziemi sta- 
remi szlakami metody szrafowej. Fakt ten jest dziwniejszy i niemal 
niezrozumiały, wobec tego, ze Instytut Kartograficzny włoskiego" Touring 
Club'u" stał dotychczas na gruncie metody hipsometrycznej, którą pro
 
pagował wśród swego społeczeństwa, choćby wspaniałą mapą turystyczną 
Włoch (1/250.000), która była mapą hipsometryczną. Podczas mej bytności 
na wiosnę 1925 w zakładach graficznych" Touring Club'u" w Medjolanie 
miałem sposobność odsłonić rąbek tajemnicy przewrotu w ideologji 
kartograficznej tego Instytutu. Oto praca nad redakcją epokowego dzieła 
wrzała wówczas w całej pełni. Sztab jednak pracowników znał przede- 
wszystkiem język niemiecki... Ówczesne, a jak się zdawało, nie efeme- 
ryczne podcięcie niemieckiego życia gospodarczego spowodowało emigrację 
niemieckich kartografów, przedewszystkiem do Włoch, a w pierwszej 
Iinji do Włoch północnych, które nie od dzisiaj są kolebką i klasycznym 
ośrodkiem pracy kartograficznej. Otóż udział niemieckiej kartografji 
w powstaniu "I\łlante Internaziohale" tłumaczy nam w zupełności zasto- 
sowaną tam metodę przedstawienia rzezby terenu, ale nawet narzuca 
charakterystyczne piętno typograficzne całemu dziełu, przypominającemu 
żywo niektóre przedwojenne wydawnictwa niemieckie, zwłaszcza atłasy 
Debesa. 
Te we wzajemnych relacjach naukowych i technicznych odrodzone 
prądy "szrafowej" kartografji budzą jednak jeszcze inne wspomnienia 
historyczne. Oto wkrótce po okupacji Włoch północnych przez I\ustrjaków 
powstał w Medjolanie w r. 1818 wojskowy instytut geograficzny, który 
przeniesiony pózniej do Wiednia, stał się jednym z twórców i filarów 
wojskowej kartografji, która metodą szrafową narzuciła nauce światowej 
na całe stulecie. 
Powrotna fala? 
Stworzenie rozgłośnego, zupełnie nowego dzieła, opartego o metodę 
szrafową w 15 lat po konferencji w Paryzu, w okresie, w którym publi-
		

/Image 0188_0001.djvu

			Kl\RTOGRl\FICZNY 


177 


kacja międzynarodowej mapy świata 11M dosięgła zgoła przed wojną 
nieoczekiwanego rozwoju domaga się ostatecznego stwierdzenia, czy ten 
nowy precedens na starej drodze ma uzyskać aprobatę nauki i jakie 
z tego dla nauki i nauczania należy wyciągnąć wnioski. 
Przystępuję przeto do analitycznego sondowania "l\tlante Inter
 
nazionale", przyczem badania swe rozciągam równocześnie i na l\tlas 
Stielera (wydanie powojenne) dla zorjentowania się w kwalifikacjach 
dwu, starej i nowej szkoły kartograficznej, której metoda i wyniki są 
przedmiotem badań niniejszego studjum. 
Jako zadanie przewodnie uważam określenie stopnia dokładności 
informacyj hipsometrycznych i morfologicznych tego atlasu. lródłem tej 
itlformacji w mapach szrafowych są oczywiście tylko punkty kotowane. 
"Erst durch Hohenzahlen, pisał P e t e r m a n n (Peterm. Mit. 1862) die 
unmittelbar in die Karte aufgenomen werden, wird jede T errainzeichnung 
vollstandig und erhalt in ahnlicher Weise eine feste Grundlage und Kon
 
trolle, wie eine Karte im ganzen durch die Gradnetzlinien". Zastrzeżenie 
to, nie świadczące oczywiście o szczególnych kwalifikacjach graficznych 
metody szrafowej, zachowało jednak swe niezmienne znaczenie i dzisiaj. 
Dla mej analizy obrałem teren t. zw. Wielkiej Kotliny na dalekim 
Zachodzie Stanów Zjednoczonych. Teren ten, dostatecznie zbadany, 
a w budowie swej prosty nadaje się w szczególności do tego rodzaju 
badań. Obszar analizowany obejmuje 102 pól stopniowych mi
dzy 36-43 0 N 
a 109-124 0 W, powierzchnia jego wynosi około 1,000.000 km 2. 
Na tym obszarze daje mapa "l\tłante Internazionale" 226, Stieler 
243 punktów kotowanych, liczbę dostateczną do oszacowania wysokości 
absolutnej i względnej każdego pola stopniowego. W naszej analizie 
rozważać będziemy tylko wysokości względne, t. j. różnice wysokości 
absolutnej, występujące w danem polu. 
Faktycznie przedstawiają się stosunki w obu omawianych atłasach 
znacznie gorzej. Rozmieszczenie kot jest i tu i tam tak nierównomierne, 
że podczas gdy w niektórych polach znajduje się ich 10, brak jest w 45% 
(Stieler), względnie w 50% (lUlante) pól stopniowych wogóle kot, lub 
znajduje się tylko jedna kota. Ten stan rzeczy wyklucza jednak szaco- 
wanie wysokości względnej danego pola. Wobec tego zaś, że szereg pól 
wykazuje wogóle tylko koty dolinne, lub tylko koty szczytowe, jest. brak 
wszelkiej podstawy do oznaczenia wysokości względnej na obszarze 61 % 
pól stopniowych Stielera, a na obszarze 68% pól IUlante. 
Wynik nieprawdopodobny, gdyby nie był prawdziwym. D l a d w u 
trzecich części obrazu kraju górskiego nie podają oba 
najsławniejsze atlasy szrafowe żadnej informacji co do 
wysokości. 
Nie należy jednak i co do tego, tak bardzo ujemnego wyniku ana- 
lizy wartości tych sławnych atłasów być... optymistą. Byłoby bowiem 
optymizmem sądzić, że ten brak informacji ogranicza się do obszarów
		

/Image 0189_0001.djvu

			178 


POLSKI PRZEGLl\D 


o małych różnicach wysokości. Tak nie jest. Dla poznania tych stosun- 
ków oznaczono na podstawie materjału źródłowego skrajne wysokości 
(max. i min.) w każdem polu stopniowem i oznaczono wysokość względną 
każdego pola. 
Poniższe zestawienie daje wyniki tego poszukiwania. 
Brak wszelkiej informacji: Pola stopniowe, kt6rych wysoko
ci względne wynoszą 
do nad 
1000 1000-1500 1500-2000 2000-3000 3000 m 
Stieler . .. ..... 63 73 61 50 0% 
l\tlante . . . . . 80 73 82 45 0% 
Tablica owa wykazuje, że faktycznie atlasy szralowe informują 
o stosunkach wysokości w dziedzinach, w których absolutne i względne 
wysokości osiągają swe maximum. file takich pól w danym przypadku 
jest tylko 4. Już jednak w obrębie pól z różnicami wysokości 2000-3000 m, 
a jest takich na badanym przeze mnie obszarze Wielkiej Rotliny 21, 
brak jest wszelkich danych o wysokości względnej dla 11 pól w atlasie 
Stielera, a dla 10 pół w l\tlante. Dla reszty krajobrazów odmawiają oba 
atlasy wszelkiej informacji hipsometrycznej na 2/ 3 _3/4 powierzchni całego, 
badanego obszaru. 
Nie dosyć złego. W nielicznych stosunkowo polach, dla których 
oba atlasy szrafowe podają dane, dotyczące wysokości, są te dane z po- 
wodu nie charakterystycznego doboru kot, przeważnie fałszywe. Błąd ten, 
pospolicie ujemny, wzrasta z bogactwem reliefu. Innemi słowy: Różnica 
między rzeczywistą wysokością względną, a wysokością wskazaną przez 
atlasy szralowe rośnie z górzystością krajobrazu. Osobliwe te deformacje 
mapy szrafowej wytłumaczyć może tylko psychologja kotowania. W na- 
turze bowiem mapy szrafowej leży to, że najbardziej strome dziedziny 
krajobrazu są, tak zacieniowane, tak więc są czarne, że wykluczają umie- 
szczenie koty w danem miejscu. Tak strome są przedewszystkiem krajo- 
brazy dolinne, ale rozmiary wcięć dolinnych rosną z górzystością krajo- 
brazu, a w następstwie tego, im krajobraz jest bardziej górzysty, tem 
jest mapa szrafowa bardziej fałszywa. 
Rozmiary tych błędów określa poniższa tabelka: 


Stieler . . . . . . . . . 
l\tlante ........ 


Pola stopniowe, kt6rych wysoko
ci względne 
do 
1000 
-200 
-135 


1000--1500 1500--2000 
-310 -446 
-300 -900 


wynoszą 
nad 
2000--3000 3000 m 
-910 -833 m 
-825 -1000 m 


Wysoko
ć wzgl. jest mniejszą: 


Poprawne informacje o stosunkach wysokości względnej otrzymano 
tylko dla 13 % pól stopniowych w "l\tlante", dla 19 % pól w atlasie 
Stielera... 
Jako tertium comparationis dla tych map posługiwałem się mapą 
hipsometryczną Geological Survey w podziałce 1: 2.5 miljona, a więc 
w podziałce bardzo zbliżonej do podziałki "l\tlante" (1: 3.0 miljona) i Stie-
		

/Image 0190_0001.djvu

			Kl\RTOGRl\FICZNY 


119 


lera (1 : 3.7 miljona). l\ni Stieler, ani l\t1ante pod względem ilustracji sto
 
sunków hipsometrycznych i morfologicznych nie wytrzymają żadnego 
porównania z mapą Geological Survey, ale jako memento dla nowożytnej 
kartografji, posługującej się szrafami wysuwa się fakt, że mapy Stielera 
powierzchniowo od map l\t1ante półtorą razy mniejsze, o k a z a ł y s i ę 
jednak pod względem treści bogatsze od map l\t1ante. 
l\le jeśli opuścimy teren cyfr, które nas tak bardzo ułomnie w ma
 
pach szrafowych informują, sytuacja staje się jeszcze znacznie gorszą. 
W podziałkach analogicznych: 1: 2 do 1: 5 miljonów, rysunek szrafowy 
zezwala tylko wyjątkowo na indywidualizację form. 
Dla demostracji tych stosunków przeprowadziłem następujące do- 
świadczenie. Jako przedmiot doświadczenia obrałem sekcje map Stielera 
(1 : 3,700.000) i l\t1ante (1 : 3,000.000), odnosząc się do Wielkiej Kotliny 
w Stanach Zjednoczonych, jakoteż zachodniej części wyżyny Irańskiej 
(Stieler - 1: 3,700.000, l\t1ante - 1: 5,000.000). W szrafowym reljefie 
tych obszarów usiłowałem wyznaczyć takie linje orograficzne, które gru
 
bością i długością, jakoteż gęstością rysunku kreskowego wybijają się 
z ogólnego tła orograficznego na pierwszy plan. Jednem słowem pragną- 
łem na podstawie tych map oznaczyć pierwszorzędne linje orograficzne 
Qptycznie, jeśli brak w nich innych kryterjów do rozpoznania tego waż
 
nego czynnika morfologicznego. Tu, mimo wszelkich w tej dziedzinie 
doświadczeń doznałem zgoła niespodziewanego zawodu. Jakkolwiek bo
 
wiem w mapach szrafowych nie trudno wyróżnić plamy jasne od cieni 
różnorodnych stopni, to jednak wpatrując się nawet w najciemniejsze 
"plamy", rozważanie poszczególnych form orograficznych każdej "plamy" 
niemal uniemożliwia jakąkolwiek ich indywidualizację, a wyklucza już 
zgoła wszelką klasyfikację, choćby na dwie, lub trzy kategorje wysokości 
grzbietów. 
T ego rodzaju "optyczne" badanie dało jednak ten sam wynik, do 
którego doszliśmy przy badaniu cyfrowem. Mapy bowiem atlasu Stielera 
jeszcze tu i ówdzie wykazywały formy, które się optycznie narzucały, 
a przeto uzasadniały przypuszczenie, że one odpowiadają grzbietom naj- 
ważniejszym i względnie najwyższym w danym terenie. W mapach na- 
tomiast Imante uderzała taka monotonja form, że tylko z największą 
trudnością i po wielkich wahaniach można się było zdecydować na wy- 
bór nielicznych form pierwszorzędnych. To optyczne, makroskopowe ba
 
danie map Stielera i l\t1ante nasuwało faktycznie tyle trudności, a raczej 
wątpliwości, że dla uzyskania jakiegokolwiek kryterjum przedmiotowości 
wyników przeprowadzano analizę każdej sekcji mapy nietylko kilkakrotnie, 
ale powierzano kontrolę każdej analizy całemu szeregowi i1ajwytrawniej
 
szych współpracowników naszego Instytutu Kartograficznego (prof. Szu- 
mański, dr. Wąsowicz, M. Janiszewski). 
Nad wyraz ujemny wynik tego poszukiwania demonstrują rysunki 
(Nr. 15 i 16). W kartogramach tych podano zarys sytuacyjny obszaru Wiel
		

/Image 0191_0001.djvu

			180 


POLSKI PRZEGL.l\D 


. . 
! 
'I 
I' I 

-- 
/' 
II 
:1 
I 

"1 
II 
I , 
I ;, i 
I : 1 I 
1 1 - 0 ."3000',,,,,,,, 
1 h£l9 hfS 
a H+toł5tllhl.. j ,emjOfdble 
L 


tł.
=e$l' 
. ..__ 'i\
 


Ryc. 15. 


kiej Kotliny i zachodniej części wyżyny Irańskiej, w który wkreślono 
ciągłemi linjami grzbiety i inne orograficzne formy, wznoszące się ponad 
otoczenie co najmniej 1000 m, względnie 3000 stóp. Linje te wykreślono 
na podstawie szeregu map hipsometrycznych Stanów Zjednoczonych, 
zwłaszcza mapy Geological Survey 1: 2,500.000, jakoteż na podstawie 
hipsometrycznej mapy 1\zji 1: 4,000.000, wydanej przez Geogr. Section, 
General Staff (G. S. G. S.), a mianowicie jej sekcji "Persian Gulf". 
Na lakiem to podłożu określono grzbiety, wybijające się optycznie w atla- 
sie Słielera szeregiem kresek poprzecznych a grzbiety ,,1\tlante" szere- 
giem kólek. Rezultat osiągnięty jest tak znikomy, że w świetle jego musi 
się dojść do przekonania, że bogaty i plastycz.ny rysunek map 
szrafowych jest wszelkiego pozbawiony gruntu. 
Diagramy owe, które demonstrują tak jaskrawie nieudolność rysunku 
szrafowego, stwierdzają jednak także, że większa plastyczność i wymowa 
rysunku Słielera nie świadczy zgoła o większej jego wartości i przed- 
miotowości ponad monotonję rysunku "l\tlante". 
Na podstawie map hipsometrycznych można nawet w małych po- 
działkach (l: 2,000.000 do 1: 5,000.000) kreślić niezwykle instruktywne 
profile. .Mapa szrafowa jest oczywiście w tym kierunku zupełnie bezsilną. 
Można na niej wszakże śledzić terenowe "nadół i do góry", które zdawna 
określiłem jako r y t m t e r e n u. Oczywiście, rytm terenu, określony liczbą 
kulminacyj na linji profilowanej, daje bardzo charakterystyczne cyfry 
morfologiczne. Na podstawie analizowanych map wykonano wielką liczbę
		

/Image 0192_0001.djvu

			}{l\RTOGRl\FICZNY 


181 


...- 81isltir 
l rtmarkabl8' 
-E>+e AłlaQI
 'fi! I 
. Cr8llIS"' 


\ 


f!\rlal1
. " 
, 


K
rrhan . . 3J 


<2 


Ryc. 16. 


pomiarów owego rytmu. I oto okazało się, że iloraz rytmu, uzyskany 
z mapy hipsometrycznej przez rytm mapy szrafowej rośnie gwałtownie 
z rosnącą wysokością względną, natomiast w obszarach niskich i płaskich 
gwałtownie maleje. Innemi słowy: w terenie górzystym wykazuje mapa 
hipsometryczna większą liczbę kulminacyj, aniżeli mapa szafowa, w te- 
renie niskim, względnie równym, ten stosunek się odwraca. .Metoda 
więc szrafowa, która zawodzi w przedstawieniu form wiel- 
kich, wyznacza bogactwo form małych. Wszakże poza pytaniem, 
jakie są gwarancje objektywności tego drobnego rysunku nie ulega kwe- 
stji, że ta techniczna łatwość konstrukcji reljefu szrafo we go w terenach 
niskich i płaskich p r z y c z y n i a s i ę w z n a c z n y m s t o p n i u d o z a- 
tarcia różnicy obrazu reliefu małego i wielkiego w mapie 
szrafo wej. 
Nie inne wyniki dała analiza innych map "f\łlante". Wobec po- 
wyższych jednak szczegółów ograniczę się tylko do kilku uwag. W ry- 
sunku 17 zestawiono odcinek mapy Kraju Przylądkowego z "f\łlante" 
z odnośną sekcją mapy f\fryki 1: 2,000.000, wydaną przez G. S. G. S. 
W obrazie "f\tlante" wysuwa się na pierwszy plan linja Roggeveld-
		

/Image 0193_0001.djvu

			182 


POLSKI PRZEGL.l\D 


Nieuwveld-Range, a więc krawędz wyżyny, której spadki wynoszą 
normalnie 4-6, wyjątkowo 10-22%. Linje Lange Bergen z różnicami 
wysokości nad 1000 m, Zwarte Bergen z wysokościami względnemi 
1500-1800 m, a ze stokami pochylonemi przeciętnie ponad 25%, pospo- 
licie ponad 50% schodzą w "I\t1ante" na plan nieporównanie dalszy. 
Nie wchodzę w liczne szczegóły, które do pewnego stopnia ilustruje TY- 
runek. Jest jednak znamienne, że w szczegółach tych brak wyraznych 
śladów wpływu zródłowej kartografji angielskiej (G. S. G. S.), na którą 
się w "I\t1ante" powołuje, natomiast na każdym kroku uderza wpływ 
syntezy kartograficznej Stielera, dokonanej w czasie, poprzedzającym 
pojawienie się angielsko-francuskiej mapy I\fryki 1: 2 miljonów. U d e- 
rzającą a nieuzasadnioną zgodność syntezy "I\tlante" 
z syntezą Stielera możemy przeto wytłumaczyć tylko psy- 
c h i c z n ą p o t rz e b ą o p a r ci a s i ę kart o g r a f a s z r a f o w e g o o g 0- 
tową syntezę, choćby nowe źródła przed tego rodzaju na- 
śladownictwem przestrzegały. 
Zupełnie inne, a wprost grozne dla kartografji memento demonstruje 
w "I\t1ante" mapa Brazylji. W syntezie morfologicznej tego obszaru po- 
szedł "I\t1ante" zupełnie innemi, niż Stieler drogami. Porzucając, i zupeł- 
nie słusznie, typ ostro zarysowanych grzbietów - "Sierra" stricto sensu- 
w koncepcji Stielera, przerzucił się "I\t1ante" do innej skrajnej syntezy 
morfologicznej Brazylji, nadając jej charakter poszczególnych wyżyn ze 
stromemi krawędziami. Szlakami Stielera poszli autorowie "I\tlante" tylko 
w kartonie przedstawiającym Urugway i przyległe części Rio Grande 
do SuI. Rozpatrzenie się w szczegółach rozwiązuje i sprzeczność w teo- 
rjach orograficznych w "I\tlante" i Stielera i dwoistość syntezy "I\t1ante". 
"I\t1ante" oparł się w swojej syntezie Brazylji na nowej mapie 
1 : 1,000.000, publikowanej przez C I u b d e E n g e n h a ri a w Rio de Ja- 
neiro, Stielerowi jeszcze nieznanej. Poza obszarem tej mapy wstąpił 
jednak "I\t1ante" w ślady Stielera i poprzecinał Urugway systemem ty- 
powych "Sierra". Na obszarze natomiast Brazylji, autorowie "f\t1ante". 
zasugestjonowani szczególną szerokością obszarów obwiedzionych war- 
stwicą 900 m, skonstruowali tylko system wyżyn poprzerywanych kra- 
wędziami. I\utorowie "f\tlante" widocznie nie zauważyli, a w każdym 
razie nie wyciągnęJi należytej konsekwencji z tego, że warstwica 900 m 
jest w mapie Brazylji 1: 1,000.000 wogóle najwyższym poziomem, z czego, 
gdy w obrębie tej warstwicy wznosi się teren do zwyż 2000 m, o mor- 
fologji tego terenu z przebiegu owej warstwicy nic wnosić nie można. 
Na ten stopień krytyki nie mógł się wszakże wznieść "l\tlante", 
którego najwyższym w danym momencie celem, była możliwie kompletna 
eksploatacja mapy 1: 1,000.000, ostatniej, więc. . . i najlepszej. Sposób 
zaś tej eksploatacji demonstruje rys. 18, stwierdzający, że s y s t e m 
rysunku szrafowego został w zupełności zidentyfikowany 
z s y s t e m e m war s t w i c ... Sapienti sal!
		

/Image 0194_0001.djvu

			RI\RTOGRI\FIClNY 


183 


Jestem przekonany, że każda nowa konstrukcja mapy szrafowej, 
zwłaszcza obszarów niedostatecznie zbadanych wejdzie na tę samą, nad 
wyraz niebezpieczną drogę eksploatacji warstwic mapy międzynarodowej. 
Powyższy zespół faktów uprawnia bodaj do postawienia następu
 
jących twierdzeń: 
1. Informacje, hipsometrycznie wymierne, a w każdym punkcie pod" 
ległe kontroli, daje tylko mapa hipsometryczna. 
2. W obszarach niedostatecznie zbadanych mapa hipsometryczna 
zaznacza wyrafnie stan naszej znajomości i nieznajomości rzeczy, pod" 
dzas gdy istota metody szrafowej, te różnice z konieczności zaciemnia. 
3. Sumj;ł informacyj morfologicznych map hipsometrycznych w sto" 
sunku do informacyj map szrafowych rośnie w miarę wysokości terenu. 
Wzrost zaś informacji, danej przez mapę szrafową w terenach niskich 
i słabo urzefbionych, utrudnia w wysokim stopniu wyróżnienie form 
wielkich od małych w mapach szrafowych. 
4. Porównanie wreszcie dwu największych dzieł kartografji szrafo" 
wej demonstruje rażący upadek nowożytnej techniki w tym kierunku i sta" 
nowi przestrogę przeciw kształceniu nowej generacji kartografji szrafowej 
już nietylko z punktu widzenia naukowego, który określono w punktach 
1- 3, lecz nawet z punktu widzenia graficznego. E. Romer (Lwów). 


KONSERWRTYZM W SYNTEZIE HIPSOMETRYCZNEJ. 
(CONSERVI\TISM IN THE CI\RTOGRI\PHY). 
W r. 1894 opublikował John Linden w czasopiśmie "Fennia" VoI. 9. 
Nr. 6, p. 1-24) artykuł: "Beitrage zur Kenntniss des westIichen TheiIes 
des russischen Lapplands" wraz z mapami l: 300.000 i l: 1 00.000. 
Mapy te informowały także o stosunkach hipsometrycznych nad 
rzeką Tułomą, a mianowicie poważnych wzniesieniach, osiągających 
w szczycie Siulutaldi 1300 m n. p. m. 
Charakterystycznem jest, że danych tych nigdzie nie zużytkowano. 
Nie zna więc ich mapa l: 420.000 Rosji i jej pochodne, tak rosyjskie 
jak i angielska wojenna mapa Europy 11M, a nawet szwedzka mapa 
"Norden" 111.5 M (p. Nr. 292). Ze znanych nam map podały istnienie tego 
szczytu tylko atlasy l\ndree'go i Meyera, n. b. bez zaznaczenia jednak 
wysokości i bez odpowiadającej tej wysokości szrafy. ladna więc mapa 
nie podawała dotąd tych gór, sterczących z niżu wschodnio..europejskiego, 
a ponad 1000 m wysokich. . 
Nie jest to jednak wyjątek. To samo powiedzieć należy o masy- 
wach Monczetundar, Umptek i Lujawrurt na półwyspie Kolskim. Istnienie 
tych masywów, opisanych w wyczerpujących monografjach przed 35 la" 
tarni, przyjęła kartograf ja syntetyczna do wiadomości właściwie dopiero 
po wojnie, względnie wybudowaniu kolei murmańskiej.
		

/Image 0195_0001.djvu

			184 


POLSKI PRZEGLl\D 


Oczywiście na wiele większą skalę spotykamy to zjawisko poza 
Europą. Świadomość istnienia poważnych wysokości na obszarze tarczy 
syberyjskiej, gór Wierchojańskich i l\nadyrskich, opisanych i znanych 
w literaturze od lat 40, przesiąka dopiero pófno po wojnie do kartografji 
syntetycznej. Podobnie na obszarze tarczy kanadyjskiej i archipelagu 
Franklina nie uwzględnia się do ostatnich czasów istnienia Gór Franklina, 
Cariboo, MelviHe i t. p. Pomija się istnienie 2000 m wysokich T ornga- 
tów na wschodniem wybrzeżu Labradoru, "obniża" się stale wnętrze 
kontynentu australijskiego, niweluje stepy Kirgiskie, Labrador, i t. d. i t. d. 
Jakież jest fródło tak niesłychanego konserwatyzmu, a raczej igno
 
rancji, tak pospolitej w kariografji syntetycznej? 
Od czasów Sydowa zdawano sobie sprawę z roli wymierności hi
 
psometrycznej mapy szkolnej. Sydow rozwiązał, jak wiadomo to zagad- 
nienie przez zastosowanie t. zw. barw "krajobrazowych" - któremi po- 
krywano schematycznie szczegółowy rysunek szrafowy terenu. T ym spo
 
sobem unaoczniono uczniowi, gdzie jest "Tielland", "Miłłel" i "Hochge
 
birge". Taki surogat wymierności rysunku terenu nie cieszył się jednak 
zbytnią opieką redaktorów tych map, czy też kierownictw naukowych 
danych instytutów kartograficznych. Stąd też nie zadając sobie wiele 
w tej mierze trudu, znaczono obszary nieznane z reguły jako "Tielland". 
Na tę rażącą niedbałość kartografji zwrócił już uwagę Ed. Su es s, z racji 
morfologji stepów kirgiskich, dla których pojęcie "stepu" budziło w kar- 
tografji pojęcie równiny-niziny. W ten stan rzeczy wkracza w ostatnich 
20 latach hipsometryczna synteza kartograficzna, dla której uchwała pa- 
ryska z r. 1913 nowe i trwałe dała podstawy. 
Hipsometryczna synteza zmuszoną była zrazu oprzeć się na istnie- 
jącym materjale kartografji szrafowej, i oto fródło rozlicznych błędów 
zarówno co do formy terenu, jak i co do ich wysokości, z reguły obni- 
żanej, zwłaszcza w obszarach mało zbadanych. 
Powoli jednak ten stan rzeczy się zmienia. Stają się znanemi ol- 
brzymie syntezy hipsometryczne poszczególnych kontynentów w dużych 
podziałkach (l/M, 1/2 M, 1/4 M) i narodowe mapy hipsometryczne dla 
większości krajów. 
Współczesna też synteza hipsometryczna, poznając fródło owych 
błędów - tkwiących w eksploatacji dawnej kartografji szrafowej, opiera 
się wyłącznie na materjale fródłowym hipsometrycznym, ograniczając 
eksploatację istniejących jeszcze obficie szralowych materjałów źródło- 
wych do rysunku sytuacyjnego i do kot. jw. 
S u m m a r y: Thc author givcs somc glaring examplcs ol cartographic conscr- 
vatism. In Russian Lapland, in Ihc bassin ol thc rivcr Tuloma, therc arc mountains 
rising to a hcight ol 1300 m. Thcsc mountains, dcscribcd in dctail and illustratcd in 
a map - l: 300.000 - in "Fcnnia",1894, havc not hitherto appcared in any l\tlas. 
Thc samc appl'cs to thc morphology ol thc pcninsula ol Kola. Furlhcr, thc lirst dc- 
tails ol the grcat mounta:n systcms in Ihc vicinity ol Verkhoyansk and I\nadyr, in 
East Sibcria, wcrc describcd ovcr 40 ycars ago, but havc not bcen includcd in any
		

/Image 0196_0001.djvu

			KI\RTOGRI\FICZNY 


185 


carłographic synthesis. This is applicable also to Canada. Labrador, the Kirgiz ter- 
ritoryete. The author ascribes this conservatism to the hachure method prevailing 
in cartography, which makes a revision or correction ol exesting maps difficult. 


M1\PY PROF. J. P. GOODE' 1\ Z CHIC1\GO. 
THE MI\PS OF PROF. J. P. GOODE. 
Mapy Goode'a wybijają się niewątpliwie z pośród amerykańskich 
map szkolnych dzięki jednolitości redakcji i rysunku. Jest to wielka serja 
map fizycznych i politycznych kontynentów, świata i krajów Północnej 
l\meryki. Więc planigloby 1/26 M, Merkator 1/26 M, Europa 1/4.5 M, l\me- 
ryka Północna i Południowa 1/6.17 M, l\ustralja 1/5.7 M, l\fryka 1/7.8 M, 
Stany Zjednoczone 1/3 M, Meksyk 1/3 M, Indje Zachodnie 1/2.66 M już 
wyszły w tej serji, częściowo w dwóch, t. j. fizycznem i politycznem 
wydaniu. 
Mapy Goode'a drukowane są na jednolitym formacie papieru, do 
którego dostosowuje się podziałkę i zasięg mapy. Nie zawsze tu zysk 
standaryzacji wymiarów idzie w parze z racjonalnem pojęciem mapy jako 
obrazu pewnej jednostki geograficznej, ponadto zaś różne podziałki dla 
kontynentów nie ułatwiają uczniowi orjentacji w stosunkach wielkościo- 
wych. Niemniej druk tych olbrzymich, blisko 3 m 2 obejmujących płacht 
papieru daje jaknajlepsze świadectwo technicznym możliwościom nakładcy, 
t. j. firmy Rand Mac Nally. 
Goode stosuje w swych mapach ściennych rysunek bardzo szcze- 
gółowy zwłaszcza, jeśli chodzi o wybrzeże i brzeg rzek. Efekt optyczny 
natomiast mapy ściennej wydobywa przez pogrubienie linji, takie jednak, 
by przez to nie stracić szczegółów rysunku. Więc dla rzek zachowuje 
w środku grubej linji wąską wstążkę białą, która wiernie znaczy jej bieg, 
przy wybrzeżu zaś pogrubia jego linję tylko jednostronnie. Jeśli chodzi 
o opis, podkreśla bardzo wielkiemi typami pism miejscowości największe, 
resztę zaś pozostawia podobnie jak i nazwy regjonalne drobnemi literami. 
Wydanie polityczne i fizyczne danej mapy są identyczne rysunkiem, 
różnią się zaś jedynie barwami hipsometrycznemi i wstążkami barwnemi 
wzdłuż granic. Poza tonami hipsometrycznemi używa Goode szrafy, którą 
wspomaga rysunek hipsometryczny. Skala barw nie jest konsekwentną 
w jego mapach - ale identyczną ze skalą w atlasie. Jednakowoż jest 
ona łatwą do zidentyfikowania barw i to niewątpliwie stanowi jej uza- 
sadnienie. W mapach fizycznych znaczy ponadto Goode izołermy. 
Rzeczowo odznaczają się te mapy dużą poprawnością, uwzględniają 
zawsze nowsze zdobycze geografji, jeśli chodzi o zmiany wybrzeża, mniej, 
jeśli idzie o hipsometrję. W stosunku do Polski dają wszystkie nowsze 
wydawnictwa Goode'a poprawne granice i nomenklaturę. 
I\bstract: Goode's map s, both by the unilormity of their editional arrange- 
ment and by the excellence of their drawing, are undoubtedly superior to all other
		

/Image 0197_0001.djvu

			186 


POLSKI PRZEGLl\D 


l\mcrican scbool-maps. Thc prcscnt publication is a largc scrics ol physical and 
political maps ol tbc contincnts, tbc glob c, and tbc contrics ol Nortb l\mcrica. Thc 
lollowing parts ol tbc scrics havc alrcady appcarcd, somc ol thcm in two cditions - 
a physical and a political onc: planiglobcs 1126 M, Mcrcator 1126 M, Europc 114'5 M, 
N. and S. l\mcrica 116'17 M, l\ustralia 115'7 M, l\frica 117'8 M, Unitcd States 1/3 M, 
Mcxico 113 M, W cst Indics 112'66 M. 
Goodc's maps arc printcd on paper ol a unilorm sizc, to wbicb tbc scalc and 
cxtent ol tbc map in qucstion arc adaptcd but it is doubtful wbcthcr tbc advantagc 
gaincd by tbis standarization ol dimcnsions is compatiblc in cvery casc witb tbc 
rational conccption ol a map as as rcprcscnting a ccrtain gcographical unit. More- 
ovcr, tbc diffcrcnt scalcs uscd lor tbc various contincnts bardly assist tbc studcnt 
to lorm a corrcct idca ol tbc rclativc sizcs ol tbc arcas undcr considcration. Ncvcr- 
tbclcss, tbc cxccllcnt printing ol tbcsc cnormous shccts ol papcr - mcasuring almost 
3 m 2 in tbc aggrcgatc is tbc bcst prool ol tb bigb tccbnical possibilitics ol tbc pu- 
blisbcrs, Rand Mac Nally and Co. 
Goodc applics a bigbly dctailcd drawing to bis wall maps, cspccially in rcgard 
lo coast lines or rivcr banks, optic cffcct bcing obtaincd by cmpbasizing tbc lincs, 
tbougb in sucb a manncr as not to intcrlcr with thc dctails ol tbc drawing. Thus 
tbc actucl courscs ol tbc rivcrs arc accuratcly sbown by a tbin wbitc strcak running 
tbrougb tbc ccntrc ol a bcavy black linc, wbilc in tbc casc ol coasts only onc edgc 
ol tbc linc is cmpbasizcd. Witb rcgard to topograpby tbc names ol tbc most impor- 
tant localitics arc markcd out by vcry largc typc, smaller oncs, as wcll as rcgional 
namcs, bcing printcd in smalI lcttcrs. Tbc political and tbc pbysical cdition ol tbc 
samc map arc idcntic as tbc drawing, dilfcring only in their colom ing, tbc lormcr 
baving in many cascs colourcd lines do sbow political Ironticrs, wbilc in thc lattcr 
tbc colours arc uscd lor tbc purposcs ol hypsomctry. In addition to a bypsomctri- 
cal colour-scalc Goodc cmploys bacburc to cnbancc thc hypsomclrical drawing. Thc 
colour scalc is not applicd consistcntly tbrougbout all tbc maps, tbougb idcnli- 
cal witb tbc atlas scalc. Ncvcrtbclcss is grcatly lacilitatcs tbc identification ol thc 
colours and this is doubtlcss tbc rcason ol its adoption. In tbc pbysical maps iso- 
tbcrms arc also sbown. 
Tbc maps, arc distinguishcd by grcat accuracy, always taking into account 
as tbcy do, tbc latcst acquisitions to gcography in rcgard to cbangcs in coast-I ne, 
thougb tbis does not apply in tbc samc dcgrc in tbc domain ol hypsomctry. Thc 
Irontiers and nomcnclaturc ol Poland arc given tooday accurately. iw. 


GOSUORRSTWIENNY J }{RRTOGRRFICZESKI J 
INSTITUT. N. T. U. - W. S. N. CH. 


Pod tą nazwą zrorganizowano po rewolucji starą firmę kartograficzną 
Ilina w Petersburgu. Rierownikiem naukowym tego Instytutu jest Prof. 
J. Szokalski. Produkcja jego obejmuje mapy szkolne i przeglądowe mapy 
poszczególnych krajów i części świata. Instytut drukuje je częściowo ze 
starych płyt Ilina, w których uzgadnia się sytuację ze stanem współ
 
czesnym, poprawia pisownię i po formalnem zaadaptowaniu wydaje. 
Jednakowoż opracowuje się tam i nowe mapy, zwłaszcza szkolne. Pro
 
dukcję Instytutu cechuje duża poprawność treści i rysunku i wysoki 
poziom redakcji. Reprodukcja jest także zupełnie dobra.
		

/Image 0198_0001.djvu

			RI\RTOGRl\FICZNY 


187 


Poniżej zestawiono dotychczas wydane szkolne mapy Instytutu: 
Planigloby fizyczne 1/30 M. (2 ark.). 
Europa fizyczna 1/4 M. (4 ark.). 
l\zja ,,1/9 M. (4 ark.). 
l\fryka " 1/9 M. (2 ark.). 
l\meryka Północna fizyczna 1/8 M. (4 ark.). 
l\meryka Południowa" 1/8 M. (2 ark.). 
l\ustralja 1/10 M. (2 ark.). 
Europa polityczna 1/6 M. (1 ark.). 
Europejska część Z. S. R. R. 112.5 M. (4 ark.). 
(Piękna mapa fizyczna daje kartony: klimat, wegetacja, gleby, za- 
jęcia ludności). 
Z. S. R. R. Mapa polityczna 1/5.2 M. (4 ark.). 
" " " 1110'4 M. (1 ark.). 
Europejska część Z. S. R. R. Mapa polityczna 1/4 M. (1 ark.). 
Ponadto wydano szereg podręcznych mapek politycznych części świata 
i Z. S. R. R. oraz analogicznych szkolnych mapek ślepych ze starych płyt 
Ilina, doprowadzonych w głównych szcz
gółach do współczesnego stanu. 
Wszystkie mapy ścienne są szrafowe i nakryte skalą barw ze stop- 
niami 200, 500 i 2.000 m. l\dres Instytutu jest: Leningrad, Prjażka 5. iw. 
I\bstract: Undcr this namc thc old eartographie lirm ol Ilin, Lcningrad, 
was rcorganiscd altcr thc rcvolution. Thc scientilic dircctor ol thc rnstitutc is Proł. 
J. Shokalsky. Thc prcsent work cmbraecs sehool maps and gencral maps ol various 
countrics and eontincnłc. Thc Institutc prints thcm partly Irom thc old Ilin plates, 
in whieh easc thc ncecssary ehangcs arc madc, eorrcsponding with thc prescnt-day 
statc ol affairs and thc orthography eorrectcd. 
Entircly ncw maps howcvcr, arc compilcd, cspccially sehool maps. Thc publi- 
eations ol thc Institutc arc markcd by eonsiderablc eorrcctncss ol eontcnts and dra- 
wing, as well as by grcat cditorial earc. Thc rcproduction too, is quitc good. 
Bclow wc givc a list ol thc sehool maps hithcrto publishcd by this Institutc: 
Physieal Planiglobcs 1/30 M. (2 shccts). 
Europe (physical) 1/4 M. (4 shccts). 
l\sia 1/9 M. (4 shccts). 
I\łrica 1/9 M. (2 shccts). 
North I\merica (physieal) 1/8 M. (4 shccts). 
South" 1/8 M. (2 shccts). 
I\ustralia l/lO M. (2 shects). 
Europc (politieal) 1/6 M. (2 shccts). 
Europcan Sovict Russia 112.5 M. (4 shccts). 
This bcautilul physical map givcs inscts showing climatc, vcgctation, soil, and 
oeeupations ci thc inhabitants. 
Thc Union ol Sovict Rcpublics (politieal) 1/5.2 M. (4 shccts) 
" " " ,,1/10'4 M. (2 shccts). 
Europcan Sov. Russia (political) 1/4 M. (2 shccts). 
In addition to thc abovc, a scrics ol politieal hand-maps ol thc eontincnts and 
Soviet Russia havc bccn publishcd, as also a numbcr ol analogous works lor sehool- 
usc, reprinted Irom old llin platcs and brought roughly up to datc. 
I\ll thc wall-maps arc in haehurc with eolour sealc showing altitudcs ol 200, 
500 and 2.000 mctrcs. Thc addrcssc ol thc Institutc is: Priazka 5, Lcningrad.
		

/Image 0199_0001.djvu

			188 


POLSKI PRZEGLl\D 


VOJENSKY ZEMEPISNY DSTl\V W 1927 R. 


(Vyrocni zprava za rok 1927. Praha 1928). 
I. Wydział astronomiczno-geodetyczny: 
a) Prace astronomiczne. Oznaczenie szerokości geograficznej 6 punk- 
tów pierwszorzędnej triangulacji na Rusi Podkarpackiej w związku z po- 
miarem łuku południkowego między 20° a 25° na wschód od Greenwich. 
b) Triangulacja I. rzędu. Pomiar kątów poziomych na 6 punktach 
na Rusi Podkarpackiej. 
ej Triangulacja poligonu artyleryjskiego w Brdach koło Przybramu 
na powierzchni około 1000 km 2 (3 punkty pierwszorzędnej triangulacji). 
d) Niwelacja precyzyjna na Słowaczyfnie, a przedewszystkiem na 
Rusi Podkarpackiej, zaczęta w r. 1921 (496 reperów, 312 km, zniwelo- 
wanych z 10.097 punktami wysokościowemi). 
II. Wydział topograficzny. 
a) Nowe zdjęcie w podziałce l: 10.000 (HuIczyńskie, Mor. Ostrawa 
Śląsk Cieszyński) na powierzchni 205'4 km 2. 
bJ Rewizja mapy 1: 25.000 w zachodnich Czechach na powierzchni 
1701 km 2 i tamże mapy 1: 75.000 na powierzchni 252 km 2, zaś w Cze- 
chach środkowych w podziałce 1: 25.000 na 1642 km 2 . Ponadto zrewido- 
wano mapę l: 75.000 w południowych Czechach i na Morawach na po- 
wierzchni 1032 km 2 . Prace topograficzne skupiają się jak widzimy dotych- 
czas na pograniczach bawarskiem, śląskiem i węgierskiem. 
III. Wydział kartograficzny. 
a) Mapa 1: 75.000. Pracowano nad 47 arkuszami (sprawdzone z no- 
menklaturą czeską), z czego 16 wydrukowano. Skupiają się one koło 
Pragi, na granicy saskiej i nad Dunajem. 
b) Mapa 1 :200.000. Wydano 2 definitywne sekcje, a 2 przygoto- 
wywano. 
e) Mapa 1: 300.000. Z tej mapy opracowuje się na nowo 1 sekcję. 
d) Mapa Europy środkowej 1: 500.000. Nowa ta mapa w stożkowej 
projekcji równopowierzchniowej Lamberta obejmie 20 arkuszy fi 40 l, 
i 2° (jJ. Będzie pięciobarwna z terenem szrafowanym. Przygotowuje się 
arkusz praski. 
e) Mapa l/M. Wydano arkusz praski i współpracowano w W. I. G, 
przy redakcji arkusza krakowskiego. 
f) Mapy lotnicze. Przygotowuje się arkusz B-5 "Europa środkowa" 
mapy generalnej, a studjuje projekt mapy normalnej l: 200.000. Ponadto 
wydano przeglądową mapę lotniczą republiki l: 750.000. 
IV. Wydział reprodukcyjny wydrukował 2,178.250 egzemplarzy róż- 
nych map. 


R 
 s u m 
: I. Sedion de g
odesie. 
aj Travaux astronomiqufs. Dc:!termination des latitudes sur 6 points trigonomc:!triques 
de I-er ordre en Ruthc:!nie Subkarpatique et des azimuths sur 4 points.
		

/Image 0200_0001.djvu

			K1\RTOGR1\FICZNY 


189 


b) Triangulation de I-er ordre. Mesures des angles horizontaux sur 6 points trigono- 
mt!triques en Rutht!nie Subkarpatique. 
e) Triangulation du champ de tir d'artillerie aux environs de Pribram. 
d) Nivellement de prikision en Slovaquie et en Rutht!nie Subkarpalique. On a pour- 
suivi les travaux commenc
s en 1921. On a pos
 496 reperes, la longueur totale niveloo 
est d'iI peu pres 312 km 2 avec 10.091 niveMes. 
II. Section de topographie. 
a) Le nouveau lev
 au 1O.OOO-e pros de Moravska Ostrava sur la superlicie 
de 205'4 km 2 . 
b) La revision de la carte au 25.000-e dans la Boheme Occidentale sur la superficie 
de 1701 km 2 et la revision de la carte au 75.000-e sur 252 km 2 . 
e) La revision de la carte au 25.000-e dans la Boheme centrale (environs de Prague) 
sur la superlide de 1642 km 2 . 
d) La revis'on de la carte au 75.000-e (Boheme Meridionale, Moravie) sur la super- 
ilcie de 1032 km 2 et de la carte au 25.000-e sur 64 km 2 . 
ej Le lev
 st
r
ophotogramm
trique au 1O.000-e dans la Boheme centrale. 
III, Section de cartographie. 
aj Carle au 75.000-e. Pr
parations de 47 (euilles dont 16 sont 1 pr
tes pour la re- 
production. 
bJ Carte au 200.000-e ił 
t
 terminoo. 
ej Carte au 300.000-e. On procMe au remplacement des leuilles p
rain
es. 
dJ Carte au 500.000-e. On a commenc
 le des sin de la feuille B-2 Praha de la nou- 
velIe carte de 'I'Europe Centrale en 20 leuilles. 
ej Carte au 750.000-e a 
t
 termin
e. 
f) Carte Internationale du Monde au 1,000.000-e. La feuille Praha etait remise 
ił l'impression. ;.w. 


Z INSTYTUTU Kl\RTOGRl\FICZNEGO IM. E. ROMERFL 


INSTlTUT C1\RTOGR1\PHIQUE DE E. ROMER. 
Poniżej zestawiono wydane od ostatniego sprawozdania (T om III. 
p. 110) mapy: 
1. Palestyna l: 200.000 (p. Nr. 504). 
2. Europa polityczna 113.5 M. (p. Nr. 507). 
3. Powszechny l\tlas Geograficzny (p. Nr. 502). 
4. ł\tla
 Polski współczesnej. Wyd. III (p. Nr. 503). 
5. Mały l\tlas Geograficzny. Wyd. X (p. artykuł wstępny). 
6. Wyspy Brytyjskie 11M. (p. Nr. 508). 
7. Francja 11M. (p. Nr. 509). 
8. Mapa diecezji chełmińskiej 1: 500.000 dla Kurji Biskupiej w Pel- 
plinie. 
9. Bitków. Mapa warstwicowa stropu łupków menilitowych wgłęb- 
nego fałdu 1: 20.000 dla Karpackiej Stacji Geologicznej w Borysławiu. 
10. Borysław. Mapa strukturalna 1: 10.000 dla Karpackiej Stacji 
Geologicznej w Borysławiu. 
11. Borysław. Mapa strukturalna 1: 5.000 dla Karp. Stacji Geolo- 
gicznej.
		

/Image 0201_0001.djvu

			190 


POLSKI PRZEGLl\D 


Kontynuuje się roboty nad następującemi mapami dla nauki geo- 
grafji krajów europejskich: 
1. Niemcy, 1\ustrja; Czechosłowacja i Węgry l/M. (4 ark,) (lUpy 
i Karpaty). 
2. Europa wschodnia 1/2 M. (4 ark.). 
3. Włochy l/M. (2 ark.). 
4. Bałkan 1/1'25 M. (2 ark.). 
5. Półwysep Pirenejski l/M. (2 ark). 
6. Skandynawja 111'5 M. (2 ark.) oraz 
7. l\tlas historyczny (sredniowiecze i wieki nowożytne oraz historja 
Polski, 18 tablic). 
8. Mapa topograficzna Polski 1/600.000 (4 ark.). 
9. Powszechny 1\tlas Geograficzny. Wydanie drugie. 
10. Polska południowa 1/1'25 M. Mapa hipsometryczna. 
11. Mapa województwa wileńskiego, białostockiego i nowogródzkiego 
1 :300.000 (4 ark.). 


R e s u m ej : The lollowing maps have appeared since the publication ol our 
last report (Vol. III. p. 110): 
l. Palestine l: 200.000 (v. Nr. 504). 
2. Europe (political) 113'3 M. (v. Nr. 507). 
3. Geographical l\tlas (v. Nr. 502). 
4. Small Geographical lUla s, 
5. British Isles 11M. (v. Nr. 508). 
6. France 11M. (v. Nr. 509). 
The lollowing maps, intended lor the study ol geography ol Europe, are in 
course ol preparation: 
l. Germany, Rustria, Czechoslovakia and Hungary. 11M. (4 sheets). (Rlps and 
Carpathians ). 
2. Eastern Europe 1/2 M. (4 sheets). 
3. Italy 11M. (2 sheets). 
4. The Balkan Peninsula 1/1'25 M. (2 sheets). 
5. Spain and Portugal 11M. (2 sheets). 
6. Scandinavia 111'5 M. (2 sheets). 
7. Historical Rtlas (mediaeval and modern limes, also maps illuslrating Polish 
history, 18 plates). 
8. Topographical Map ol Poland 11600.000 (4 sheets). 
9. Geographical Atlas. Second edition. 
10. Map ol the Dioecese ol Chełmno l: 500.000, compiled lor the Episcopal 
Curia at Pelplin in Polish Pomerania. 
11. Southern Poland, 111'25 M. Hypsometrical map. 
12. Provinces ol Wilno, Białystok and Nowogr6dek l: 300.000. 


502. . E. ROMER: Powszechny lUlas Geograficzny. Książnica- 
1\tlas S. 1\. Lwów 1928. 49 tabl. a 30X25 cm. 
Na "Powszechny 1\tlas Geograficzny" składają się dawniej wydane 
części: I ogólna, wydana w 1925 r. (p. Nr. 378), II Kraje europejskie 
(p. Nr. 335) wydany w 1926 r., III Kraje pozaeuropejskie wydane w 1927 r. 
(p. Nr. 420), oraz 1\tlas PoJ ski współczesnej wydany po raz pierwszy
		

/Image 0202_0001.djvu

			Kl\RTOGRl\FICZNY 


191 


w r. 1924, w drugiem wydaniu w 1926 a ukazujący się równocześnie 
z całością "Powszechnego 1\tIasu" w wydaniu trzeciem. 
Ponadto dodano do całości dwie tablice. W jednej z nich zestawiono 
w szczegółowych podziałkach (1/100.000 i 1/300.000) wybór krajobrazów 
Polski (Warszawa, polskie morze, pętla jarowa, pojezierze, Łysogóry, 
Tatry i Babia Góra), druga ilustruje kraje polarne. Tu przedstawiono 
w podziałce 1/40 M. t. j. w podziałce map kontynentów obie czasze po- 
larne globu. Umieszczone tam kartony pozwalają sięgnąć w szczegóły 
krajobrazu polarnego (barjera lodowa, fjord szpicberski, północna Gren- 
landja) i porównać wymiary poszczególnych elementów z wielkościami 
Polski. Ponadto dodano tu cztery mapki klimatyczne, z temperaturą lipca 
i stycznia na obu biegunach. 
Na 19 stronach okładki podano statystyczny przegląd poszczególnych 
państw i kolonij oraz 10 tablic ilustrujących statystykę Polski. (l\utoreferat). 
503. E. ROMER. lItlas Polski Współczesnej. Wydanie trzecie. 
Rsiążnica-1\tIas S. 1\. Lwów 1928. 10 tablic a 30X25 cm. 
Wydanie trzecie tego atlasu uległo poważnym zmianom. I tak zmniej- 
szono ilość tablic z 14 na 10, powiększając jednak przytem ilość map, 
dzięki lepszemu wyzyskaniu powierzchni papieru. Połączono więc na 
jednej tablicy mapę geologiczną i mapę kopalin, ograniczając przytem 
pierwszą do obszaru współczesnej Polski. Podobnie połączono na jednej 
tablicy "Rolnictwo" i "Chów bydła", dodając tam nadto mapkę rozmie- 
szczenia ziemi ornej i lasów oraz transportów zbóż, bydła i drzewa. 
Mapy Polski 1/5 M., 1/3 M. i 1/2'5 M. uległy gruntownej rewizji, przyczem 
doprowadzono je do stanu z połowy 1928 r. Podobnie sprawdzono mapkę 
etnograficzną i wyznaniową, w mapce zaś gęstości ludności uwzględniono 
zmiany wywołane we wschodniej Polsce powrotem repatrjantów. 
Na trzech stronach okładki dodano 19 tablic statystycznych, ilustru- 
jących fizyczne, demograficzne i gospodarcze stosunki Polski współ- 
czesnej. (l\utoreferat). 


504. Palestyna. Podziałka 1: 200.000. Rsiążnica-1\tIas. Lwów 1928. 
2 sekcje a 100X64 cm. 
Cetle carte a pour base la carte fram;aise de la Syrie au 200.000-e, la carte 
prussienne de la Syrie et la Mejsopotamie au 400.000-e et la carte britannique 
de la Syrie au 250.000-e. Elle est destincje a l'enseignement de l'histoire Sainte dans 
les cjcoles polonaises. Cependant exceptcj la topographie, considcjrcje comme telle 
a cet eUet, la carte est pourvue de l'hypsomcjtrie et dcjmontre les fronti
res politiques 
contemporaines, les voies lerrcjes et la nomenclature non seulement biblique mais 
aussi arabe. La rcjdaction de la topographie et de la nomenclature biblique et arabe 
a cjtcj rcjdigcje par le Professeur Klawek et par le Prof. Smogorzewski, les Orientalistes 
de I'Universitć de Lw6w. 
Rysunek sytuacji tej mapy oparty został na francuskiej mapie 
l : 200.000, angielskiej 1: 250.000 i pruskiej mapie l: 400.000, oraz sze- 
regu wojennych druków niemieckich.
		

/Image 0203_0001.djvu

			192 


POLSKI PRZEGLl'lD 


Mapa, sięgająca od Damaszku po Bersabeę, jest jednak przedewszyst
 
kiem mapą historyczną. Do tego też celu dobraną została topograf ja, uwzględ
 
niająca potrzeby nauk szkolnej. Granice barwnie podkreślone w mapie 
odpowiadają granicom rzymskich prowincyj. Sięgnięto jednak i do dawniej- 
szych czasów, wprowadzając w kartonach obraz powrotu Zydów z Egiptu, 
oraz podział na królestwa i plemiona po zdobyciu ziemi Kanaan. 
Plan Jerozolimy 1: 10.000 przedstawia stan z czasów Chrystusa. 
Celem wydobycia naturalnych regjonów fizjograficznych kraju, wsta- 
wiono w mapę warstwice (-300, -150, O, 150, 300, 500, 1000 i 2000) 
nakrywając je skalą barw, używaną stale przez Instytut. Do nauki zaś 
współczesnej geografji służą niepodkreślone zresztą granice polityczne, 
koleje i nazwy arabskie. Specjalny ich indeks pozwala porównać ich 
naukową pisownię z polską pisownią fonetyczną. 
Redakcja nomenklatury spoczywała w ręku fachowców z U. J. K., 
biblijnej u ks. prof. l\. Klawka, arabskiej u prof. Z. Smogorzewskiego. 
505. E. ROMER i T. SZUMl\ŃSKI: Polska. Mapa fizyczna. Podziałka 
1: 850.000. Książnica
f\tlas. Lwów 1928. 2 ark. a 95X62 cm. 
This is the new edition ol the well known hypsometrical wall map ol Poland 
Nowe wydanie tej hipsometrycznej mapy zostało zrewidowane i do- 
prowadzone w treści do stanu z marca 1928. 
506. E. ROMER i J. WI\SOWICZ: Polska. Mapa polityczna. Podziałka 
1 : 850.000. Książnica
f\tlas. Lwów 1928. 2 ark. a 95X62 cm. 
The third edition ol the p"litical map ol Poland, 
Wydanie trzecie mapy administracyjnej Polski zostało na nowo 
opracowane, wzbogacone w treści i przerysowane. Uwzględnia ono stan 
z maja 1928 r. 
507. E. ROMER i J. WI\SOWICZ: Europa. Mapa polityczna. Podziałka 
1 :3,500.000. Ksiąznica-.l\tlas. Lwów 1928. 4 ark. a 72X69 cm. 
La carte politique de l'Europe est, en ce qui concerne I'echelle et les dimen- 
sions, identique a la carte physique de I'Europe de E. Romer. Chaque pays est re- 
couvert d'une teinte di!fe!rente, on y a Irace! les voies lerre!es et maritimes, les postes 
diplomatiques et consulaires polonais, les station de T. S. F. Son contenu a e!tcj 
accorde a la situation pre!sente au commencement de juillet 1928. 
Mapa polityczna Europy jest identyczną podziałką i rozmiarami 
z mapą fizyczną Europy E. Romera. Każde państwo nakryto osobną 
barwą, zaznaczono koleje, linje żeglugi, polskie placówki dyplomatyczne 
i konsularne, stacje radjofoniczne i stosunkowo bogatą topografję. Treść 
jej uzgodniono ze stanem z początków lipca 1828 r. 


508. E. ROMER: Wyspy Brytyjskie. Podziałka 1: 1,000.000. Insty
 
tut Kartograficzny im. E. Romera. 2 sekc. a 95X61 cm. 
1\ hypsometrical map ol British Isles with two inset maps ol British colonies 
and political map ol this country.
		

/Image 0204_0001.djvu

			KftRTOGR1\FlCZNY 


193 


Pierwsza ze ściennych map szkolnych krajów europejskich naszego 
instytutu idzie wślad za wydanemi u nas mapami Polski. Mapa l\nglji 
jest więc mapą hipsometryczną z warstwicami 150, 300, 500, 1000 m 
a izobatami 20, 100, 200,2.000 m z zastosowaniem znanej już powszech- 
nie skali barw Instytutu E. Romera. Topografję sklasyfikowano na 4 typy 
wielkościowe, podobnie też wyróżniono główne linje kolejowe. Topograf ja 
odpowiada dostatecznie potrzebom szkoły, zaś jej rozmieszczenie cha- 
rakteryzuje wszelkie angielskie okręgi górnicze i przemysłowe oraz inne 
zagęszczenia ludności. Redakcja przyjęła za podstawę mapy ściennej 
znaną mapę Bartholomew'a 1: 625.000, oraz angielskie sekcje Między- 
narodowej Mapy Świata l/M. Kartony demonstrują dominja i kolonje 
brytyjskie na całym świecie, oraz podział Wysp Brytyjskich na hrabstwa. 
(1\utorelerat). 
509. E. ROMER: Francja. 1: 1,000.000. Instytut Kartograficzny im. E. 
Romera. 2 sekc. ił 95X62 cm. 
1\ hypsometrical map ol France with inset map ol French colonies, 
Mapa Francji jest identyczną co do podziałki i sposobu ujęcia sy- 
tuacji z mapą Wysp Brytyjskich. Należy więc tu powtórzyć uwagi wy- 
powiedziane przy jej sprawozdaniu. Trzeba ponadto zaznaczyć, że w mapę 
wprowadzono nazwy starych prowincyj francuskich, oraz zwrócono uwagę 
na miejscowości będące dziś centrami emigracji polskiej (Bruay, Mont- 
ceaux les Mines, Briey i t. d.). Karton przedstawia rozmieszczenie ko- 
lonij francuskich. (1\utorelerat). 


MAPY POLSKI. 


Cl\RTES DE L1\ POLOGNE. 
510. KS. W. Gl\DOWSKI: Szkic Pienin polskich. l: 25.000. "Orbis 
Reklama". Rraków 1928. Drukarnia przemysłowa. 25 X 25 cm. 
1\ sketch map ol the Pieniny Range on the Polish-Czechoslovakian boundary. 
Szkic ten bez terenu znaczy ścieżki, kitka strug wodnych i 50 po- 
numerowanych, opisanych poza mapką punktów topograficznych. Nb. 
podziałka tego szkicu jest około l: 19.000 a nie 1: 25.000. jw. 


511. Mapa polska. l: 100.000. P(as) 31 S(łup} 39 O]kieniki Zach.- 
Orany, P 31 S 45 Olkowicze-Chotajewicze, P 32 S 38 Druskieniki, 
p 32 S 39 Marcinkańce, P 34 S 39 Rożanka, P 39 S 43 Łuniniec- 
Północ, P 39 S 44 Wiczyil, P 40 S 43 Łuniniec- Południe, P 40 
S 44 Dawigródek, P 42 S 45 W ojtkiewicze, P 44 S 45 Derć-Olewsk, 
P 44 S 44 Stepań, P 45 S 44 Ludwipo], P 50 B 42 Podwołoczy- 
ska, P 52 S 42 Ropyczyńce. Wojskowy Instytut Geograficzny. 
Warszawa 1928. 
New sheets ol the "Polish Map" 1: 100.000 are printed in 2 colours.
		

/Image 0205_0001.djvu

			194 


POLSKI PRZEGLl\D 


SekcJe po A 30' d
cl Sekcie 00 ,,27dklg oścl 

 
 

 .:. , 

eZ! B,., 825 fl2£ 3Zl BlP. BZ9 eJJ EJ ]1 B 3l B
 8 35 5 
 83 ? fl3B i! 1;LB
 
cil.:Jl - AlA 
! I 
Ferrn 
." 35 36 3 7 38 33 ' wo 


\IJ 
: 
 
.1 ' 


I . 	
			

/Image 0206_0001.djvu

			Rl\RTOGR1\FICZNY 


<195 


Karte des westl. Russlands 1: 100.000. U 32-Cna (1917). 


52" 15' 


Ryc, 20. 


Mapa Polska 1 : 100.000. P 39 S 44 - Wiczyn (1927). 


52° 15' 


Ryc. 21. 


Okolice NE Lunińca w pruskiej mapie 1 : 100.000 (1917) i w Mapie Polskiej 1: 100.000 (1927). 
Podziałka około 1: 200.000. Por6wnaj położenie wsi Jaiwinki etc. w stosunku do 52° 15' 
szeroko
ci, oraz r6żnice w sytuacji na obu mapach.
		

/Image 0207_0001.djvu

			196 


POLSKI PRZEGLl\D 


w szerokości geograficznej. I tak, sekcje polskie przesuwają równoleżnik 
52 0 15' o około minutę na południe, przyczem ta różnica zmniejsza się 
stopniowo ku południowi. Różnica ta odnosi się do położenia Łachwy, 
Dawidgródka, Kożangródka, biegu Prypeci i t. d. Ponadto skonstatować 
należy różnicę w położeniu kierunku NS o około 10 0 . Widzimy więc 
z tego, jakiemi błędami obciążona była mapa l: 126.000 i jak palące m 
zadaniem było dostarczenie dla tego obszaru nowej mapy. 
Niestety w sekcji "Dawidgródek" pominięto objaśnienie pochodzenia 
treści, - nie tłumaczy zaś go notka "sprawdzono go w r. 1925-1926". 
Przypuszczamy, że sekcja Dawidgródek, jak zresztą i północno-zachodnia 
część sekcji Wojtkiewicza oraz część sekcji Wiczyn oparła jest na no w 
wem zdjęciu W. I. G. z r. 1925-6. 
Nb. sekcja Dawidgródek ma błędny opis szerokości geograficznej, 
która niedość jest fałszywą a ponadto zmniejsza się według mapy ku 
północy. 
Po raz pierwszy wreszcie w sekcji ,,'Ropyczyńce" spotykamy gra- 
nice powiatów. Inne sekcje mają jedynie schematyczny kartonik admi- 
nistracyjny. Rys. 20 i 21 pozwalają porównać mapę polska z mapą pruską, 
opartą jak wiadomo na starej mapie l: 126.000 i wykazać tak zmiany 
jakie zaszły w międzyczasie, jak i błędy mapy rosyjskiej i pruskiej. iw, 


512. Mapa 1: 100.000 (reprodukowana). 1\ 30 B 39 Rudziszki (P 23 
Sumiliszki). Warszawa, Woj skowy Instytut Geograficzny 1928. 
This is the revised edition ol German map l : 100.000. 
Ta sekcja reprodukowana z "Karłe des westłichen Russlands" zasłu- 
guje dlatego na uwagę, bo wprowadzono w tę reprodukcję po raz pierw w 
szy sprawdzenie topografów W. I. G. 
Także i jakość reprodukcji zasługuje na pełne uznanie. jw. 


213. Mapa turystyczna Karpat Polskich. l: 100.000. 1\rk. 1 
SzczawnicawPieninywŻegiestów, 1\rk. 2 Pilsko-Barania Góra, 1\rk. 3 
Czarnohora-Żabie, 1\rk. 4 Jaremcze-Worochta, 1\rk. 5 Babia Góra, 
1\rk. 6 MagórkawBielsko-Klimczok. Polskie T-wo Tatrzańskie. Gea. 
Warszawa 1928. Druk W. Cukrzyński, Warszawa. Sekcje ił 37 X 28 cm, 
These maps ave designed to the use ol turists in Polish Carpathians. They 
are edited in the cooperation ol the Polish Tatra Society. 
Polskie Towarzystwo Tatrzańskie rozpoczęło temi 6 sekcjami wyw 
dawnictwo swej oficjalnej mapy turystycznej Polskich Karpat. Przewi w 
duje ono wydanie 16 sekcyj, które obejmą obszar między Olzą a Kry- 
nicą, okolicę Sławska, Gorgany i Czarnohorę. Każdy arkusz tej mapy 
jest kopją i odpowiada zasięg sekcjom austrjackiej mapy l: 75,000. 
Mapa jest wielobarwną: rzeki niebieskie, warstwice i cieniowanie bron- 
zowe, lasy zielone, sytuacja czarna, drogi turystyczne zaś i szlaki nar- 
ciarskie są pokryte analogicznym jak w terenie nadrukiem.
		

/Image 0208_0001.djvu

			K1\RTOGR1\FlClNY 


197 


Mapy wydaje warszawska firma kartograficzna "Gea", która prze- 
prowadza redakcję i rysunek. Towarzystwo Tatrzańskie zestawia dane 
-o drogach i inne ważne dla turystów informacje. 
T eren, jak wspomniano, reprezentują w mapie warstwice co 50 m 
i lekkie cieniowanie stoków. 
Strona formalna wydanych sekcyj jest, jeśli chodzi o dobór i ilość 
szczegółów poprawną. Sekcje są czytelne i nie przeładowane treścią, 
a nomenklatura została przeważnie dobrze spolszczoną. Niejakie wąt- 
pliwości budzą nazwy w Czechosłowacji, gdzie na polskim językowo 
obszarze zastosowano przeważnie slowackie nazwy gór, rzek i miej
 
scowości. 
Rysunek map idzie w ślady za oficjalnym polskim kluczem zna
 
ków umówionych i pism. Szereg zastrzeżeń można podnieść jednak co 
do sposobu generalizacji warstwic, które w kilku wypadkach poprowa
 
dzono zupełnie nieudolnie (por. sekcję Pilsko-Barania Góra) jak i co do 
techniki cieniowania na sekcjach. 
Również daleką od poprawności jest reprodukcja, która w wielu 
wypadkach zasługuje nawet na miano niedbałej. jw. 


514. STl\NISŁl\W Ml\TERNE: Województwo poznańskie. Mier
 
nik (1) 1: 200.000. Księg. I. Zamecznika, dawniej M. l\rcta. Poznań 
1928. Drukarnia Katolicka w Poznaniu. 2 ark. ił 100 X 70 cm. 
1\ detailed map ol the Province ol Poznania was revieved in łhe lirsł ediłion 
under Nr. 266 ol our " Review". 


Mapa ta była sprawozdaną w "Przeglądzie" w swem pierwszem 
wydaniu pod Nr. 266, gdzie ją szczegółowo omówiono. W obecnem wy
 
-daniu nie poprawiono wykazanych tam błędów, poprawiono tylko granice 
powiatów i uzupełniono gdzieniegdzie koleje. Nb. brak kolei Herby
 
Podzamcze, Bydgoszcz
Gdynia, Kruszwica
Piotrków, Bydgoszcz
Nowa
 
wieś, Inowrocław-Herby, Maksymiljanowo-Koronowo. Nie zaznaczono 
ponadto powiatów miejskich Gniezno i Inowrocław. jw, 


515. Mapa 1: 300.000. 47 Nowogródek, 65 Radom, 75 Kielce, 77 Łuck, 
87 Tarnopol. Wojskowy Instytut Geograficzny, Warszawa 1927-8. 
47X37 cm. 
These excellent sheełs ol the Polish map l : 300.000 are new compiled. They 
are printed in colours. The physical leałures ol the land are there indicated in 10 
meters conłours. 


Po warstwicowych sakcjach Pińsk i Kowel (p. Nr. 425 i 471) idą 
dalsze wymienione w nagłówku sekcje mapy 1: 300.000 (p. rys. 22). 
Z nich sekcje wydane w r. 1928, t. j. Kielce, Łuck, Tarnopol, Nowogró- 
dek przedstawiają już definitywny typ polskiej mapy 1: 300.000. Zo
 
stały one mianowicie na nowo przerysowane, przyczem uwzględniono 
tak reambulację mapy 1: 100.000 jak i wprowadzono "reambulację biu
		

/Image 0209_0001.djvu

			198 


POLSKI PRZEGLl\D 


rową" nomenklatury, komunikacyj i granic administracyjnych. Zostały 
też one jednolicie zaopatrzone w warstwice co 10 m. Ponadto wprowa,:, 
dzono także długości od Green.. 
wich, kartoniki z granicami wo- 
jewództw i stanem reambulacji 
mapy, oraz szczegółowe obja- 
śnienie znaków i pism. 
Polska doczeka się więc w no- 
wej mapie 1: 300.000 pierwszo- 
rzędnej serji warstwicowych 
map, które, jak przypuszczamy, 
wnet obejmą cały jej obszar. 
Podnieść dalej należy dużą 
poprawność treści w dziedzinie 
granic, nomenklatury i komuni- 
kacji. Z braków zwrócimy uwagę 
na za szerokie pojęcie szosy 
(Brody-Poc:ł;ajów, Krzemieniec- 
Szumsk, Poryck- Pieczy chwosty 
- i t. p.), niejakie braki w tej sieci 
(W ołoczyska- Płoskirów , Husia- 
tyn - J armolińce, Lida - Bielica, 
Grodno-Wilno, Zelwa-Dereczyn i t. p.), w nomenklaturze (Zało
ce, Busk, 
Mikyszywka i t. p.), pominięcie opisu szeregu kółek dla miejscowości, 
zwłaszcza w sekcji Radom; z braków w granicach administracyjnych wy- 
mienić trzeba przynależność gminy Miastków (Radom) i błędne położenie 
starostwa w powiatach, których siedziba różną jest od nazwy powiatu. jw. 


\II 


Ryc. 22. 


516. J. Fl\LKOWSKI: Mapa województwa wołyńskiego. Skala 
1 : 300.000. Urząd wojewódzki wołyński. Okręgowa Dyrekcja Robót 
Publicznych. Łuck 1927. Druk Książnica-l\tlas. Lwów. 2 sekcje 
a 100 X 90 cm. 


1\ detailed administrative map ol the province ol V olhynia. 
Mapa województwa wołyńskiego daje granice do gminnych włącz- 
nie, określa charakter bogatej topografji we województwie, znaczy drogi 
państwowe, wojewódzkie i powiatowe oraz wyróżnia odcinki szosowane, 
wreszcie znaczy siedziby gmin i urzędów powiatowych. Jest cennem 
i poprawnem zródłem. jw. 


517. INST. Kl\RT. IM. E. ROMERl\: Mapa diecezji chełmiń.. 
skiej. l: 500.000. Chełmińska Kurja Biskupia. Pelplin 1928. Druk 
Rsiążnica-l\Uas, Lwów. 45 X 43 cm. 
1\n administrative map 1/500.000 ol the dioecesy ol Chełmno (Polish Pomerania). 
There are two inset maps: contessions and nationałities in the dioecesy l: 1,600.000..
		

/Image 0210_0001.djvu

			K1\RTOGRl\FlCZNY 


199 


Mapa diecezji chełmińskiej wyróżnia paraf je, filje i kuracje, znaczy 
zaś granice dziekanatów, które pokrywa barwnemi plamami. Załączono 
tam dwie mapki 1: 1,600.000 dla narodowości i wyznań na obszarze 
diecezji. Oparte one są na danych Kurji w Pelplinie, uwzględniających 
emigrację optantów niemieckich. Stąd też wykazują one poważne zyski 
polskości i katolicyzmu w porównaniu z dane mi spisu ludności z 1921 r. 
iw. 
518. l\NTONI KOClUBIŃSKI: llrcbidiecezja lwowska obrządku 
łacińskiego według stanu z dnia l stycznia 1928 r_ 
Podziałka 1: 600.000. Nakładem łacińskiej Kurji Metropolitalnej. 
Druk Książnica-l\tlas, Lwów 1928. 47 X 57 cm. 
1\ administrative map ol the Roman-catholic archidioecesy ol Lw6w. . 
Mapa ta daje rozmieszczenie i granice parafij rzymsko-katolickich, 
wyróżniając w każdej z nich liczbę ludności rz.-kat. Ponadto uwzględ- 
niono kaplice łacińskie, paraf je ormiańskie i grecko-katolickie. Barwami 
wyróżniono dziekanaty. Wniesiono także granice państw i województw 
oraz sieć kolejową. - Reprodukcja jest poprawna. jw. 


519. F. D.l\BROWSKI-E. NOWICKI: Mapa województwa wileń.. 
skiego t: 300.000. J. Zawadzki, Wilno 1928. Druk "Bibljoteka 
Polska" w Bydgoszczy. 87 X 72 cm. 
This is the political map ol the province ol Wilno. 
Ta mapa woj ew. wileńskiego daje granice powiatów i gmin, koleje, 
zarys komunikacji drogowej, szereg szczegółów topograficznych oraz 
dobrze sklasyfikowaną według charakteru osad topografję. Z braków jej 
wymienić należy schematyczny przebieg granicy litewskiej, kilka błędów 
w klasyfikacji linij kolejowych, nieuwzględnienie projektu kolei Woro- 
pajewo-Druja, opuszczenie szeregu dróg wojewódzkich i powiatowych, 
powstałe wskutek kopjowania mapy 1: 300.000, wreszcie kilka błędów 
w nomenklaturze. 
Jakość rysunku i reprodukcji ledwo wystarczy dla czytelności treści. jw. 


520. Mapa samocbodowa Rzeczypospolitej Polskiej. Podz. 
1: 400.000. Gea. Warszawa 1928. Druk W. Cukrzyński i Drukarnia 
Polska Warszawa. 7 sekc. różnych formatów. 
1\ detailed automobile map ol Poland. 
Jest to już druga zrzędu mapa samochodowa warszawskiej firmy 
.,Gea". Pierwszą, w podziałce 1: 800.000 sprawozdano pod Nr. 427. Mapa 
1 : 40a.000 znaczy barwami rzeki, szosy i lasy. Szosy sklasyfikowano 
na dwa rodzaje, pozatem zaś wyróżniono dwa rodzaje dróg gruntowych. 
Na szosach zaznaczono kilometraż, znaczniejsze spadki i miesca nie- 
bezpieczne, stacje benzynowe i urzędy celne. Mapa jest przejrzystą i jasną. 
Treść jej jest naogół poprawną. Uwzględniono po większej części- 


"
		

/Image 0211_0001.djvu

			200 


POLSKI PRZEGLl\D 


wszystkie drogi bite, wybudowane w ostatniem dziesięcioleciu, pominięto 
zaś czy też przeoczono odcinki stosunkowo mniejszei wagi, których 
umieszczenie domaga się dostatecznie wielka podziałka. Uwzględnienie 
także budowanych dróg (np. RaduńMWilno, Dubno-Brody) byłoby także 
w mapie pożądanem. 
Mapa posiada w miarę szczegółów topograficznych, niestety nie brak 
w nazwach rusycyzmów U. Wyganowskie, Gryczyno, kanał Ogiński, 
DnieprowskoMBugski i t. p.). 
Wykonanie mapy w stosunkowo krótkim czasie świadczyłoby dOM 
brze o możliwościach firmy wydawniczej, gdyby nie jej szata zewnętrzna. 
Mapa ta była drukowana w dwóch drukarniach na niejednolitym pa- 
pierze. Stąd różnice w barwach i ostrości druku, który w obu wypadM 
kach nie może żadną miarą być uznany za zadowalniający. ;w, 


521. Mapa komunikacyjno-pocztowa Rzeczypospolitej Pol- 
skiej. 1: 800.000. Gea. Warszawa 1928. 2 sekcje a 100 X 67 cm. 
1\ detailed map ol the post ollices in Poland. 
Mapa ta daje koleje dwu-, jedno- i wąskotorowe ze stacjami i przy- 
stankami jednak bez ich wyróżnienia, zarys dróg, granice do powiato- 
wych włącznie oraz urzędy pocztowe sklasyfikowane na 5 kategoryj, 
wreszcie Iinje komunikacji lotniczej. Ponadto zaznaczono odległości POM 
między poszczególnemi stacjami i węzłami. Każde z województw na- 
kryto osobną barwą. 
Treść więc mapy jest dość bogatą, niemniej wszakże mapa daje 
przejrzysty obraz i odpowiada celowi. 
Należy jednak zwrócić uwagę na kilka braków, które obciążają 
mapę. Do takich należy wspomniane nierozróżnienie stacyj i przystan- 
ków, schematyczny i niechakterystyczny rysunek sieci drogowych, nie- 
uwzględnienie szeregu ostatnich zmian administracyjnych. Nieliczne na- 
tomiast stosunkowo są opuszczenia w sieci pocztowej. Natomiast obraz 
sieci komunikacji lotniczej jest przesadzony. Ponadto często suma od- 
ległości między poszczególnemi stacjami nie jest zgodną z odległościami 
między węzłami. Reprodukcja, zwłaszcza w barwach nie stoi na odpo- 
wiednim poziomie. jw. 


522. Carte Internationale du Monde au 1,OOO.OOO-e. Kraków, 
N. M - 34. Wojskowy Instytut Geograficzny. Warszawa 1928. 
43 X 44 cm. 
This sheet lorms the second Polands contribution to the International 11M 
Map series. Ił contains the territories ol Poland, Czechoslovakia, Hungaria and Ger- 
many and is strictly conlorming with the resolution ol the Paris Conlerence. The 
compilation ol this sheet is good. 
Drugi polski arkusz Mapy Międzynarodowej odpowiada pod każ- 
dym względem statutowi. Daje więc nadzwyczaj poprawną i prawie bez
		

/Image 0212_0001.djvu

			R1\RTOGRKFICZNY 


201 


zarzutu treść ił ściśle trzyma się zasad Mapy, jeśli chodzi o rysunek 
i reprodukcję. Z pośród nielicznych błędów wymienimy następujące: 
Busk zamiast Busko, Zabrze zamiast Hindenburg, fałszywą przynależ" 
ność stacji Suchahora, błędne położenie starostwa Janowskiego, nie" 
uwzględnienie współczesnej wielkości Mor. Ostrawy, brak kolei do KUm" 
kowic, linji Nałęczów"Kurów, istnienie kolejek koło Solca nad Wisłą, 
brak budowanej kolei Wieluń"Zduńska Wola"Inowrocław. Reprodukcja 
i rysunek arkusza spełniają wszelkie wymagania, jakkolwiek skala barw 
hipsometrycznych jest w tym arkuszu nieco za mało kontrastowa. iw. 


523. Polskie Koleje Państwowe. Ruch towarowy wewnętrzny, 
między dyrekcjami kolejowemi, z zagranicą oraz tranzyt w 1926 r. 
opr. inż. Z. Dunin Marcinkiewicz. Nakł. Min. Komunikacji, Biura 
Reformy taryf. Wyk. Drukarni Literackiej. Warszawa. Format 
67X73 cm. 
1\ interesting cartogram, illustrating the movement on Polish railways (1926) 
in lour cathegories: movement inside a railway direction, between the direction
, mo- 
vement between loreign countries and the transit movement. 
Wśród wielu niezmiernie użytecznych i interesujących wydawnictw 
Ministerstwa Komunikacji nie ostatnie miejsce zajmuje kartogram, obra" 
zujący schematycznie rozmieszczenie, wielkość i kierunki obrotów towa" 
rowych na kolejach polskich, wedle Dyrekcyj. Wielkość obrotów w po- 
szczególnych Dyrekcjach oznaczono kołami o powierzchni proporcjonal- 
nej do ruchu towarowego (w tonnach), każde zaś koło podzielono na wy" 
cinki, oddające udział każdej z 4 kategoryj ruchu: ruch wewnętrzny 
(w obrębie Dyrekcji), między Dyrekcjami, zagranicą i tranzyt. Kategorje 
te oznaczono 4 barwami, - przyczem barwy pełne oznaczają wywóz, 
kreski przywóz, kierunki ruchu oznaczono barwnemi pasami, o szeroko" 
ści proporcjonalnej do masy przewożonych towarów. 
Obraz w ten sposób uzyskany jest bardzo interesujący; oto naj" 
ważniejsze zjawiska, które z mapy dadzą się wyczytać: 1) Z ogólnego 
ruchu towarów na kolejach Polski, 52% przypada na ruch wewnątrz 
Państwa, reszta na obroty z zagranicą (43%) i tranzyt (5%). W obrotach 
zagranicznych import jest lO-krotnie mniejszy od eksportu (w wadze l). 
2) Z ogólnego ruchu, wyrażającego się cyfrą 58 M tonn, przypada 
24.7 M tonn (43%) na Dyrekcję katowicką, która ma największe obroty. 
natomiast niespełna 2 M ton n (3%) na Dyrekcję stanisławowską, w któ- 
rej ruch towarowy jest najmniejszy. 3) Podczas, gdy w Dyrekcji kato" 
wickiej 54% obrotów (1/4 całych obrotów Polski) przypada na ruch z za" 
granicą, a tylko 9% na ruch towarów wewnątrz Dyrekcji, to natomiast 
Dyrekcja poznańska wykazuje maksymalny udział obrotów wewnątrz Dy- 
rekcji (37%), a w Dyrekcji radomskiej obroty z zagranicą zajmują 
tylko 14%. Największym odbiorcą z innych Dyrekcyj jest Dyrekcja 
warszawska, największym dostawcą do innych Dyrekcyj - Katowicka.
		

/Image 0213_0001.djvu

			202 


POLSKi PRZEGLl\D 


4) Gdy chodzi o ruch z zagranicą największą rolę odgrywają stacje 
graniczne zachodnio-niemieckie (9.5 M ton n), drugie miejsce zajmują 
porty (7 M tonn), trzecie stacje graniczne czeskie (5.8 M łonn), czwarłe 
Prusy Wschodnie (1.26 M tonn), podrzędną natomiast rolę odgrywa ruch 
z Rumunją, Sowietami i Łotwą. 5) Rola portów polskich jako porłów 
wywozowych w)stępuje w sposób nader jaskrawy: Z ogólnego ruchu to- 
warów w portach, 96% dostarczają im koleje na wywóz, a tylko 4% 
odbierają z portów. 6) Tranzyt odgrywa poważniejszą rolę tylko w po- 
przek koryłarza pomorskiego. 
Ogólny obraz, jaki daje kartogram, unaocznia w sposób wymierny 
fakty naogół znane, lecz może niedostatecznie brane pod uwagę, a w wy- 
sokim stopniu niepokojące: Ogromnie jednostronnie rozwinięty ruch to- 
warowy, mianowicie na zachód, do krajów importujących polskie su- 
rowce, natomiast zupełnie luzny związek handlowy z sąsiadami wschod- 
nimi, przedstawiającymi rynki zbytu dla polskiego przemysłu, wyraża- 
jący się w niespełna 2% (sic!) ogólnej wagi towarów przewożonych przez 
polskie koleje, a 4.5% obrotów towarowych z zagranicą. To zaniedbanie 
rynków wschodnich, tak jaskrawo w omawianym kartogramie występu- 
jące, powinno zwrócić szczególnie bacz.ną uwagę polskich sfer gospo- 
darczych. A, Zźerhoffer (Lwów). 


524. W. PI\NEK: Mapa do spisu linij kolejowych, na które 
wydaje się bilety okrężne. Podziałka około 1/3 M. Min. 
Komunikacji. Warszawa. 
1\ good map ol Polish normal-gauge railways. 
Mapka kolei normalnotorowych w Polsce wyróżnia barwami przy- 
należność Iinji do dyrekcji P. R. P. względnie do prywatnych. jw. 
525. WŁ. GROSZEK: Koleje Rzeczypospolitej Polskiej 1 : 5 M. 
Ministerstwo Komunikacji, Warszawa. 20 X 20 cm. 
1\ good little map ol Polish railways. 
Dobra i bogata w treść mapka. iw. 


MJ\PY KRAJÓW Sl\SIEDNICH POLSKI. 
C1\RTES DES tT1\TS VOISINS DE L1\ POLOGNE. 
526. TI\NI\SESCU VICTOR: Romania. Harta Generala cu noua 
impartire administrativa. 1: 400.000. Serviciul Geografic al I\rmatei. 
Bucuresti, 1928. 6 ark. a 66X74 cm. 
1\nd good and detailed map ol Rumania edited by the Military Geographic 
Institute at Bucarest [show s on the inset map Wilno and sorrounding regions as 
Lithuanian possesions. 
Bogata ta mapa topograficzna Rumunji wyróżnia charakter admini- 
stracyjny miejscowości, dobrze sklasyfikowaną sieć kolejową i drogową,
		

/Image 0214_0001.djvu

			Rl\RTOGRl\FICZNY 


203 


granice do powiatowych włącznie, lasy, warstwice 100, 200, 400, 600, 800, 
1000, 1250, 1500, 1750 i t. d. m, stanowiska kopalin i szereg pomniej- 
szych szczegółów. W kartonach umieszczono plan Bukaresztu 1: 20.000, 
mapkę rozmieszczenia Rumunów i przegląd statystyczny powiatów. Mapa 
est dobrem źródłem kartograficznem. Zamieszczono ponadto w rogu 
mapkę polityczną Europy. Z przykrością stwierdzamy, że nie jest, jak 
z niej wynika, znany autorowi fakt przynależności Wilna do Polski. Mapka 
bowiem zalicza je z okręgiem do Litwy. Reprodukcja i rysunek są dalekie 
od poprawności. jw. 


527. Prof. ENDZELIN : Latvija. Merogs 1 : 420.000. III izdevum. F\. Osins 
i P. Mantknies. Riga. 100X83 cm. 
This detailed map ol Latvia is rich in topography. District boundaries are 
shown, as well as a dense communication system. Ił is a good source ol inlormation. 
Szczegółowa mapa polityczna Łotwy daje bogatą topografję, gra- 
nice do powiatowych włącznie i gęstą sieć komunikacyjną. Jest dobrem 
źródłem informacyj treść zaś doprowadzono do stanu z r. 1927. Repro- 
dukcja jest niezupełnie zadowalająca, niemniej dość poważna produkcja, 
jaką dał już ryski zakład dają dobre świedecłwo jego przyszłemu roz- 
wojowi. jw, . 


528. C. TEODORESCU: Romaoia. Harta administrativa. La scara: 
1: 500.000. Unirea. Brasov, 1928. 162X 109 cm. 
Une carte administrative de la Roumanie avec une riche, bien classilic!e et 
bien choisie topographie. 
La reproduction prouve une sc!rieuse progression de la maison "Unirea" en 
ce qui conceroo la qualitc! de l'imprimc! et des teintes. 
Bardzo bogata mapa administracyjna Rumunji wyróżnia charakter 
administracyjny miejscowości, granice do powiatów sądowych włącznie, 
szczegółowo według jakości i własności sklasyfikowaną sieć kolejową 
i drogową oraz szereg drobnych szczegółów topograficznych. Istnieje wy- 
danie polityczne tej mapy z barwnemi plamami dla powiatów oraz wyda- 
nie fizyczne z warstwicami. 
Reprodukcja wykazuje poważny postęp firmy Unirea, w jakości 
druku i barw. jw. 
529. Latvija. Merogs 1: 800.000. Rartografiskas iestades. Riga. 1\. Osina 
un P. Mantnieka. VI. izdevums. 64X37 cm. 
Une carte hypsomc!trique de la Lettonie. 
Mapa hipsometryczna Łotwy z warstwicami 25, 50, 100, 150, 200 m 
posiada dość obfitą topografję, koleje i granice powiatów. Zaopatrzono 
ją także w izotermy roku, stycznia i lipca. Strona zewnętrzna mapy słaba. 
530. Carte Ioteroatiooale du Moode au 1,000.000-e N. O. - 34. 
Słockholm 1: 1,000.000. Generalstabens Litografiska l\nstalt. 1928. 
38X 45 cm.
		

/Image 0215_0001.djvu

			204 


POLSKI PRZEGLl\D 


Thc Swcdish scction ol the International Map ol thc W orld embracing the area 
bctwecn 18 and 24° long., and 56-60° lat., i. c. thc region whkh adjoins thc Warsaw 
section on the South. Ił compriscs territories ol Swcden, Finland, Esthonia, Latvia and 
Lithuania. Thc map certainly conlorms to the principles on which łhc work to which 
it belongs is bcing carried out, and thc typhographical execution ol this Swcdish 
establishment is quite exceptional. 
Szwedzka sekcja mapy 11M obejmuje obszar między 18 a 24 sto
 
pniem długości, a 56 a 60 szerokości, t. j. graniczy na południu ze sekcją 
warszawską. Obejmujmuje obszary Szwecji, Finlandji, Estonji, Łotwy 
i Litwy. Mapa odpowiada w każdym wypadku zasadom tej publikacji, 
a wykonanie szwedzkiego zakładu zasługuje na wyróżnienie. jw. 
531. B. Z.: Huto..Karte. Deutschland und Nachbar..Gebiete. 
Obersicht und Strassen mit Entfernungen. Berliner Ztg. am Mittag 
Berlin. Druk Flemming
Wiscott, Berlin Glogau. 90X85 cm. 
This map, or rałher skctch, ol thc automobile roads ol Gennany without 
meridians or evcn scalc, and has bccn rcvicwcd by our Carłographic Revicw, mc- 
rely on account ol thc usc ol the term "Weichscl-Rorridor - Vistula Corridor" in 
thc Polish provincc ol Pomerania. Thc above phrase is exceedingly popular in every- 
day spech througout Germany, though hithcrto it has not receivcd thc slightest rc- 
cognition in cartography, so that its application can onły bc regerded as a piece ol 
political propaganda introduced herc with the dcliberatc purpose ol misicading the reader. 
Ta przeglądowa mapa a raczej szkic automobilowy Niemiec, bez 
sieci a nawet podziałki została tylko z tego względu w "Przeglądzie 
Kartograficznym" wymienioną, że dla obszaru województwa pomorskiego 
użyto tam nazwy "W eichsel Korridor", bardzo gorliwie używanej w po- 
tocznej mowie w Niemczech, ale bynajmniej dotychczas nie posiadającej 
obywatelstwa w kartografji. Wprowadzanie też tej nazwy do map uważać 
trzeba jedynie .za polityczną tendencję, aplikowaną bez skrupułu czy
 
telnikowi. jw. 
532. WŁ. WIELHORSKI: Litwa etnograficzna. Wileńskie Biuro' 
Informacyjne. 1928. 
Fiftecn maps are appcnded to a Polish monograph on Lithuania. Ol thesc the 
etnographic map ol Lithuania is noteworthy as setting lorlh in ligures lor the lirst 
timc thc extent ol the Polish clcment in the above country. 
Do tej książki załączono następujące mapy: 
l. Jednostki administracyjne W. Ks. Litewskiego 112'5 M. Mapka 
porównuje współczesne granice z granicami województw z r. 1771 według 
mapy Semkowicza. 
2. Skład państwa litewskiego z jednostek administracyjnych rosyj- 
skich. 112'5 M. Granice współczesne i granice gubernij rosyjskich. 
3. Mapa Litwy 1 :800.000. 58X62 cm. Druk Szkoły Przemysłu Gra- 
ficznego w Warszawie. 
Ta mapa Litwy została wykonana w Wojskowym Instytucie Geo- 
graficznym w Warszawie, jako mapa dróg na tym obszarze. Posiada ona 
w tern wydaniu obraz rozmieszczenia gleb na obszarze Litwy. Natomiast
		

/Image 0216_0001.djvu

			R1\RTOGRl\FICZNY 


205 


w wydaniu Wielhorskiego przyszła na to miejsce hipsometrja, oparta na 
mapie P. Matulionisa (p. Nr. 198), która nietylko podaje warstwice 
w sążniach, ale żadną miarą nie nadaje się na zródło do tego rodzaju 
pracy dla swego grubego schematu i poważnych błędów. Ponadto w wy- 
daniu obecnem oznaczono granicę państwa mało widoczną czarną linją, 
podobną do sygnatur użytych dla oznaczenia dróg. Reprodukcja nie jest 
poprawną. 
4. Dział wodny pomiędzy dorzeczem Niemna a rzekami północnej 
Litwy 1/2'S M. Mapka bez treści a raczej z błędnym działem wodnym. 
S. Izotermy roczne na poziomie rzeczywistym 1/2. S M, według 
Gorczyńskiego i Kosińskiej. 
6 Izotermy roczne na poziomie morza 1/2.S M, j. w. 
7. Izoamplitudy średnie roczne 1/2'S M. j. w. 
8. Izotermy stycznia na poziomie rzeczywistym 1/2.S M. j. w. 
9. delto dla kwietnia. 
10. delto dla lipca. 
11. delto dla pazdziernika. 
12. Linje równych opadów na Litwie 1/2.S M - według Polskiego 
Inst. Meteor. 
13. Mapa geologiczna "odkryta" obszarów Litwy 1/2.S M - we- 
dług Nowaka. 
14. delto według Siemiradzkiego. 
1S. Mapa ostatnia bez tytułu budzi największy interes ze wszystkich. 
Podziałka 1: 800.000. Jest to mapa rozmieszczenia Polaków na Litwie 
a raczej materjał cyfrowy do takiej mapy. 1\utor wziął pod uwagę pro- 
cent głosów, oddanych w każdej gminie podczas wyborów do sejmu, 
w r. 1926 na listę polską i te cyfry umieścił w mapie. Ponadto wprowa- 
dził w nią granicę zasięgu języka litewskiego w XVI wieku według Ja- 
kubowskiego oraz z początkiem XX wieku według Rozwadowskiego, oraz 
własną linję, nazwaną zasięgiem przewagi językowej polskiej. Linja ta 
nie uwzględnia jednak pomostu między kowieńskim a wileńskim ośrod- 
kiem, stwierdzonego tak przez spis polski z 1919 r. jak i przez docie- 
kania Maliszewskiego. Niemniej mapa ta, oświetlająca do pewnego stopnia 
wynik wyborów z 1926 r. zasługuje na pełne uznanie. jw. 


533. T. TESLl\R - O. HRYNIEWIECKI - J. NIEZBRZYCKI: Mapa 
administracyjna Rosji europejskiej 1: 4,000.000. Główna 
Księgarnia Wojskowa. Warszawa 1928. Wyk. Gea. Drukarnia Polska. 
1\ good Polish administrative map ol the European Russia. 
Jest to dobra i bogata w treść mapa administracyjna europejskiej 
części Związku Radzieckiego. Daje dobrze wybraną i sklasyfikowaną to- 
pografję, sklasyfikowaną sieć kolejową i drogową, stacje iskrowe oraz 
granice do gubernjalnych i okręgowych włącznie. Kartony ilustrują gęstość 
zaludnienia 1/16 M, komunikację lotniczą, stacje radjofoniczne i rejony
		

/Image 0217_0001.djvu

			206 


POLSKI PRZEGLl\D 


gospodarcze "Gospłana" 1/41.5 M, jakoteż okolice Moskwy i Peters- 
burga (około l: 600.000). Szereg zestawień ilustruje schemat terytorjalnej 
administracji Związku, przegląd statystyczny powierzchni, ludności 
i administracji poszczególnych republik, wykaz miast ponad 50.000 mie- 
szkańców i spis ważniejszych osad, których nazwy uległy zmianie. Gra- 
nice administracyjne odpowiadają stanowi z połowy 1928 r., w klasyfi- 
kacji zaś miejscowości i przeglądach statystycznych uwzględniono wy- 
ni.ki spisu ludności z 1926 r. 
Z braków mapy zwrócić należy uwagę na błędną granicę związku 
w Laponji koło Narwy i koło Dryssy, pewne błędy w nomenklaturze 
względnie pisowni (Sibirski, Elista, EUon, Rschabad, Tadżyńska, Samar- 
kand, Pawłowsk-Słuck i t. p.), niekonsekwentną skalę barw w kartonie z gę- 
stością zaludnienia, brak jednolitych kryterjów i z tego powodu powstałe 
liczne usterki w nomenklaturze osad na Ukrainie (Kremieńczug, Rrtie- 
mowsk, ale Słowiańsk; Lubnie, Fastów, Czudnów, i t. d.). Nb. stolicą Moł- 
dawji jest Birzuła a nie Bałta, mapy zaś komunikacji lotniczej i stacyj 
radjofonicznych są prawie nieczytelne wskutek zbyt lazurowych barw, 
których w nich użyto. jw. 


Ml\PY MORSKIE I OCEl\NÓW. 
CF\RTES MF\RITIMES ET DES OCEF\NS. 
534. Bałtyk. - Zatoka Gdańska, Część zachodnia z zatoką Pucką, 
Nr. 1. Podziałka l: 75.000. Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojen- 
nej. Druk: Wojsk. Insi. Geogr. Warszawa 1927. 81 X 88 cm. 
This is the lirst Po]ish Rdmira]ty chart. Ił is engraved in the Military Geo- 
graphic Institute at Warsaw and contains łhe western parł ol the GuU ol Danzig. 
The engraving and printing is excellent. 
W przeciwieństwie do innych państw bałtyckich, jak Finlandja 
i Estonja, posiadających już piękną własną kartografję morską, nie zdo- 
łała Polska dotąd stworzyć własnej mapy morskiej. Wymieniona w tytule 
jest pierwszą. Pierwotny plan z 1924 r., przewidujący w ciągu 6 lat po- 
miar całego brzegu polskiego, który miało wykonać Biuro Hydrograficzne 
Marynarki Wojennej nie został dotrzymany, a wykonane zostały tylko 
roboty na redzie gdyńskiej (p. Przegl. Kart. Nr. 194) i częściowo między 
Rozewiem a granicą niemiecką. Rozwój jednak żeglugi własnej i zmiany 
na polskim brzegu zmusiły Urząd Hydrograficzny do wyjścia z sytuacji 
drogą kompilacji nowej mapy, na podstawie istniejących map niemieckich, 
przedewszystkiem mapy Nr. 29 i wprowadzenia dokonanej reambulacji 
i nowych pomiarów. 
Obejmuje ona obszar od Schiewenhorst po Wierzchu ci n, cały więc 
brzeg polski i pół gdańskiego. Zdecydowano się użyć w niej niemieckich 
znaków konwencjonalnych, ze względu, że te są najlepiej znane naszej 
marynarce. Rzeźbę brzegu oddano w szrafie. Batymetrję znaczą izobaty
		

/Image 0218_0001.djvu

			KF\RTOGRF\FIClNY 


207 


2, 4, 6, lO, 20 m i sondy. Mapa zawiera ponadto następujące planiki: 
1) Wjazd do Nowego Portu 1: 15.000, 2) Gdynia 1: 15.0000, 3) Jastarnia- 
Bór 1: 20.000, 4) Ujście Wisły pod Schiewenhorst 1: 20.000, 5) Puck 
1 : 5.000, 6) Hel 1: 5.000, 7) Dypka 1: 10.000 i 15 charakterystycznych 
widoków wybrzeza. 
Mapę wykonał i odbił poprawnie W. I. G. jw. 


535. Carte Generale Bathymetrique des Oceans. Feuille B II. 
Publiee par le Cabinet Scientifique de S. 1\. S. le Prince de Monaco. 
Monaco, 1927. Imp. de l'Institut Cartographique de Paris. 100 X 60 cm. 
La section B II contient le territoire compris entre le 90° et le 180 0 de lon- 
gitude Ouest et les 46° 40' et 72° de latitude Nord c. a. d. la partie Nord-Ouest de 
l'F\m
rique du Nord. Dans la bathym
trie de la mer de Beaulort on a tenu compte 
aussi des sondages de Stelansson. Pour l'hypsom
trie du continent on s'est servi au 
contraire de ce modele primitil et souvent incorrect qu'on rencontre partout dans 
l' l\tlas du Prince de Monaco. 
Sekcja B II obejmuje obszar zawarty między 90 a 180° długości 
zachodniej, a 46° 40' i 72° szerokości północnej, t. j. północno-zachodnią 
część 1\meryki Płn. W batymetrji morza Beauforta uwzględnione zostały 
także i sondy Stefanssona. W hipsometrji natomiast kontynentu zastoso- 
wano gruby i bardzo często błędny schemat, który widzimy wszędzie 
w atlasie ks. Monaco. ;w, 


MF\Pf\ ŚWIl\Tl\. 
CF\RTE DU MONDE. 
536. Mapa stacyj radjotelegraficznych transkontynental- 
nych. 1/60 M. Wojskowy Instytut Geograficzny. Warszawa 1928 
65 X 65 cm. 
1\ map ol the transcontinental wireless stations in the world. 
Mapa w siatce azymutowej równoodległościowej z punktem central- 
nym w Warszawie daje możność zmierzenia kierunku odległości od War- 
szawy do kazdego punktu. Na mapie wniesiono nadto odległości co 500 km 
od Warszawy w formie czerwonych kół oraz 45 wielkich stacyj radjo- 
telegraficznych łącznie ze znakami wywoławczemi. Poza ramką umie- 
szczono ponadto specjalny ich wykaz. jw. 


l\TLl\SY. 


LES 1\TLF\S. 
537. lUlante Internationale dei Touring Club Italiano. 170 
tavole principali, 130 carte parziali e di sviluppo. Opera redatta od 
eseguita nell'ullicio cartografico deI T. C. I. solto la direzione di 
L. V. Bertarelli, O. Marinelli, P. Corbellini. Milano, Touring Club
		

/Image 0219_0001.djvu

			208 


POLSKI PRZEGLl\D 


Italiano 1927. Stampato nelle officine G. Ricordi ed Co. Milano. 
170 str. atlasu fi 30X60 cm. 224 stron skorowidza nazw. 


L'apparition d'un second atlas, public:; en Italie apr
s la guerre, fait preuve de 
I'esprit gC:;ographique du peuple Italien. Peu de lemps a passC:; depuis I'C:;dition du 
bel atlas de l'lnstitut d'1\gostini, quand un des plus mC:;riMs c:;tablissements italiens, 
crC:;ateur d'une carte dc:;taillC:;e de l'Italie au 250.000-e, le "T ouring Club Italiano" , 
a publiC:; son 1\tlas, dC:;passant son prC:;decesseur en format et en nombre de planches. 
RMigC:; et C:;laborC:; depuis de plus 10 ans, "1\tlante Internazionale" prC:;sente une sorte 
de grand lexique topographique. II y manque cependant de planches, qui auraient 
illustrC:; d'une mani
re synthc:;tique des probl
mes. physiques, dC:;mographiques ou C:;co- 
nomiques (La densitc:; de la population, le climat etc.). La choix des C:;chelIes dans 
le nouvel atlas est tr
s caractC:;ristique. L'C:;chelIe fondamentaIe, ulilisC:;e pour reprC:;- 
senter toute I'Europe OccidentaIe, est 1: 1,500.000'e, excC:;ptc3 la Suisse, qui est au 
750.000-e. Nous ne pouvons pourtant approuver le placement de la Pologne en 
C:;chelle de la Russie Centrale, c. a. d. au 3,000.000-1' et ł'omission des environs de 
Varsovie parmi les plans des villes. 
Une nouveautc:; prC:;senle la carte des ttats-Unis au 3,000.OOO-e et une carte 
analogique de l'l\rgentine et du Chile. Tous les cartons des plans de villes sont au 
250.000-e, Cependant les C:;chelIes des carles de continents ne sont plus identiques. 
Le relief du sol est reprC:;sentc:; dans l'1\tlas du Touring Club par la mc:;thode 
des hachures. L'exception font les planiglobes, les cartes des continents 1'1 les 1\lpes, 
ou a c:;tc:; appliquC:;e la mC:;lhode hypsomC:;trique. 
Les espaces entre les courbes de niveau soni recouverles de teintes esthC:;- 
tiques, formant une C:;chelIe consC:;quente, qui se rapproche a I'C:;chelIe des teintes de 
la carte au millioni
me. 
La rl1daction de la plupart des cartes en mc:;thode de hachures nous a fait une 
surprise. Selon notre opinion, celte question a C:;lC:; prC:;jugC:;e par les rC:;solutions du 
statut de la carte au millioni
me. Nous croyons, que la cause du manquemant en 
ce sujet doił I)lre expliquC:;e par une tradition, qui se manifest e bien souvent dans 
les publications rC:;centes. D'un autre cotc:; une expansion incomparable de I'Institut 
Cartographique du Touring Club Italiano a c:;tc:; probablement la cause, que parmi 
les colIaborateurs de l'Institut soni rentrC:;s en nombre les cartographes alIemands, 
appartenant exclusivement a I'C:;coie des hachures, 1\ cause de cela, un aspect 
exlC:;rieur individuel fait dC:;faut dans ł'l\tlante (exceptc3 les cartes hypsomc:;tri- 
ques). D'apr
s notre avis le tableau des signes conventionnaux, les Iypes des 
C:;critures etc. rappelIent sensiblement les mC:;thodes de I'C:;tablissement Wagner-Debes 
a Leipzig. 
De plus, le dessein en hachure n'est pas uniforme. Certaines planches des 
pays europC:;ens doivent I)lre placC:;es parmi des vrais chef-d'oeuvres graphiques, des 
autres cependant, et spC:;cialement les planches extraeuropC:;ennes, n'ont pas aUeint 
une telIe haute classe. 
En revanche, ł'extr
me correction de l'l\tlas prC:;sente un traite caractC:;ristique, 
qui doit I)tre bien accentuC:;. Ces cartes se rapprochent du niveau des publications 
les plus correctes d'avant-guerre. Pour la premi
re fois l'l\tlante Internazionale joint 
a chaque carte un index de sources exploitC:;es, des explications de l'orthographe, 
de la pronontiation' des noms topographiques ete, Cetle nouveautc:; est une des plus 
souhaitables. 
L'1\tlas du Touring Club a c:;tc:; nommC:; l\tlas International, puisqu'il a c:;tc:; 
dC:;slinC:; a servir au pays et nations aussi nombreuses, que possible. On a donc 
choisi des C:;chelIes, qui pouvaient fournir un contenu I1gal pour les pays, C:;voquant 
un C:;gal inłćrl)t. L'atlas en question est un atlas international encore grace a sa tache 
d'introduire partout la nomenclature officielIe.
		

/Image 0220_0001.djvu

			K1\RTOGRF\FIClNY 


209- 


En outre des cartes topographiques se trouvent dans l'atlas deux cartes ethno- 
graphiques: une de l'Europe, l'aulre de l'Europe Centrale. 
La distribution des Polonais y est repr
sent
e correctement, ainsi comme les 
changements r
cents en Grece et en Turquie. Nous soulignons ce fait avec satisfac- 
tion. L'ethnographie de la MacMuine est dr
ss
e en accord avec le point de vue 
bulgare (IchirkoIf), et non pas celui de Cvijić. 
Parmi des erreurs nous avons aper
u l'extension in
xacte des Rachoubes, des 
traits peu caract
ristiques dans la distribution des nationalit
s au Nord-Est de la 
Pologne, le manque des Greques en Uera"ine etc. 
Dans le texk polonais on a cit
 un certain nombre d'erreurs moins consid
- 
rabies, diss
min
es dans le conłenu de l'atlas, mais toutes ces erreurs disparaissent 
dans l'ensemble des informations correctes et meme pr
cises. 


Fakt wydania drugiego, wykonanego po wojnie włoskiego atlasu, 
świadczy jak najlepiej o zmyśle geograficznym narodu włoskiego. Po atlasie 
Zakładu I\gostiniego wydaje jeden z najzasłuzeńszych zakładów włoskich, 
twórca pięknej szczegółowej mapy Włoch 1: 250.000 atlas większy jeszcze 
i ilością tablic i formatem. 
Opracowywany od przeszło 10 lat "I\tlante Internationale" jest nie- 
jako wielkim leksykonem topograficznym. Brak mu natomiast jakichkol- 
wiek tablic, któreby syntetycznie ilustrowały fizyczne, czy demograficzne 
lub gospodarcze problemy. (Gęstość, ludnośe, klimat i t. p.). 
Redakcja uzyła konsekwentnie stozkowej projekcji dla większych 
podziałek, azymutalnej dla mniejszych" W mapach krajów tropikalnych 
stosuje się czasem siatkę Merkatora. Uważamy jednak za pewnego ro- 
dzaju usterkę pominięcie oznaczenia projekcji przy kazdej mapie. 
Bardzo charakterystycznym jest wybór podziałek w nowym atlasie. 
Zasadniczą podziałką jest 111'5 M (poza Szwajcarją 1: 750.000), w której 
przedstawiono całą zachodnią Europę. Wszakże wykluczenie z tej po- 
działki Polski i pozostawienie jej w podziałce centralnej Rosji 1/3 M 
nie możemy uważać za słuszne. Nowością jest dalej mapa 113 M Sta- 
nów Zjednoczonych i analogiczna mapa I\rgentyny i Chile. Wszystkie 
kartony z większemi miastami są w podziałce 1: 250.000. Natomiast po- 
działki dla map kontynentów są juz niejednolite. 
Rzeźbę ziemi przedstawiono w planiglobach, mapach kontynentów 
i ł\lp metodę hipsometryczną. W tych przepięknych mapach nakryto 
warstwice tonami konsekwentnej a zblizonej do wzoru mapy l/M skali. 
Niespodzianką natomiast dla nas jest fakt, ze wreszcie cały atlas opra- 
cowano metodą szrafową. Zdaniem naszem kwestję tę przesądziły uchwały 
o statucie mapy 11M, polecające dla tej publikacji wyłącznie metodę 
hipsometryczną. Do reguł tych zastosowano się wprawdzie jeszcze nie 
we wszystkich atlasach, ale w szeregu wielkich publikacyj seryjnych. Wy- 
mienimy tu mapę I\fryki 1/2 M oraz mapę l\zji 1/4 M. Natomiast oba po- 
wojenne atlasy włoskie konserwują nadal metodę szrafową. Wprawdzie 
oba próbuje} uczynie swój rysunek terenu w jakiś sposób wymierny. 
Dodają hipsometryczne mapy kontynentów, atlas I\postiniego stosuje
		

/Image 0221_0001.djvu

			210 


POLSKI PRZEGLl\D 


nawet nadruki tonów hipsometrycznych na szrafy. Wątpimy jednak, 
by motywem dla zrezygnowania z hipsometrii w atlasie był wzgląd na 
ilość druków. Wszak wzamian za to używa się większej ilości tonów 
politycznych a koszty grawury terenu trudno zrekompensować ceną 
kilkubarwnego druku. Naszem zdaniem, przyczyna leży, jak i w tylu 
innych wypadkach, w bezwładności czy tradycji. Wprawdzie oddział kar- 
tograficzny Touring Clubu nie ma za sobą wielu lat istnienia, ale po- 
siada w swym gronie niemieckich współpracowników, zaprawionych 
i wykształconych wyłącznie na metodzie szralowej. Stąd brak l\tlasowi 
poza mapami hipsometrycznemi swoistej i oryginalnej strony zewnętrznej. 
Tak klucz znaków, typy pism, etc. przypominają żywo metody zakładu 
Wagnera-Debesa w Lipsku. 
Nie jest też ów rysunek szralowy jednolity. Bo gdy niektóre euro" 
pejskie tablice stają na wyżynie najlepszych sztychów kartograficznych, 
inne, zwłaszcza pozaeuropejskie, dalekie są od tej wysokiej klasy. Oczy- 
wiście nie może wynikać z tych uwag brak kwalifikacyj dla rysunku 
szralowego atlasu włoskiego. Włożono weń olbrzymią pracę, która odpo- 
wiada celowi dania pomocniczego schematu terenowego w atlasie prze- 
dewszystkiem topograficznym. Trudno jednak dziś dorównać w szrafie 
szkole gotajskiej i atlasowi Stielera. 
Natomiast inną cechą, na korzyść l\tlasu przemawiającą, jest jego 
jak naj dalej idąca poprawność. Przyzwyczailiśmy się długi cZas po wojnie, 
że kompletność i ścisłość informacji atlasów utrzymywała się poniżej 
przedwojennego poziomu. Utwierdzały nas 
 tern przekonaniu wszystkie 
nowe wydania atlasów przedwojennych. Tłumaczyliśmy sobie ten stan 
nieodnowieniem stosunków wymiennych, trudnościami w nabyciu kom- 
pletu narodowych źródeł kartograficznych. Nie obciążają już te braki 
obu atlasów włoskich. Tak atlas l\gostiniego jak i l\tlante Internazionale 
dysponują niespełna kompletem źródeł narodowych. Brak w nich po- 
wszechnych dawniej błędnych granic, opuszczeń w nowych kolejach, 
nieuwzględniania zmian administracyjnych i ostatnich odkryć. I\Uante 
Internazionale osiągnął już zupełnie przedwojenny poziom poprawno- 
ści redakcyjnej. 
l\tlante Internazionale zaopatruje po raz pierwszy każdą mapę w spis 
źródeł, objaśnienie pisowni i wymowy nazw, zestawienia częściej spoty- 
kanych brzmień narodowych i włoskich ich znaczeń, klasyfikację miej- 
scowości i inne objaśnienia łącznie z datą redakcji. Nowość to jak naj- 
więcej pożądana! 
l\tlas Touring Clubu nazwano l\tlasem Międzynarodowym, który 
ma służyć możliwie wielu krajom i narodom. Wybrano też podziałki, 
które równem bogactwem treści oddano równy interes budzące kraje. 
Skonstatowaliśmy w tej zasadzie w odniesieniu do Polski pewną nie- 
konsekwencję. Poprostu na wielką współczesną Polskę brak jeszcze 
miejsca w nowych atlasach. l\tlasem Międzynarodowym jednak jest on
		

/Image 0222_0001.djvu

			Rl\RTOGRl\FICZNY 


211 


jeszcze dlatego, bo stara się wszędzie dać nazwy oficjalne. W prawdzie 
faworyzuje nomenklaturę włoską w mapkach o mniejszych podziałkach, 
stosuje ją bardzo konsekwentnie i wyłącznie np. w Jugosławji, już na- 
tomiast w szczegółowych tablicach daje konsekwentnie nazwy oficjalne. 
Idzie nawet tak daleko, że daje nazwy chińskie w Turkiestanie wschod- 
nim, ale zato nomenklaturę rosyjską na obszarze całego Z. S. R. R. z wy- 
jątkiem Ukrainy, a nomenklaturę francuską we wallońskiej Belgji, zaś 
flamandzką na jej północy. 
Może niecelowem byłoby wyliczanie błędów w 1\tlante Internazio- 
nale. Giną one w tablicach rzeczowo zawsze pierwszorzędnych. Zwró- 
cimy jednak uwagę na ślady nomenklatury niemieckiej na obszarach 
Polski w kilku tablicach, braki w nowych kolejach anatolskich, błędną 
granicę Mongolji, brak itineraru Hassanan-Beja na pustyni Libijskiej, 
braki w hipsometrji archipelagu Franklina, w Górach Nadbrzeżnych 
w Brytyjskiej Kolumbji, na wybrzeżu Labradoru, brak Cariboo Mts. i t. p. 
w Kanadzie, wreszcie ubóstwo mapek krajów polarnych. . 
Poza topograficznemi mapami spotykamy dwie mapy etnograficzne: 
Europę i Europę środkową. Podnieść w nich musimy poprawne uwzględ- 
nienie Polaków, uwzględnienie ostatnich zmian w Grecji i Turcji. Cha- 
rakterystycznem natomiast jest uwzględnienie bułgarskiego (Iszyrkow), 
a nie serbskiego (Cvijić) punktu widzenia w etnografji Macedonji, po- 
minięcie prawie Niemców nad górną 1\dygą, a Słowian w Istrji i nad 
Isonzo. Z błędów wymienimy błędny zasięg Kaszubów (do Noteci), nie- 
charakterystyczne rysy w rozmieszczeniu narodowości na płn.-wschodzie 
Polski, brak Greków na Ukrainie i t. p. 
Polska w myśl zasad 1\tlasu posiada prawie poprawną nomenkla- 
turę polską, naogół dobre granice i komunikacje. Podnieśliśmy jako po- 
ważniejsze zarzuty jedynie wielkość podziałki mapy Polski i brak mapki 
choćby okolic Warszawy. iw, 


538. 6. Freytag's Weltatlas. 255 Karten auf 142 Seiten und Na- 
mensverzeichnis. G. Freytag und Berndt 1\. G. Wien. 1929. 142 tablic 
a 20 X 17.5 cm i 146 str. indeksu nazw. 


Nouvelle 
dition d'excellent atlas manuel de Freytag (V. Nr. 208 Vol. I., 322 
Vol. II., 459, Voll. III.). 
Nowe wydanie tego trzykrotnie już tu sprawozdanego podręcznego 
atlasu topograficznego jest uzupełnionym i zrewidowanym przedrukiem 
wydania poprzedniego (p. Nr. 208 T. 1., 322 T. II., 459 T. III.). Troska 
też o świeżość całego tego dzieła jest i w tern wydaniu widoczna. iw. 


539. M. B1\R1\ TT 1\ - L. VISINTIN: FUlante delle Colonie Italiane. 
Instituto Geografico de 1\gostini. Novara. 1928. 36 str. map, 113 ilu- 
stracyj i 87 str. tekstu. 14 X 20 cm.
		

/Image 0223_0001.djvu

			212 


POLSKI PRZEGLl\D 


Część kartograficzna tej przepięknej publikacji zawiera 18 map. 
Dla każdej kolonji dano mapę przeglądową 1/5 M oraz mapki szczegółowe 
1/3 M, 1/1.5 M, wreszcie okolice głównych miast w podziałkach większych. 
Mapy ogólne kolonij znamy już z atlasu instytutu l\gostini, natomiast 
mapy szczegółowe spotykamy tutaj po raz pierwszy. Wszystkie mapy 
wykonano podobnie jak w atlasie z hipsometryczną skalą barw i po- 
mocniczem cieniowaniem. Cieniowanie to spełnia swą rolę schematu 
informującego o spadkach, niemniej ścisła analiza tego rysunku w tab!. 
14-15 na obszarze wyżyny Orf ella na południowy wschód od Trypolisu 
doprowadziłaby nas do absurdu (por. także Schizzo dimostrativo della 
Tripolitania Sett. 1: 400.000. Minist. delle Colonie). Podobnie stwierdzić 
trzeba brak rysunku i barw dla Dżebel 1\rkenu i l\uinat na wschodniej 
granicy z Egiptem mimo, że itinerar Hassanana Beja został tam całko- 
wicie uwzględniony. Jeśli chodzi jednak o sytuację drogową, położenia 
miejscowości, bogactwo treści, mapy tego atlasiku trzeba uznać za 
pierwszorzędną syntezę dla kolonij włoskich. W mapie np. 30 Oltre 
Giuba uwzględniono już rozgraniczenie z brytyjską Kenją i dokonane 
w związku z tern ustalenie położenia szeregu miejscowości, dotąd nie- 
zgodnie z rzeczywistością umiejscawianych. 
Strona zewnętrzna atlasu jest pierwszorzędna. iw, 


540. J. N. SZOK1\LSKI: 6eograficzeskij atłas. lzdanie Gosudar- 
stwiennoj Kartografii Nauczno - techniczeskago. U pr. WSNCH. Le- 
ningrad 1926. 11 tablic a 25 X 35 cm. 
The little Russian school atlas contains physical maps ol the continents and 
two political maps ol the European and l\siatic part ol the Soviet Union. The phy- 
sical maps are with hachures and layer tints. 
T en atlasik szkolny daje fizyczne mapki kontynentów i planigloby, 
polityczne mapy europejskiej i azjatyckiej części Z. S. R. R. oraz kar- 
togram, ilustrujący podział Związku na republiki i obszary autonomiczne. 
iw. 


541. FR. J1\NSONS:. 6eografijas atlants. Riga. 1\. Osina un P. 
Mantnieka kartografiska instituta, 32 tablic a 22 X 28 cm. 
Jest to łotewski l\tlas szkolny, na Łotwie opracowany i wydruko- 
wany, przez pomyślnie się rozwijający i żywy ryski zakład kartograficzny 
Osina i Mantnieka. 
I to więc państwo idzie naprzód w dążeniu do ukrajowienia swej 
produkcji kartograficznej. Poza zwykłemi tablicami z atlasów szkolnych 
widzimy 9 tablic poświęconych geografji Łotwy, które jako nowość są 
bardzo interesujące, 
Natomiast w tablicach innych nie dano rzeczy zasługujących na 
specjalną uwagę. Nb. podkreślić należy, że atlas jest wyłącznie hipso- 
metryczny. Nie daje jednak warstwic, ale jedynie tony hipsometryczne. 
Tak w hipsometrji jak i reszcie sytuacji spotykamy szereg niedociągnięć
		

/Image 0224_0001.djvu

			-.r 


Kl\RTOGRl\FICZNY 


213 


i błędów, jeśli zaś chodzi o Polskę, to widzimy stare nazwy niemieckie 
czy rosyjskie, a niekiedy i granicę pokoju litewsko-sowieckiego. 
Stronę zewnętrzną atlasu można uznać za ledwo dostateczną. ;w. 


542. DR. LODDECRE UND DR. H. HIU\CR: Deutscher Schul- 
atlas. Gotha. Justus Perthes 1926. 48 ta
1. 23 X 25 cm. 


543. PROF. DR. H. Hf\1\CR: Justus Perthes Rleinster Schul- 
atlas. Gotha. Justus Porthes 1925. 24 tabl. 18 X 18 cm. 


Both thcsc smali works, published by thc lamous Gotha firm, arc intcndcd 
lor thosc studcnts, who cannot anord to buy thc largc Sydow-Wagncr school-atlas. 
But cvcn considcring thc limitations incvitablc in such chcap publications, and taking 
into account thcir bcing printcd lrom old plates, thc crrors mct with arc unpardo- 
nablc, cspcdally in thc casc ol such a distinguishcd firm as thc Gotha Cartographical 
lnstitute. Thc "Klcinster Schulatlas", lor instance, ignorcs thc laci that thc tcrritory 
ol l\crc no longer belongs to Bolivia, having bccn annexcd to Brazil, and in both 
atlascs wc lind thc district ol Brasław in Poland lorming part ol Lithuania. 


Obie te małe publikacje wydała sławna firma gotajska, aby umoż- 
liwić korzystanie z atlasu geograficznego ubogiej młodzieży, dla której 
nabycie Sydowa
Wagnera nie jest możliwe. 1\le tego rodzaju charakter 
zupełnie nowych pomocy szkolnych, chociażby drukowanych ze starych 
płyt, nie uprawnia żadną miarą wydawcy, a tern bardziej gotajskiego 
zakładu kartograficznego do takich błędów, jakie w nim spotykamy. Oto 
"Rleinster Schulatlas" nie zna jeszcze faktu przynależności Terytorjum 
1\cre do Brazylji, ale pozostawia je przy Boliwji. Oba zaś atlasy cały 
powiat brasławski przydzielają do Litwy. ;oW. 


544. M1\GNUS ROTH: Geografisk IUlas. Tillokad och reviderad al 
Otto NordenskjOld och Sixten Samuelsson. Femtonde U pplagan. 
Stockholm. 1\. V. Carlson BokfOrlags 1\ktiebolaget. 1928. Druk 
Generalstabens Litograliska l\nstalt. 60 map 22 X 27 cm. 
Jest to najwięcej używany szkolny atlas szwedzki. Ukazał on 
się od r. 1877 w 15 wydaniacb. Jest tani, bo kosztuje tylko 6 koron 
(15 zł.). Drukowany jest na obu stronach papieru. Szwecji i kra- 
jom skandynawskim poświęcono 15 map, zaś spotkane tu mapki, 
poświęcone fizjografji i stosunkom gospodarczym Szwecji zasługują 
na specjalną uwagę dla swej pierwszorzędnej treści. Mapy poszcze- 
gólnych krajów są nietylko hipsometryczne ze skalą barw, ponadto po- 
siadają i szrafę pomocniczą. Ostatnie wydanie opracował prof. Norden- 
skjOld z Goteborga. 
Jeśli chodzi o Polskę, podaje atlas nie zawsze poprawne granice. 
Spotykamy jeszcze gdzie niegdzie nazwy niemieckie i rosyjskie, a obraz 
rozmieszczenia Polaków w Europie oparty jest wyłącznie na mapach 
niemieckich. 


,w.
		

/Image 0225_0001.djvu

			214 


POLSKI PRZEGLl\D 


545. Shilling lUlas ol Comparative Geography. George Philip 
and Son Ltd. London 1927. 16 tabl. a 20 X 25 cm. 
1\ conscise but comprehensive hipsometrical school atlas. 
Zwięzły ale treściwy mały atlasik szkolny daje nietylko mapy 
fizyczne kontynentów 1/50 M ale i małe mapki polityczne oraz kilka 
map krajów ważnych z angielskiego punktu widzenia (dominja i t. p.). 
Mapy są hipsometryczne jednakowoż każdą uzupełnia i czarna 
szrafa. T ekst na początku atlasu daje szereg danych statystycznych 
i uczy czytać mapę. jw. 


546. C. TEODORESCU-N. F\. CONSTf\NTINESCU. lUlas Geogra- 
fie si istorie. Pentru scoalele secundare. U nirea. Brasov. '1928. 
51 X 27 cm. I,. 
1\vec la nouvelle Mition de l'atlas rapport
 sous Nr. 334 on a agrandi les 
tables consacr
es iI. l'histoire de la Roumanie et 
labour
es par le Prof. Consłantinescu. 
Bien que les autres cartes ne d
montrent aucune am
liorałion par rapport iI. la 
premi
re 
dition, la partie de l'atlas consacr
e iI. la Roumanie est excessivement 
int
ressante. 
Nowe wydanie atlasu sprawozdanego pod Nr. 334 uległo powiększe- 
niu przez dodanie ilości tablic, poświęconych historji Rumunji, a opril- 
cowanych przez prol. Constantinescu. Gdy mapy inne nie wykazują 
poprawy w stosunku do pierwszego wydania, to część atlasu, poświęcona 
Rumunji przedstawia się bardzo iteresująco. 
Reprodukcja części geograficznej nie stoi wyżej od niskiego poziomu 
wydania pierwszego. Natomiast mapy historyczne, drukowane na offsecie, 
są prawie bez zarzutu. jw. 


547. Hf\Lf\SZ l\LBERT: Das neue Mitteleuropa in wirt- 
sehaftliehen Karten. - New Central Europe in economical 
,1 maps. 119 map. Berlin 1928, Reimar Hobbing, str. 150. 
New Central Europe is formed by Hungary (in the centre, and occupying 
the chief place) and surrouding territories including 1\ustria, Bulgaria, Rumania. 
Poland, Y ugoslavia and Czechoslovakia. The maps show the economical conditions 
belore and alter the war in the areas above mentioned-communications, produc- 
tion, commerce, statistics and diagrams being added to each to elucidate the contents. 
But these contens are strikingly poor in quantity, while the map space has been 
badly utilised, - the contents ol over one third of łhe maps, each ol which occupies 
1/ 2 -1 page of large quarto, are limited to 1- 7 notes, in other words, a whole page 
is occupied by a couple ol such notes. The autor indicates the various economical 
phenomena not only by means ol circles and squares but by rectangles and other 
ligures ol almost undelinable forms. These marks reler to pre-war states or admi- 
nistrative divisions, - in the case ol Poland lor instance, we are shown łhe old "go- 
vernments" and "regencies" which are contrasted with the "crown province" ol Galicia. 
Hence tbis at last - beautilully printed though it is, is so poor and even 
misleading in contents that it is doubtful whether it will serve its purpouse-propaganda, 
lor its lack ol any methodical basis makes it impossible to be regarded as a scien- 
tilic work.
		

/Image 0226_0001.djvu

			Rl\RTOGRl\FICZNY 


215 


Na treść map składa się przedstawienie stosunków gospodarczych 
przed i po wojnie Europy środkowej przedewszystkiem więc: komuni- 
kacja, produkcja, handel. Obok map służą przedstawieniu tych stosun- 
ków zestawienia cyfrowe i diagramy. Gdy mowa o mapach, uderza 
przedewszystkiem ubóstwo treści i rozrzutność miejsca. Więcej niż 
trzecia część map, z których każda zajmuje 1/ 2 -1 strony formatu 
dużego 4°, ogranicza się treść do 1- 7 sygnatur. Na umieszczenie więc 
paru sygnatur zażywa się stronę. Różne zjawiska gospodarcze przedsta- 
wia autor zapomocą kół, kwadratów, ale też zapomocą prostokątów i fi- 
gur o trudnych do określenia kształtach. Znaki te odnoszą się albo 
do całych państw, albo do, jednostek administracyjnych, przedwojennych 
(w Polsce nadal istnieją gubernje, rejencje, które przeciwstawiają się - 
krajowi koronnemu Galicji). 
Nową Europę środkową tworzą: Węgry (w środku i na pierwszem 
miejscu) wraz z otoczeniem, w skład którego wchodzą: Rustrja, Bułgarja, 
Rumunja, Polska, Jugosławja i Czechosłowacja. Tak tedy Niemcy wy- 
rzekły się wyrodnej rodziny środkowo europejskiej i przymykają ku za- 
chodowi. Celem atlasu jest okazanie światu nieszczęścia, jakie spadło 
na Europę przez upadek monarchji naddunajskiej. 
Celowi temu służą w atlasie następujące środki: 1) Granice przed- 
wojenne, obok których umieszczono jednak i dzisiejsze, 2) Zakrycie 
odrębną barwą tych części państw sukcesyjnych, które nie należały do 
Niemiec, resp. Rustro-Węgier. 3) Posługiwanie się - gdzie potrzeba - 
promiscue - datami przed- lub powojennemi. 4) Fałszowanie - w nie- 
wielu miejscach - danych. 5) Poświęcanie w legendzie specjalnych 
wzmianek zniszczeniu gospodarczej siły Węgier. 
Dla przykładu podaję szereg danych, odnoszących się do Polski. 
Koleje po wojnie (str. 50), b. zabór austrjacki ma i nadal tylko 2 połą- 
czenia z resztą Polski, przez Szczakowę i Brody. W r. 1926 istnieje 
w Polsce tylko jedna linja lotnicza: Warszawa-Wrocław (str. 54) siły 
wodne w Polsce dadzą się wyzyskać tylko w pasie Wielkich Dolin (sic l). 
O Karpatach i Pomorzu autor nie słyszał (str. 62). Podole stanowi obszar 
z niedostatkiem zbóż chlebowych (str. 75). Młyny istnieją w Polsce tylko 
w b. zaborze austrjackim (str. 115) - podobnie papiernie (str. 121) i prze- 
mysł skórniczy str. 123), i t. d. 
Tak więc ten pięknie wydany atlas, zalecający się swą formą, za- 
wiera tak ubogą, a często fałszowaną treść, że wątpliwem jest,. czy cel 
swój, t. j. propagandę niemiecko-węgierską potrafi spełnić - bo z nauką, 
dla braku jakichkolwiek metodycznych podstaw nic wspólnego niema. 
o 


A. Zierholter (Lw6w).
		

/Image 0227_0001.djvu

			216 


POLSKI PRZEGLl\D Kl\RTOGRl\FICZNY 


" 


KSIl1ŻKI. 
LES LlVRES. 
548. First List ol Names in Poland (West) and Danzig. 
Permanent Commiłtee on Geographical Names at the Royal Geo- 
graphical Society. London. 1928. 20 p. 
This littlc publication is ol a grcat importancc. dcciding as it docs thc nomcn- 
claturc lor English maps ol Poland. In luturc only Polish nomcnclaturc is to be 
uscd, and in thc lorm sct lorth in thc Committce's list. 
T en spis nazw w Polsce zachodniej, t. j. województwach: pomor
 
skiem, poznańskiem, śląskiem, krakowskiem,. kieleckiem, łódzkiem i war- 
szawskiem zawiera brzmienia około 500 miejscowości, rzek i gór. Wy
 
bór ich jest poprawny, dzięki czemu wszystkie nazwy ważne w niego 
weszły. Podano tu rewizji nazwy ustalone w pierwszym i drugim spi- 
sie nazw europejskich (p. "Przegląd". Tom II. Nr. 388), dzięki czemu 
obecnie polskie nazwy Bydgoszczy, Poznania, Tarnowskich Gór otrzy- 
mały obywatelstwo w angielskiej literaturze geograficznej. Jedynie dla 
Cieszyna pozostawiono nadal jego brzmienie niemieckie. Przy każdej 
nazwie podano jej fonetyczne brzmienie w pisowni angielskiej. 
W spisie nazw Gdańskich spotykamy około 60 miejscowości. Na 
pierwszem miejscu dano nazwy niemieckie, na drugim polskie, zawsze 
z objaśnieniem wymowy polskiej. 
Mała ta publikacja ma ogromne znaczenie, bo decyduje na przy
 
szłość o nomenklaturze w angielskich mapach Polski, która odtąd będzie 
wyłącznie taką, jaką ustala lista Komitetu. iw. 


...-............. 


549. First General List ol European Names. Permanent Com. 
on Geographical Names lor British OIlicial Use. London. Corrected 
and Revised July 1928. 12 p. 
Thc third cdition ol this list ol European namcs contains also thc lollowing 
Polish oncs which in thc prcscnt issuc havc bccn adoptcd instcad ol thc Gcrman 
lorms hithcrto in usc: Lw6w, Poznań, Bydgoszcz, Stanisław6w. On thc othcr hand 
wc stm lind thc Gcrman spclling "Dnicstcr" instcad ol "Dnicstr". 
Trzecie wydanie tego spisu nazw europejskich zawiera i kilka nazw 
polskich, dla których w obecnem wydaniu przyjęto już polskie a nie 
niemieckie brzmienia. Są to: Lwów, Poznań, Bydgoszcz, Stanisławów. 
Natomiast dla Dniestru zastosowano niemieckie "Dniester". ;w, 


(I
		

/mapa_0001.djvu

			]9' 


20° 


21° 


22° \ 
I i \ 
/ 23° " 
L-- I 

 "" 
'.,. 
 -'I. 
t ) 

"
 '- 
51'\ 
i 
. \ 

"'k I 

 
 \ - 
T..... f' 
... ........ 
.... 
71 
.. 


25° 


I - 
I 
, 


/ 


) 


\. 


'\ 


.łt. 


""'- 



 


... 


,->Y 
> 


18° 


'
 


" ... 

' 
 
\: <. ,,
 , 
 
 " 
'-.'j"'.J 
.:::: ,_ 
...., '.- I fI 
" _c
 ",. 'I-'r 
-', t, 

 .. - 
.. \ \. 
..(""T , 
) ' " '
 
 '-
-> 
-
 -"1., 
 _ 
",' 
--..\. 
 
 ." - 
 
 '- ' . ,
 '" 

 .,.., " -+-1 "--, -,,-
_ 'II' '(. 
- , . \" - J
. 
 .. 
.....
...', I\'
L l...." -
 
"c 'J;- "'
 
l ", . 
l 1l"
 
 - ,.
\t
 . 
( ":\."'\'

-'
)'::..::::r{ 
"' 
 .:....
 :::: : " 
""..; ',,,-;, ""-"'... 
 -----\ "','" 
 
 
'1 t 
 
 

t 
 ':.
 
 "


-:.__ ":-r::::
 """"" \ 
" .).....
" >,-::' - r"'-. _____' - 

- ""--'

 -
 




" -
 - ," . 
tł ( ". ,,
, i 
._ 
"- 
i''.:,.., .. 
...... 
.... 
-
'" 


"" 
... 
'ł.' 


I 
60 


.... 


'- 


... 


... 


: 151°" 
I 


- 

 



 
-- 


/
 

 


... 


\ 



 



 


"" 


-.!"
 


',-:' 


"'
 ---C 
... 


r1 


y 
]v 



 

 


d 


'",- 


I 
 

 


/ 


.... 


/1 
y 


'" 


DT
_
 


'i: 


,.. 

 
.t 


\
 


... 


.... 


{
 
0_ 


WOlbl'o",O 



 

"""U 
, 
- .. , 

 
> 
 &zf ' ._
 "'-ł ..., 
' -... " ;, ,1- _, '>," " "" ., 
- -. '- , · .. - - \ { ....... ' 
 \ :>'O. '-...", 
-' - -", . - '" 
,>, , 

::" ---- -L 
-----... _ 

... -.."e, ,. 
 _ 
 " 
". .", 
- - · 
 - , -"', - -, '. " (' ,,' 
 l '
'... r 
- 
 j
 .- '-:...- 
 ,:, , "-: .-----:- . c--... -.., .
' , ," '-- .-:,' "" ' 
_. -:: '-. . - 
":.."" "-
 ''::: . '- 
- '- 
... /':-.. 
 , -" '" \ 11 1 
 Ul 
-', -- "" 
-. -- 
 -- t . '"", '. 

 " III' · ' 0 
J; 
..o\.
/ :c
:'\. / 

 --
 


: ,-?:-:t l. 'f::.2:- _ 
0'

 
 
 
 "'

 \1' 
 '



; 
.j 
''<'-'.. '-'o 
 , . '_. N. ",
, ,-, .,,« 
 
... 
 
 . ---- -- = , 
 -- oc"'-___ __ __ ... _, . __'___, _ _ . .' 
 .
 
 ,... 
--"':'I. . 
 '>c'/ 
 
-.... ':.- -- \:, . __, ._
. . _ _ '" ..7""'.. :"'''''-<- 
'. .... " 
 '
 
 "
 
 _ 
" .. '. J 4- '" ,J., ;>- =-... ",: - , :,;';: ,. :_:'.'... ,,_, ""'- : "''-
' '-.J 
<.,.0 '.- "/ C
_.. 
"'-'A-"'" . 
 ' ,-,.\ 
 _
._', ...... "Ii r",-,,

,....
 ;) ,......A"" 
J !II" - - (.,". ,'.. r 
:.,r-_ "'" .'V 
. ,,-, '" ... ....', -(.., '
'
", \ .",
, . _. " .. ,_
. 
.,
 '
. _, 
' r 0/ . - 09 - ;'1 ----., t ' 
" 
 "_." ,,,'..... 
 -:.-::....'1. \. (
'i
.. _ 
 ."" 

_.", , '... r- _ /' / 
h l . 
 " 1
', . ---- . - - - --- 
 .. > " 
 ' 
 . ,_ '''- " " . ''---ł. ',::",. '-':-,,- \. -,;""- ',' <'" _ ,L,- ,......,_ . 
'- · l " -'. .-' ',
 ".. 
 '
-Ą "'
...


 
 :\:" " 
""''''''''' "
 
 
_ 

,.,

,
 "'" -"'
 
 -I 
 
-, -. I 
 " ""
. 
 ." ,.. 
 . 
 " ' ',,<,,, ". ."""""" l'o' , ,
,' _'>""" '''' "'"' ...
. ":0.,-' ,
, _ 
I .1' · ł./ . 
 - 
 ::-1 -, '\;.- 
 -- '-; -
;- 
 \. '
. '
" - )
.

 :,; "'- ,
" '\',' ,.;- 
 -...:

:,\;; ,,,,- ;;- J ./ _ '" 
'
 -'--::;;-' 
 , .;::-:r.'

..-:;
 

 ;, .." i'.-:? ...-;f c " 1 -'
 -
- { - " L: :: :
.;"':
 \ \

..:

 "';;'." \

 
'1
 _, :

 '


<" 
 ,..___, ..I J ./ f' 
"-'..- ,,;'; . ,tE. '/ r,:.(
._. "P'" &!'
....' ;.. <, '
r" . -, ( 
 ł
;;' 
,,;} ,
\'. ,,<-\ ,,;-., ':::"" \, ":
 _ .''':
 ,'''- ,,' 
"",
., , , :t -... . _ -,/ / '- 
7 ' 
.7 ' ----::; - 
/ ::;' -
.
 '/
_./ /i ""- · 
 -=--- -/ ,.df v-, ,"" ' 
 


 \ '\ 

' '\ '... '-. 
(
 
 
 '" ,)' 
 ' 1 
 
 \ _<:<-- 
::::.,;;.,1 
 "'v .-' .' , =- r-:=:-./-:;./ 'S 
. ",. --'-- "
' x.: \ \} 



' 
't 
' ... 

,, \ ;L
>_ ,\ ". . "tj;" 
 "" 
 <.:
.-,,l\,
.. 

 
 -L
 
 

 
 M 
 ... 
 o _ 
 
. - 
 -- -
... -- - J · - ""', 
'x'" '" · 
 "_ "" '
"', C' . 
-" > ,-- .", "1/ ,- .cą,
,-", '\" ,.,' },">;;' ., _ ., -"" "'.- '," _ _ 
r,' , .;:;' 7 $. ,' , ' , -1 . - ,;. _ """ 
 . 
 \f'
 ",-"" 
 ', l ....., . '. "'''''' 
.,... ',,' _
 , .' -ł-, 1/, 

 I '/ ,I .,, 
 ,I 
 /' 
 \ 
 ' ",'" -... 
'.... ,,- , . h ". ,..' ,",,'. . ,....... \' i, ( 
 -V 

.... 
"" --' - , ".''} r J ( 
 - oP ł 
 '
.:;:...... ( '-.' .. 
 
 . ---;;::...
 ," / ........ , ,. ,"" 

 ' " i.. "

\" 'i>' ;.'\i<' 
". '. 
,..-, 
 ,-,- "'. /, - '- -
, ,- 
- , ", '"" . L"" , .-., · ,\,\'" 
 '''
.\ 

 ' 
 
" "'\\
 S:, 
I . .---- - . · ,-
...... , , ."". . L , " Ł " ) _ , I , \. 
 \ \ ", ". ,
 . '''
'''
 "- "\
. 
/, '4/.,0 J 
 - - -
--f.-:" \.,,\ TI ' , -':::"-"_., . "\' "'

\''\.' ....
, '" 
_>. 
· 
 - T " " 
" _ ---" ... _ 
 . 
 . , 'I . ,,;-"'..\, 
 "- ,_ . ',,;;>, .. 
 .., '.. "" _. 
I... je - .' 
 "/I, "
 - -.-..:....::.' '<= , -.....>- (--:.-". .':,. 1 ''> ":.,,_ 
 _ ,,' ,.. 
 
__ 
,:., 
 '
 ""'" """ 


" .
'..s " 
. 
- ,- /.-:. -, ':>.' ""::J, "", ,'\ , " .,"-. .... '" ... 
- \ 
 ' \ q' :. 
 
 
' -.:. - _
9 -
 .. ----
 
 J ) 
 ' J--..- ./ n' ---= 
 ' I. "'?:;;:,
\-I! _, :
,' \., !>
' .....-i" ,.,, ?\ 
'
:
 ' 
1/ \ '" - ".--, 

,I ..... '-" . ' 
 . , .,
 ._ 
. I <'
', '.,
 
"'" '
\';
." r" 
./ r-' < , I'........ ").. - .-.., ,_ _ , ,'" '\ '''F'' ':"',"
""""""_ ,":-
,."", ,g 
( <' / -' " '" "....., 
 
 . f -1<;;,... .. ' , 
,,
:: 
 :.' 
" '-:.. "'{:
.......
, "::'<:. 
 ,_ ..i 
c ) ' / l :-\': \ ,. ' . 

 r' '.. ._ \_ I. , 
'J -\ \... 0''2. .....
.: 
 ', '
, ...


 

, .-" 
. 
 " rOI . \!' / r." '"- ''o' 
_ 
 _ 
 "'" ,,,_
 
 '" 
 
J ..
< , 
 - 
. " ." l". \ ..",.. __ _'. "..... 
 ..q; 
,,

 
......." 
:>.. 
,
......... _ 
,,'/ 
 ' -- - r " "..... ... "', ... -t. "
'
;"-ł... 
/ ::. L ... 
 , _., /' '- . , -o- 
 .""'.... 
 . ,
,... 
" 
 "
(:;' 
 
. . . . ... -. , - -,...",. ',,< 
U. T.....yre _ L " _', ':
 7"
:\" ,\: ,,'-<., "- 
KARPAT I ICH PRZEDMURZA , '\ " '-'.., , l. ". 
"..... ,\,,, ""- 
MA PA POWIERZCH"'I SZCZYTOWEJ ET DE LEllR A V ANTPA YS) -q,'
., 

" 
 ','>:' ...-, 
A DES KA RPA 11'>; '",.,,, !\: . 
 '- \ "."..
, ' , ..\ 
FAJT ES ." . '_>,"", ," . ,< 
SURFA CE DES ., "", -.',,*", ''\' , ,"', . . 
R TE DE LA .." 
"" ... 

 '" "" -c . , 
(CA '., ." I
 'o),,'
 "".... '
"', " . 
k ( 
n hel le ) LI, - 
. , ",':..,;,:. ,
 ":....,_ , : ''''\ . . 
 ... ....._. . v " 'F' \ " 
,"""... - ....""'.. '" - · I ..." ""'l,, ''''
'', '" '- 
 ..,., 
 '" . 
 
 
00 " 
 _ _, ...
.."'" >". . _, ". 
.. .. 
 . . 
 ., - . - , ''', ,\" , '" , ". ,--- '\. 
· · I
 = -=', "'& '
"""" ...."f " 

 I
 I
 --.-...... I \ , . ,. . .." '- '.
" _', " \\ \:.._ 
, 
.
 '-"""' r 
' - --.:' 
 :
 
 ",' , 

 
 o. _ _ " 

... <, '- '''- ", ""- 

 
 '", ,\" \'" \, ' - , _'o 
. "- " 
 \-
 
''') ',
;:..A\ -:.....:'... -'
 ,
 
 
 
 \' '., 'ł\.
\, 
... I ,/ p \ ',. I '" 
I \. 
 ! KSIĄŻ
;CA:A TLAS 
,,
 ---.. 

 
1\ 


o
 
.... 


\,
- 


.
 


J- 

 


, 


......ti..ta 


'\ 


., 


41' 

 


-V' 


""",,"--o 


I 
 
eJ 


-<> 


.oP 


_...
 



 



 



 


"" 


'I 



 


- 



 

 ':", "'- 
 .... 
0 
 
.,
 -::::-- -- 
.- 
-
 

 
 ką:::' 



\\. 
==-" 


, ----..JI 


6()0 


,'" 



 



 


I 
r =----ł- 
1../ f 


.-/ 


I 
\ 



\ 


-- 


'.oP 


"PTI-ł-)'IIwIW 


... 


'"" '. -1 
Słtłł-t4
 


""",,'lo. 


t'" 


., 


", 


x 


, , 


... 


r--\ 

48' 
-
 


, 


'
J 


o 


200 


250 


300 


350 


u 
I 


łułne lłnje orograficzne 
Czarne linJe omaczalII pod 
Je direcłioDS des IIKnel orographlquu 
Le. trlllto nom IDdIqueol . 
loogttudlnllleo 


II!' 


19 


21° 


22° 


20' 


LAD K ARTOGRAfiCZNY. 1928. IlU, Nr. 22. 
POLSKI PRZEG . 


25°